Powtórny atak na Charków. Rosjanie zabili pięciu strażaków
Podczas akcji gaśniczej po rosyjskim ataku na Charków doszło do powtórnego uderzenia. W wyniku drugiego ataku zginęło pięciu strażaków Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, a co najmniej pięciu kolejnych zostało rannych.
W nocy z niedzieli na poniedziałek Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Charków. Gdy strażacy walczyli z pożarem po pierwszym uderzeniu, rosyjskie siły przeprowadziły powtórny atak w tym samym miejscu. Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Klimenko, w wyniku tego uderzenia zginęło pięciu ratowników, a pięciu kolejnych odniosło rany.
Dodatkowo dwie osoby cywilne zostały ranne odłamkami i falą uderzeniową. Służby ratunkowe kontynuują akcję gaśniczą, ewakuację ludności oraz udzielanie pomocy poszkodowanym. Trwa śledztwo mające ustalić dokładne okoliczności incydentu.
Atak na Charków jest częścią trwającego dużej skali rosyjskiego uderzenia, które obejmuje także Kijów i inne kluczowe obiekty na Ukrainie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X