"Chcą wypchnąć Morawieckiego z PiS". Dworczyk nie gryzł się w język
"Oszukiwałbym, gdybym powiedział, że nie rozmawiamy, co będzie, jeżeli by doszło do jakichś bardzo niedobrych i niesprawiedliwych decyzji usunięcia nas z formacji politycznej, którą od ćwierćwiecza tworzymy. Natomiast ja nie chcę o tym spekulować, nie chcę prowadzić takich dywagacji. One dzisiaj są na razie kompletnie niepotrzebne, bezpodstawne" - powiedział na naszej antenie Michał Dworczyk, eurodeputowany PiS, który należy do stowarzyszenia byłego premiera.
Po czwartkowych rozmowach Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim wciąż nie udało się zakończyć sporu wokół stowarzyszenia "Rozwój Plus". Do sytuacji odniósł się w TV Republika europoseł PiS Michał Dworczyk.
Polityk nie ukrywał, że obawia się scenariusza, w którym środowisko byłego premiera zostanie zmuszone do odejścia z ugrupowania.
"Jeżeli już dojdzie do jakichś zmian, to nie będzie to żaden rozłam, tylko będzie to wypchnięcie Mateusza Morawieckiego, wypchnięcie grupy i środowiska byłego premiera Mateusza Morawieckiego z partii Prawo i Sprawiedliwość."
Jak dodał, liczy, że do takiego rozwiązania ostatecznie nie dojdzie, ponieważ byłoby ono szkodliwe zarówno dla samego PiS, jak i całego obozu prawicy.
"Nie chcemy likwidować stowarzyszenia"
Jednym z głównych punktów sporu pozostaje przyszłość stowarzyszenia "Rozwój Plus". Dworczyk przekonywał, że propozycja jego zawieszenia w praktyce oznaczałaby zakończenie działalności.
"Propozycja zamrożenia stowarzyszenia jest de facto propozycją zlikwidowania stowarzyszenia."
Europoseł przypomniał również słowa Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilku miesięcy o potrzebie budowy "dwóch płuc" Prawa i Sprawiedliwości.
"Kilka miesięcy temu pan prezes Kaczyński wskazał, że partii potrzebne są dwa płuca. Dwa płuca po to, żeby poszerzać naszą ofertę dla elektoratu."
"PiS wygrywało jako szeroka formacja"
Zdaniem Dworczyka działalność stowarzyszenia nie stanowi zagrożenia dla partii, lecz może wzmacniać jej zaplecze polityczne.
"Prawo i Sprawiedliwość wygrywało wybory w 2015 i 2019 roku, kiedy było szeroką formacją polityczną. (...) Nie możemy się zgodzić na propozycję likwidacji stowarzyszenia."
Polityk podkreślił również, że ani Mateusz Morawiecki, ani jego współpracownicy nie zamierzają opuszczać PiS.
"Nie chcę odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak nikt z moich kolegów. Chcemy nadal budować partię."
Zarzuty wobec części polityków PiS
W rozmowie Dworczyk stwierdził, że za eskalacją konfliktu stoją osoby kierujące się interesami frakcyjnymi.
"Część parlamentarzystów PiS, realizując chyba własny interes albo interes frakcyjny, próbuje wypchnąć Mateusza Morawieckiego i jego środowisko z Prawa i Sprawiedliwości."
Jak zaznaczył, środowisko byłego premiera nadal liczy na porozumienie i uniknięcie decyzji, które mogłyby doprowadzić do osłabienia ugrupowania przed kolejnymi wyborami.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X