Milczenie dzieci na stołówce - nowy pomysł na walkę z pandemią
Z powodu wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem uczniowie w stołówce podczas obiadu powinni milczeć - takie zalecenie wydała dyrektor szkoły podstawowej w Lombardii na północy Włoch. Oburzeni są rodzice. Także inne szkoły decydują się na podobne reguły.
Dyrektorka placówki z własnej inicjatywy zachęciła rodziców, by przekonali swoje dzieci, aby nie rozmawiały w czasie obiadu, bo dzięki temu - jak argumentuje - zmniejszone zostanie ryzyko zarażenia się wirusem.
“W tej szczególnej chwili kryzysu sanitarnego, z uwagi na to, że obiad jest najbardziej delikatnym momentem, prosi się rodziców o wsparcie szkoły w tym, by stołówka stała się możliwie najbardziej bezpiecznym miejscem i przekonali dzieci, by ograniczyły czy wręcz powstrzymywały się od rozmowy”- tak brzmi przytoczony przez gazetę list dyrekcji.
Wywołał on protest rodziców, którzy przypomnieli, że to właśnie stołówka jest teraz jedynym miejscem, gdzie dzieci mogą rozmawiać bez maseczki na twarzy i mieć kontakty z kolegami.
Dyrekcję poparł natomiast burmistrz miasteczka.
Taki krok ,jak zaznaczono, to absolutna nowość we włoskiej oświacie. Przykład z Lombardii nie jest jedyny, bo podobne zalecenia w sprawie zachowania przy stole w stołówce wydano w innych szkołach. Powód jest zawsze ten sam: ryzyko zakażenia.
Najnowsze
Prezydent stolicy na krawędzi: 46% za rezygnacją, 43% za pozostaniem
Poznaliśmy 50 najlepszych pizzerii w Europie. W zaszczytnym gronie znalazły się dwie z Polski
Ten baner nie spodobał się władzy. Prokuratura zadziałała błyskawicznie