Nowy rejestr psów i kotów? Polityk Konfederacji ostro o projekcie
Zbigniew Kasperczuk z Konfederacji ostrzega, że rząd Donalda Tuska chce wydać około 150 milionów złotych na budowę nowego rejestru psów i kotów, mimo że taka baza już w Polsce działa bezkosztowo od ponad 20 lat. -"Zamiast wykorzystać to, co już istnieje, rząd woli zbudować wszystko od nowa za publiczne pieniądze - alarmuje polityk Konfederacji.
Szłapka: KROPiK pomoże w walce z bezdomnością zwierząt
Rada Ministrów przyjęła w ubiegłym miesiącu ustawę, która wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w państwowym elektronicznym systemie – Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Nowe przepisy mają ograniczyć bezdomność zwierząt.
To jest projekt, który wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w państwowym, elektronicznym systemie. To jest krok, który w sposób zasadniczy pozwala walczyć z bezdomnością zwierząt i był oczekiwany także przez środowiska, które się zajmują opieką nad zwierzętami
– powiedział Rzecznik Rządu Adam Szłapka.
Obowiązkowe znakowanie i rejestracja są uznawane za jeden ze skuteczniejszych sposobów ograniczania bezdomności psów i kotów. Dzięki powstaniu KROPiK możliwe będzie jednoznaczne powiązanie zwierzęcia z jego właścicielem lub ze schroniskiem, w którym przebywa. Rejestr będzie prowadzony w przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Kasperczuk uderza w projekt KROPIK. „Kolejny koszt dla właścicieli zwierząt”
Krytycznie wobec projektu, który wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w państwowym, elektronicznym systemie wypowiada się polityk Konfederacji, Zbigniew Kasperczuk.
Rząd chce wprowadzić system KROPIK czyli państwowy rejestr psów i kotów. Oficjalnie „dla dobra zwierząt”. W praktyce wygląda to jak kolejny pomysł na wyciąganie pieniędzy z kieszeni milionów Polaków
- napisał na portalu X.
Jak zauważył polityk Konfederacji "najbardziej absurdalne jest jednak to, że miliony właścicieli psów, którzy już zapłacili za chipowanie swoich zwierząt, będą musieli zapłacić ponownie, żeby obowiązkowo wpisać je do nowego państwowego systemu".
Czyli najpierw płacisz raz jako odpowiedzialny właściciel, a potem państwo zmusi Cię do płacenia drugi raz
- dodaje Kasperczuk.
Jak wyjaśnia polityk Konfederacji za "tym projektem stoi PSL i Ministerstwo Rolnictwa, które chce stworzyć wielką państwową bazę danych którą będzie zarządzać ARMiR który planuje utworzyć kolejne etaty do zarządzania nowym systemem".
Eksperci mówią, że to próba zabezpieczenia sobie przez PSL miejsc pracy (spadochronów) na wypadek niepowodzeń w kolejnych wyborach. PSL od lat przedstawia się jako partia bliska zwykłym ludziom i mieszkańcom wsi. Dziś wygląda to raczej tak, że chce zbudować kolejny system, który uderzy w zwykłych właścicieli psów i kotów, a przy okazji stworzy nowy biznes dla swoich ludzi
- zauważył.
Źródło: Republika, x.com, gov.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Spotkanie autorskie z Oskarem Kidą! Rozmowa o prawie i szansa na autograf w Sklepie TV Republika.
Nowy rejestr psów i kotów? Polityk Konfederacji ostro o projekcie
Sakiewicz ostrzega: „Ceny wszystkiego wystrzelą, jeśli Tusk nie obniży paliwa!”