Cieszyński: Czarzastego psy nie obchodzą, chce tylko hejtować prezydenta
W opinii posła Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Janusza Cieszyńskiego, Włodzimierz Czarzasty instrumentalnie wykorzystuje zawetowaną ustawę łańcuchową do ataków na prezydenta Nawrockiego. - Skąd wiem? Otóż zawetowana ustawa wchodziła w życie... za rok - zauważa poseł PiS-u.
Instrumentalne wykorzystanie kwestii dobrostanu psów
W grudniu prezydent Karol Nawrocki postanowił zawetować tzw. ustawę łańcuchową.
Choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt
- mówił wtedy prezydent Nawrocki.
W ocenie Karola Nawrockiego proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Jak ocenił prezydent – miałyby być wielkości miejskich kawalerek, co jest absurdem.
Decyzja ta wywoła falę hejtu ze strony m.in. polityków koalicji 13 grudnia w tym lidera Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Janusz Cieszyński przekonuje, że weto w sprawie "ustawy łańcuchowa" to tylko pretekst do ataków na głowę państwa polskiego ze strony Włodzimierza Czarzastego.
W. Czarzasty kręci smętny filmik o krzywdzie psów na łańcuchach, oskarża Prezydenta. Ale p. Czarzastego psy nie obchodzą, chce tylko hejtować Prezydenta. Skąd wiem? Otóż zawetowana ustawa wchodziła w życie... za rok
- przypomniał poseł PiS-u.
Źródło: Republika, x.com, prezydent.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X