Przejdź do treści
W Republice Zapraszamy na program "Ewa Bugała. Wszystko jasne." O 17:30 gościem będzie: prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista (Uniwersytet Warszawski)
17:25 Adres do e-Doręczeń założyła połowa z 85 tys. zobowiązanych do tego jednostek publicznych; zrobiły to wszystkie gminy, starostwa powiatowe i urzędy wojewódzkie - informuje Centralny Ośrodek Informacji
16:53 Liczba odnotowanych zdarzeń z udziałem dronów w pobliżu brytyjskich baz wojskowych wzrosła w 2025 r. ponad dwa razy w stosunku do 2024 r. - podała w poniedziałek stacja BBC
16:02 Gen. bryg. Jarosław Chojnacki został wyznaczony na stanowisko szefa Sztabu Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych – poinformowało Dowództwo
15:30 Siedem dzielnic Gdańska i Sopot bez ogrzewania i ciepłej wody w związku z awarią elektrociepłowni. Michał Rachoń przypomniał pewien istotny fakt - szczegóły na portalu tvrepublika.pl
14:39 IMGW: w najbliższych dniach będzie nadal mroźnie. W nocy z poniedziałku na wtorek na Podlasiu termometry wskażą nawet minus 28 st. C
13:48 Portugalia: co najmniej dziewięć osób zginęło, a ponad 600 zostało rannych w Portugalii na skutek orkanu Kristin, który przyniósł wichury oraz intensywne opady deszczu
13:13 Prezydent Ukrainy: nie odnotowano w ciągu ostatniej doby żadnych celowych ataków rosyjskich na infrastrukturę energetyczną kraju, ale miały miejsce nowe uderzenia na obiekty energetyczne w regionach przyfrontowych
12:00 MEN: 299 szkół zamkniętych z powodu niskich temperatur; w tym 175 na Mazowszu
10:59 Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty: nie poprę wniosku o przyznanie Pokojowego Nobla Donaldowi Trumpowi
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz, Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zapraszają 14.02 o godz. 17.00 na Mszę Św. poświęconą m.in żołnierzom AK, kościół Zesłania Ducha Św., ul Broniewskiego 44, Warszawa
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Nawet bagna nie zniechęcają migrantów

Źródło: Fot. Twitter/16 Dywizja Zmechanizowana

- Wielokrotnie zdarza się, że pomagamy komuś, bo utknął np. w tych podmokłych terenach. Bardzo często takie osoby były przetransportowywane do szpitala ze względu na skrajne wyziębienie, wygłodzenie – powiedział funkcjonariusz Straży Granicznej w Białowieży w kolejnym dniu dziennikarskich wizyt na terenach przygranicznych.

W niedzielę kolejna grupa dziennikarzy wjechała do strefy przygranicznej, aby relacjonować wydarzenia związane z inspirowanym przez reżim Łukaszenki naporem migrantów na Polskę. Pobyt dziennikarzy organizuje i zabezpiecza Straż Graniczna. Wizyta odbyła się w rejonie placówki SG w Białowieży, czyli w samym sercu Puszczy Białowieskiej.

Jak zwracają uwagę funkcjonariusze SG pilnujący granicy w tym miejscu, jest to teren podmokły, bagnisty, trudnodostępny i niebezpieczny.

- Są to rozlewiska leśnych rzek, wszędzie jest bardzo wysoki poziom wody, jamy po bobrach, starorzecza. Mimo tego, mamy tutaj liczne próby przekroczenia granicy państwowej. Sądziliśmy, że w tym miejscu nie będzie dochodzić do licznych prób przejścia, ale jednak nie – zaznaczył funkcjonariusz, dodając, że najliczniejsza grupa, która dotąd próbowała przekroczyć granicę w tym rejonie, to było 200 osób.

- Wielokrotnie zdarza się, że pomagamy komuś, bo utknął np. w tych bagnach, podmokłych terenach. W tego typu sytuacjach wspomaga nas wojsko, straż pożarna, policja. Bardzo często takie osoby były przetransportowywane do szpitala ze względu na skrajne wyziębienie, wygłodzenie – dodał.

Z niewielkiego mostku nad rzeką pośród trzcin jedziemy dalej terenowymi samochodami SG po błotnistych drogach Puszczy Białowieskiej, aby znaleźć się w miejscu tuż przy linii granicy polsko-białoruskiej. Wzdłuż niej znajduje się zapora z drutu żyletkowego czyli tzw. concertina. Widać też polski słup graniczny. Nadal jest to teren leśny i podmokły.

Czytaj także: W Kuźnicy cisza po burzy. Pierwsza wizyta dziennikarzy w pasie nadgranicznym

Placówka SG w Białowieży ochrania odcinek granicy państwowej z Białorusią o długości ponad 25 km.

- W tej chwili znajdujemy się w rejonie znaku granicznego 343. Jest to teren dosyć trudno dostępny, podmokły, wzdłuż biegnie rzeka. Dzisiaj mamy patrol z psem służbowym, podczas którego będziemy patrolować odcinek granicy państwowej i sprawdzać pod kątem przekroczenia wbrew obowiązującym przepisom, w miejscu niedozwolonym, ewentualnie, czy nie doszło do jakichś prób uszkodzenia concertiny – mówił jeden z funkcjonariuszy.

W patrolu towarzyszy strażnikom dwuletni pies Helia. Jest to jedyny pies w placówce SG w Białowieży. „Służy dopiero od miesiąca. Jesteśmy świeżo po szkoleniu specjalistycznym, także cała kariera jeszcze przed nią” – dodał pogranicznik.

Zapytany o to, co funkcjonariusze obserwują po drugiej stronie zasieków, odpowiedział, że często widoczni są żołnierze bądź służby białoruskiej straży granicznej. Ocenił, że w niedzielne południe „sytuacja jest na tyle spokojna, że nawet nie widać patrolu białoruskiego”.

Po wyboistej drodze prowadzącej do trzeciego punktu wizyty, mijamy posterunki żołnierzy rozmieszczone wzdłuż linii granicy. Znajdują się one w takiej odległości od siebie, aby żołnierze się nawzajem widzieli i w razie potrzeby mogli szybko reagować, gdy np. dochodzi do prób przekroczenia granicy. Tymczasowe posterunki przypominają szałasy zbite z kawałków drewna pokryte gałęziami drzew iglastych. Obok z ogniska unosi się dym.

Po dotarciu na miejsce, przy polskim posterunku znajduje się niewielka grupa uzbrojonych żołnierzy w hełmach. Zaraz po drugiej stronie, w odległości kilkudziesięciu metrów, jest już terytorium Białorusi. Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz podkreśliła, że niemal codziennie, w dzień i w nocy dochodzi do prób uszkodzenia zapory z drutu żyletkowego.

Czytaj także: SG: Ostatniej doby 43 próby nielegalnego przekroczenia granicy

- Przewożona jest grupa osób, której ułatwia się przekroczenie granicy. Dostają oni narzędzia bądź też służby białoruskie same przecinają to ogrodzenie, rzucają kładki i kłody, aby obniżyć jego wysokość. W sytuacji, gdy dochodzi do nielegalnego przekroczenia granicy, te osoby są od razu zatrzymywane na linii granicy i wtedy automatycznie naprawiane jest całe ogrodzenie po to, by zabezpieczyć granicę – zaznaczyła mjr Zdanowicz.

Obecnie do prób nielegalnego przekroczenia granicy dochodzi najczęściej w południowej części województwa podlaskiego w rejonie Dubicz Cerkiewnych, Czeremchy, Mielnika a także właśnie Białowieży.

- Mimo, że na terenie odcinka granicy ochranianego przez placówkę w Białowieży jest teraz mniej prób przekroczenia granicy, to wcale nie oznacza, że nie musimy być cały czas czujni. Dlatego, że służby białoruskie biorą bardzo czynny udział w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy i przywożą te osoby właśnie w takie miejsca, które wydaje się, że są nie do przejścia, a mimo to dochodzi do prób nielegalnego przekroczenia granicy– mówiła mjr Zdanowicz.

Rzeczniczka, zapytana o to, czego można się spodziewać w kolejnych tygodniach trwającego kryzysu migracyjnego, mówi, że służby „przygotowane są na każdą ewentualność”.

- Nie ma dużego koczowiska, nie ma osób przy granicy, tylko dlatego, że pogoda nie pozwala na to, aby ci ludzie byli na świeżym powietrzu, w lesie, natomiast, jak to dalej będzie wyglądać, to trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz. Mam nadzieję, że te osoby wrócą do kraju swojego pochodzenia i tam już będą bezpieczne – dodała rzeczniczka POSG.

W drodze powrotnej do punktu zbiórki dziennikarzy, mijamy z okien samochodów SG grupę żołnierzy w lesie i duży pojazd wojskowy, którego służby nie pozwalają fotografować.

Czytaj także: Kryzys na granicy. Wojska estońskie i brytyjskie wspierają polskie służby

Białowieża jest miejscowością turystyczną na Podlasiu, która od 2 września była objęta stanem wyjątkowym. Swoją popularność Białowieża zawdzięcza Puszczy Białowieskiej i Białowieskiemu Parkowi Narodowemu. W liczącej ok. 2 tys. mieszkańców Białowieży mieści się też m.in. prawosławna cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy z 1895 roku, park pałacowy z XIX wieku, skansen, muzeum przyrodniczo-leśne.

W środę na stronie Straży Granicznej opublikowano zasady obecności mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Redakcje mailowo zgłaszają chęć uczestniczenia w wizycie. Warunki do organizowania wizyty zapewnia Straż Graniczna. SG ustala termin trwania oraz szczegóły trasy, jaką przemieszczają się uczestnicy wyjazdu w pasie granicznym - biorąc pod uwagę sytuację na granicy i bezpieczeństwo uczestników.

Od środy do 1 marca przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy, czy miejscowi przedsiębiorcy. Zgodnie z nowelizacją, która umożliwiła wprowadzenie tego zakazu, na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie na tym obszarze również innych osób.

Zakaz wprowadzono w 183 miejscowościach w województwach podlaskim i lubelskim przylegających do granicy z Białorusią. Wcześniej na tym samym obszarze, od 2 września do wtorku, obowiązywał stan wyjątkowy. Dziennikarze do strefy stanu wyjątkowego nie byli jednak wpuszczani. Obostrzenia w strefie nadgranicznej wynikają z kryzysu wywołanego przez reżim Białorusi na jej granicach z Unią Europejską.

PAP

Wiadomości

Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim

Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami

Pełczyńska-Nałęcz o tece wicepremiera dla jej partii: umów należy dotrzymywać [SONDA]

Cicha dobroć Kościoła. Dziś w całej Polsce wsparcie dla zakonów klauzurowych

Dart: Niesamowity 19-latek sięgnął po tytuł World Masters

Wystartowała kwalifikacja wojskowa. Wiemy kogo dotyczy i co trzeba ze sobą zabrać [SONDA]

„Kraków śladami św. Jana Pawła II”. Konkurs dla dzieci i młodzieży

Trójmiasto bez ogrzewania. Michał Rachoń przypomina, komu sprzedano sieć ciepłowniczą

Ranking WTA po Australian Open: awans Rybakiny, Świątek wciąż druga

Włączenie migrantów w życie polityczne? Śmiszek ma "sprytny" plan

Na podstawie „jakiegoś rodzaju prawa” Żurek chce naprawiać KRS

System KSeF ma problemy. Absurdalne wyjaśnienie Ministerstwa Cyfryzacji

Ceny energii wystrzelą w górę. Bocheński: Tusk wprowadził nas na podium

VII Dolnośląski Konkurs Historyczny Żołnierze Niezłomni – Żołnierze Wyklęci.

HOŁOWNIA VS TUSK: Wielka ewakuacja z rządu?

Najnowsze

Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim

Dart: Niesamowity 19-latek sięgnął po tytuł World Masters

Wystartowała kwalifikacja wojskowa. Wiemy kogo dotyczy i co trzeba ze sobą zabrać [SONDA]

„Kraków śladami św. Jana Pawła II”. Konkurs dla dzieci i młodzieży

Trójmiasto bez ogrzewania. Michał Rachoń przypomina, komu sprzedano sieć ciepłowniczą

Zima noc

Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami

Pełczyńska-Nałęcz o tece wicepremiera dla jej partii: umów należy dotrzymywać [SONDA]

Zbiórka na zakony klauzurowe w Polsce

Cicha dobroć Kościoła. Dziś w całej Polsce wsparcie dla zakonów klauzurowych