Przejdź do treści
22:25 Siedem osób zginęło, a ponad 54 tys. ucierpiało w powodziach wywołanych cyklonem tropikalnym Fytia, który w w sobotę i niedzielę uderzył w północne i wschodnie regiony Madagaskaru
21:49 Orlen i Poczta Polska zdecydowały się odstąpić od porozumienia dotyczącego nabycia przez Pocztę do 100 proc. udziałów w spółce Orlen Paczka – podał Orlen
20:54 „IT's Your Vibe” - to oficjalne hasło zimowych igrzysk olimpijskich i paralimpijskich Mediolan- Cortina
19:20 Ukraina uważa, że dokument, dotyczący gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa ze strony Stanów Zjednoczonych, jest już gotowy – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
17:50 Parlamentarzyści przybyli w poniedziałek z doroczną pielgrzymką na Jasną Górę, która tradycyjnie odbywa się 2 lutego, w dniu święta Ofiarowania Pańskiego
17:25 Adres do e-Doręczeń założyła połowa z 85 tys. zobowiązanych do tego jednostek publicznych; zrobiły to wszystkie gminy, starostwa powiatowe i urzędy wojewódzkie - informuje Centralny Ośrodek Informacji
16:53 Liczba odnotowanych zdarzeń z udziałem dronów w pobliżu brytyjskich baz wojskowych wzrosła w 2025 r. ponad dwa razy w stosunku do 2024 r. - podała w poniedziałek stacja BBC
16:02 Gen. bryg. Jarosław Chojnacki został wyznaczony na stanowisko szefa Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych – poinformowało Dowództwo
15:30 Siedem dzielnic Gdańska i Sopot bez ogrzewania i ciepłej wody w związku z awarią elektrociepłowni. Utrudnienia mają potrwać do środy
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz, Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zapraszają 14.02 o godz. 17.00 na Mszę Św. poświęconą m.in żołnierzom AK, kościół Zesłania Ducha Św., ul Broniewskiego 44, Warszawa
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Polacy wracają z zakażonej farmy w Niemczech. Pomogła interwencja konsula

Źródło: Unsplash/Inge Poelman

Około 30 osób wyjechało z farmy szparagów, na której wybuchła epidemia koronawirusa. Pomogła im interwencja polskiego konsula. Pozostałym kwarantannę przedłużono do następnego tygodnia.

Po wyjściu za bramę farmy Beacie z radości łamie się głos, więc bierze głęboki oddech: – Cieszę się, bo wywalczyłam swoje – mówi o wyjeździe do domu. Za jej plecami widać wysokie silosy i autobus, którym ma wracać do Polski. Beata zaciska trzęsące się ręce: „jesteśmy wykończone tym stresem” – mówi o nieco około trzydziestu osobach, które w piątek (14 maja) opuściły farmę Heinricha Thiermanna.

Magda i Alicja szybko wskakują do swojego samochodu. Radość bije z ich twarzy, choć nie tak wyobrażały sobie powrót do domu. Alicja pracuje w Polsce dla niemieckiej firmy, przy zbiorze szparagów chciała tylko dorobić podczas urlopu. „Nie spodziewałam się takiego traktowania” – mówi o kilku tygodniach w „roboczej kwarantannie”.

Ponad 10 proc, zakażonych

Epidemia koronawirusa na jednej z największych farm szparagów w Niemczech dotknęła setek pracowników sezonowych z Polski i Rumunii. Zaraziło się tam 131 z ponad 1000 pracowników, pozostali długo znajdowali się w „kwarantannie roboczej”, czyli mogli wychodzić wyłącznie do pracy.

W ich sprawie interweniował konsul generalny RP w Hamburgu Paweł Jaworski, który dwa razy przyjeżdżał w tym tygodniu do Kirchdorfu. W piątek spotkał się między innymi z szefem firmy Heinrichem Thiermannem i przedstawicielami urzędu ds. zdrowia. „Na tę chwilę wydaje się, że pewien punkt zapalny jest zgaszony i mam nadzieję, że tak zostanie” – powiedział Jaworski dla DW.

Beata była jedną z kilku kobiet, które przez dwa tygodnie odmawiały pracy i izolowały się, bo chciały wracać do domu. Ewentualny kontakt z zarażonymi przy taśmie do sortowania szparagów nie tylko naraziłby jej zdrowie, ale mógłby też wydłużyć jej kwarantannę.

Po nagłośnieniu przez DW tej sprawy Beata jednak otrzymała wypłatę także za te dni, w których nie chodziła do pracy, nie musiała też płacić za zakwaterowanie w tym okresie. Nasi rozmówcy w zakładzie mówią, że aby zachęcić innych do pozostania na miejscu, firma obiecała im zniesienie kosztów zakwaterowania na dwa tygodnie (to oszczędność ok. 140 euro).

Pracownicy nie mają dostępu do umów

Szef miał też obiecać pracownikom 5-procentową podwyżkę. Ale kobiety, które wyjechały, nie wiedzą, czy rzeczywiście ją otrzymały. To dlatego, że firma nie wydaje pracownikom ani kopii umów, ani rozliczeń. Podpisują je tylko podczas krótkiej wizyty w biurze: „Nie da się tu tego policzyć. Chciałam mieć kopię rozliczenia, ale jej nie dostałam” – mówi Alicja po wyjściu z zakładu. „Mówią, że nie można jej wziąć, a ja nie znam niemieckiego. Nie mogłam też zrobić zdjęcia” – mówi.

Zanim jednak wyjeżdżający otrzymali swoje wynagrodzenie, pracownicy Thiermanna przez trzy godziny trzymali ich w oczekiwaniu na dworze, a w tym samym czasie ochroniarze utrudniali pracę dziennikarzom zgromadzonym przed wejściem. „To prywatny parking, prywatne pole i prywatna droga”– próbował wyrzucić nas stamtąd jeden z nich. Ochroniarze próbowali też na publicznej drodze zablokować samochód niemieckiej ekipy telewizyjnej. Interweniowała policja.

Nikt z firmy nie skomentował tej sytuacji. Dopiero po odjeździe mediów spod bramy zaczęto rozliczać oczekujących na powrót do domu ludzi.
Jak informuje Deutshe Welle, pracownicy firmy zarzucali jej niewystarczające zachowanie środków sanitarnych oraz spóźnioną reakcję na pierwsze zakażenia. Heinrich Thiermann odniósł się do tych zarzutów w wywiadzie dla lokalnej „Kreiszeitung”, mówiąc, że firma wypełniła zasady BHP, zapewniając pracownikom maski w miejscu pracy.

Niejasności w sprawie zakażeń

Plantator potwierdził też, że pierwszy przypadek infekcji miał miejsce 18 kwietnia. Po nim firma miała zacząć „regularne testy”, a 29 i 30 kwietnia Niemiecki Czerwony Krzyż przetestował wszystkich pracowników. Thiermann powiedział też, że „szybkie testy zostały udostępnione wszystkim pracownikom od początku sezonu”, ale nie wszyscy mieli skorzystać z tej oferty.

Ta wypowiedź jednak stawia kolejne pytania. Lokalny urząd ds. zdrowia otrzymał bowiem pierwsze doniesienie o zakażeniu dopiero 24 kwietnia, czyli aż sześć dni po wykryciu pierwszego przypadku. Tymczasem zgodnie z ustawą o ochronie przed infekcjami takie zgłoszenie powinno być złożone w ciągu 24 godzin. To mogłoby sugerować chaos organizacyjny lub próbę ukrycia pierwszych przypadków zachorowań.

Aktualną sytuację pracowników komplikuje fakt, że mieszkają w dwóch różnych powiatach – Diepholz oraz Nienburg/Weser – i tym samym podlegają pod różne urzędy zdrowia decydujące o kwarantannie.

Z powodu malejącej liczby nowych zakażeń powiatowy urząd zdrowia w Diepholz zniósł kwarantannę dla całego zakładu. Jednocześnie przedłużył ją do 18 maja dla osób, które miały kontakt lub mieszkały w budynku z osobami zarażonymi (według urzędu ma to dotyczyć ok. 200 osób).

Mimo to firma miała dalej odmawiać wyjazdu pracownikom mieszkającym w powiecie Nienburg/Weser, choć im oficjalnie kwarantanny nie przedłużono. To właśnie w ich sprawie z sukcesem interweniował polski konsul. Jednak już po wyjeździe pierwszych pracownic także tamtejszy urząd zdrowia przedłużył do 20 maja kwarantannę ich współlokatorkom, które zdecydowały się pozostać i pracować dalej. Kobiety są niezadowolone, bo myślały, że jeśli pozostaną na farmie, będą znów swobodne.

Firma nie udziela informacji pracownikom

Większość pracowników Heinricha Thiermanna mieszka jednak w powiecie Diepholz i wielu z nich nadal czeka na możliwość powrotu do domu. „Nas nikt nie informuje o tym, co się dzieje” – mówi anonimowa pracownica. Wyjechać chciała już pod koniec kwietnia, bo w Polsce skończył się jej urlop i musi wracać do swojej stałej pracy.

W ich budynku mieszka kilkadziesiąt osób. Jedna zachorowała w ubiegłym tygodniu, więc kwarantanna została przedłużona do 18 maja. Jedna z kobiet mówi o narastającym poczuciu rezygnacji: „W poniedziałek mamy kolejne testy. Oby nie okazało się, że znowu ktoś jest pozytywny i nie przedłużyli nam kwarantanny tuż przed odjazdem”.

dw.com

Wiadomości

pomarańcze

Pomarańcze z Egiptu z chlorprophamem 21 razy powyżej limitu

Statystyki kłamią. Holandia umiera

W programie "W punkt" o kolejnym dronie na terenie Polski i braku przygotowanej obrony militarnej

HIT! Ronaldo sprzeciwił się władzom Al Nassr. Portugalczyk opuści najbliższy mecz

Wipler: mamy rozkład różnych instytucji państwowych

Prawicowa kandydatka Laura Fernández wygrała wybory prezydenckie w Kostaryce

Rząd cofa się w reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Biznes ostrzega przed chaosem [SONDA]

Litwin skazany przez polski sąd. Mężczyzna chciał szpiegować dla Białorusi

NSZZ „Solidarność” z Ziemi Łódzkiej reaguje na wyrok wobec Adama Borowskiego

Fogiel komentuje skandaliczne uczczenie Radomskiego Czerwca. "Symulacja pałowania i słit focia wiceprezydent z milicjantami"

Prezydent Nawrocki ułaskawił trzy osoby. Leśkiewicz mówi o szczegółach

Rząd awarii. Error 404 – Morawiecki komentuje piętrzące się problemy w Polsce

Prof. Piotrowski: Żurek nie powinien mieć dostępu do danych sędziów zgromadzonych w KRS

Jest decyzja MON. Poznaliśmy nowego Szefa Sztabu DO RSZ

Żurek w maluchu: po tygodniu przyznał się do błędu i zapowiedział… nowe standardy

Najnowsze

pomarańcze

Pomarańcze z Egiptu z chlorprophamem 21 razy powyżej limitu

Wipler: mamy rozkład różnych instytucji państwowych

Laura Fernández nowym prezydentem Kostaryki

Prawicowa kandydatka Laura Fernández wygrała wybory prezydenckie w Kostaryce

Rząd cofa się w reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Biznes ostrzega przed chaosem [SONDA]

Litwin skazany przez polski sąd. Mężczyzna chciał szpiegować dla Białorusi

Holandia

Statystyki kłamią. Holandia umiera

W punkt

W programie "W punkt" o kolejnym dronie na terenie Polski i braku przygotowanej obrony militarnej

HIT! Ronaldo sprzeciwił się władzom Al Nassr. Portugalczyk opuści najbliższy mecz