Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
21:30 Cannes: Paweł Pawlikowski odebrał statuetkę za reżyserię „Ojczyzny” podczas sobotniej gali zamknięcia 79. festiwalu w Cannes
21:07 Szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że Polska domaga się od USA anulowania wizy Zbigniewa Ziobry
20:36 „For The Opponents” Federico Luisa został doceniony Złotą Palmą dla filmu krótkometrażowego podczas sobotniej gali zamknięcia 79. festiwalu w Cannes
19:30 Piłka nożna: Górnik Zabrze wicemistrzem Polski, Lechia Gdańsk trzecim spadkowiczem z piłkarskiej ekstraklasy
19:09 Bułgaria: Po obfitych opadach deszczu i podtopieniach w centralnej części kraju wprowadzono stan wyjątkowy
18:47 Ukraina: Według danych wywiadowczych, w szczególności ze USA i krajów europejskich, Rosja przygotowuje atak na Ukrainę przy użyciu systemu rakietowego Oriesznik
18:05 Do 30 lipca przedłużono śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy CBA w związku z inwigilowaniem Pegasusem telefonu Romana Giertycha i ujawnieniem w TV Republika jego rozmowy z Donaldem Tuskiem z 2019 r.
Ważne "Pan prokurator chciał mnie przesłuchiwać w innej sprawie, niż zostałem wezwany. Zakres wezwania jest całkowicie rozbieżny z tym, czego miało dotyczyć przesłuchanie” — powiedział Tomasz Sakiewicz po wyjściu z prokuratury. Więcej na tvrepublika.pl
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Stowarzyszenie Warmiaków zaprasza na Pielgrzymkę Narodową w Obronie Tronu Matki Bożej w Gietrzwałdzie, która odbędzie się 23 maja w tamtejszym Sanktuarium w godz. 11:00-16:00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Opoczno oraz Poseł Robert Telus zapraszają na "Wielką Majówkę w rodzinnym gronie". 24 maja, godz. 15:00, Plac przy Świetlicy w Bielowicach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z legendą Solidarności – Adamem Borowskim. 24 maja, godz. 15:00, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Środa Śląska, Wrocław zapraszają na spotkanie z Europosłami - Anną Zalewską i Arkadiuszem Mularczykiem w sprawie Reparacji od Niemiec. 24 maja, godz. 16:30 Restauracja Centralna, Pl. Wolności 74, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na spotkanie poświęcone postaci rtm. Witolda Pileckiego. Spotkanie poprowadzi Tadeusz Płużański 24 maja, godz. 18:00 MUZEUM MIEJSKIE UL. ŚWIDNICKA 30, DZIERŻONIÓW
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chełm zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 25 maja, godz. 17:00 Sala "Wieczernik" Chełmskie Centrum Ewangelizacji ul. Lubelska 2, 22-100 Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza na mszę św. w intencji śp. Rotmistrza Pileckiego, 25 maja, godz.17:00, Kościół Narodzenia Pańskiego, al. Wolności 35. Po mszy św. złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Białystok-Centrum zaprasza na uroczystości upamiętniające 78 rocznicę zamordowania Rtm. Witolda Pileckiego. 25 maja, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP w Białymstoku ul. Chętnika 80
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ostrowiec Świętokrzyski i poseł Andrzej Kryj zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 25 maja, godz. 17:00 Aula nr II ANS ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kluczbork (woj. opolskie)

Niemcy: Media twierdzą, że państwo zachęca obywateli do donoszenia, podobnie jak w czasach nazizmu

Źródło: niezalezna.pl

Ustawa o ochronie informatorów, zwanych też sygnalistami, przygotowana przez obecny niemiecki rząd, nakłada na firmy obowiązek tworzenia punktów zgłaszania przestępstw. Informatorom wolno zachować anonimowość, a fałszywe zgłoszenia - pozostaną bezkarne. „Państwo niemieckie w coraz większym stopniu zachęca swoich obywateli do donoszenia na innych” - twierdzi gazeta „Welt” i podkreśla, że „w czasach nazizmu także wiele postępowań było wynikiem zgłoszeń obywateli”.

To prosta droga do zatruwania klimatu społecznego” – komentuje na łamach „Welt” Hubertus Knabe, były wieloletni dyrektor Miejsca Pamięci w Berlinie-Hohenschoenhausen.

W Niemczech powstaje nowy system do zgłaszania przestępstw: od lipca prawie 90 tys. firm oraz tysiące instytucji publicznych musiały stworzyć tzw. punkty raportowania. Brak przygotowania takiego punktu grozi karą do 20 tys. euro. Ponadto tzw. zewnętrzne biura sprawozdawcze funkcjonują na szczeblach władz federalnych i krajów związkowych. Organy te zbierają zgłoszenia, mogą też przeprowadzać dochodzenia. „W ten sposób, w dużej mierze niezauważony przez opinię publiczną, powstaje nowy, ogromny aparat śledczy, który nie został ujęty ani w Ustawie Zasadniczej, ani w konstytucjach krajów związkowych” – zauważa „Welt”. Reguluje to wprowadzona niedawno w życie ustawa o ochronie sygnalistów. Zgodnie z nią każda firma, zatrudniająca powyżej 49 osób, ma obowiązek utworzenia odrębnej jednostki, do której można zgłaszać (w formie pisemnej, ustnej lub telefonicznej) wszelkie nieprawidłowości, zaobserwowane w pracy.

Na początku września w życie weszło także rozporządzenie, dotyczące centralnego federalnego biura sprawozdawczego. Ma ono pomagać osobom, które „rozważają dokonanie zgłoszenia”, a nie chcą kontaktować się z biurem sprawozdawczym w swojej firmie. Zgłoszenia internetowe od 1 lipca 2024 roku będą możliwie także dla anonimowych informatorów. „To biuro federalne zatrudnia 22 pracowników, kosztuje podatników ok. 5 mln euro rocznie” – podkreśla „Welt”.

Bodziec do stworzenia tego systemu sprawozdawczości wyszedł z Brukseli: w 2019 roku PE przyjął dyrektywę, mającą na celu ochronę tzw. sygnalistów. „Podczas gdy Francja i Austria wdrożyły tylko podstawowe elementy, niemiecki rząd utworzył gigantyczną, skupioną na detalach machinę” – stwierdził „Welt”, zauważając, że rząd niemiecki znacznie rozszerzył przy tym pierwotny zakres dyrektywy, „zamieniając pracodawców prywatnych i państwowych w rodzaj dodatkowej policji”.

Przygotowując ustawę, rząd federalny wyraźnie starał się pójść na rękę potencjalnym informatorom. Nie obowiązuje ich tajemnica handlowa czy skarbowa” – zaznaczył „Welt”. - „Wystarczy, że sygnalista ma uzasadnione podstawy, aby uważać, że ujawnienie treści informacji jest niezbędne do wykrycia naruszenia”. Biura sprawozdawcze są zobowiązane także do rozpatrywania anonimowych informacji. Co istotne, represje wobec informatorów „eufemistycznie nazywanych przez prawo sygnalistami, są zabronione” – naruszenie tego grozi karą do 50 tys. euro. Dodatkowo nie można też karać autorów nieprawdziwych zgłoszeń, co jest o tyle łatwe, że biura sprawozdawcze „mają obowiązek zachowania poufności”.

Informatorzy korzystają ponadto z szerokiej ochrony np. przed zwolnieniem. „Jeżeli pracownik stwierdzi, że dyskryminacja w pracy była wynikiem jego zgłoszenia, to do pracodawcy należy udowodnienie, że jest inaczej. Pracownicy zagrożeni zwolnieniem lub zdegradowaniem mogą zatem ulec pokusie szybkiego złożenia takiego zgłoszenia” – wskazuje „Welt”.

Jak podkreśla „Welt”, poprzez tę nową ustawę „państwo niemieckie w coraz większym stopniu zachęca swoich obywateli do donoszenia na innych”. W Niemczech „rozwinęła się obecnie cała machina do zgłaszania przestępstw”.

Zgłoszenie od donosu często dzieli tylko jeden mały krok. Każdy, kto oskarża przełożonego czy kolegę z pracy o przestępstwo, ale boi się zgłosić sprawę na policję, często ma ku temu powody prywatne: niektórzy liczą na osobiste korzyści, inni chcą się zemścić” – dodaje „Welt” i podkreśla, że ocenę taką potwierdzają badania nad narodowym socjalizmem.

W czasach nazizmu także wiele postępowań było wynikiem zgłoszeń obywateli, ponieważ „większość informatorów wolała kontaktować się z szefami lokalnych komórek NSDAP, niż z policją”. „W ten sposób rządzącym udało się wtargnąć do życia prywatnego ludzi, wywołując wzajemną nieufność wśród najbliższych; większość donosów miała podłoże osobiste” – dodaje „Welt”. W czasach NRD „rządzący opracowali wyrafinowany system specjalnego wykorzystania informatorów: byli wśród nich nie tylko tajni współpracownicy STASI, ale także przedstawiciele policji, księgowi i inni informatorzy. Powszechna inwigilacja spowodowała głęboką nieufność w społeczeństwie” – zauważył „Welt”.

Trudno w tym momencie przewidzieć, jakie konsekwencje wywoła nowy system raportowania rządu. „W najlepszym wypadku zostanie to zignorowane przez społeczeństwo i stanie się kolejnym biurokratycznym obciążeniem dla pracodawców. W najgorszym razie, stosowane na masową skalę, może stopniowo niszczyć relacje społeczne” – pisze „Welt”.

Już teraz coraz więcej Niemców obawia się swobodnego wyrażania poglądów. W badaniu z 2021 roku zaledwie 45 % Niemców wyraziło przekonanie, że mogą swobodnie wyrażać swoje opinie polityczne – co jest wartością najniższą od dziesięcioleci. Podstawę obaw nie stanowią przy tym przepisy kodeksu karnego, ale sankcje społeczne. „Nowy system raportowania może jeszcze spotęgować tę niepewność” – podsumował „Welt”.

 

PAP