Wrona: grozi nam „armagedon” po zakończeniu wojny na Ukrainie
Były funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji Jacek Wrona w wywiadzie dla Radia Republika ostrzegł przed powrotem brutalnej przestępczości zorganizowanej o wschodnich korzeniach. Zdaniem byłego policjanta masowa migracja Ukraińców, Gruzinów, Czeczenów i innych grup ze Wschodu od 2022 roku przyniosła ze sobą kult przemocy, pogardę dla życia i niski status kobiet, a po zakończeniu wojny na Ukrainie sytuacja może się drastycznie pogorszyć.
W rozmowie z Radiem Republika Jacek Wrona, funkcjonariusz Polskiej Policji, odniósł się do raportu Centralnego Biura Śledczego Policji, który mówi o wzroście brutalnej przestępczości zorganizowanej. Gość polemizował z tezą, że korzenie polskiej przestępczości lat 90. leżały wyłącznie na Wschodzie.
Myślę, że nie do końca. One były w znacznym stopniu nasze, autonomiczne tutaj. Jednak mimo tych wszystkich strzelanin nasza przestępczość od tej wschodniej różniła się. Nie była w takim stopniu zbrutalizowana, nie była w takim stopniu jakby zorganizowana” – podkreślił.
Według Wrony obecna sytuacja jest inna przede wszystkim ze względu na ogromną migrację po agresji Rosji na Ukrainę.
Mamy od 2022 roku o wiele więcej Ukraińców w Polsce. Nastąpiła po prostu tutaj olbrzymia migracja, uchodźców ze wschodu. Przede wszystkim chodzi tu o Ukraińców. Wcześniej ludy, nazwijmy to, kaukaskie: Czeczenów, wojny gruzińskie, trochę Ormian oczywiście, plus nawet osoby z dalszych republik byłych sowieckich, azjatyckich.
Policjant opisał charakterystyczne dla tych grup zachowania:
Te zachowania zawsze charakteryzowały się brutalnością, zawsze charakteryzowały się pewnego rodzaju pogardą dla życia, dla zdrowia i dla własnych przeciwników i dla siebie.
Ostrzegł szczególnie przed powrotem dziesiątek lub setek tysięcy osób z doświadczeniem wojennym:
Prędzej czy później wojna Ukrainy się skończy. Przyjdą dziesiątki, a nawet setki tysięcy ludzi, którzy będą pokrzywdzeni przez tę wojnę. To są ludzie, którzy będą świetnie posługiwać się bronią, którzy zabijają, którzy funkcjonują w świecie przemocowym absolutnie. I oni w dużej części ten stres, nazwijmy to wojenny, oni przyniosą ze sobą. I to może w tym momencie nastąpić po prostu armagedon.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X