Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Republika Dziś o godz. 20:00 gościem Edyty Lewandowskiej będzie Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP
17:47 Wielka Brytania: Cztery osoby zostały ranne w wyniku strzelaniny w Brixton w południowym Londynie, która miała miejsce w sobotę w nocy. Jeden mężczyzna znajduje się w stanie zagrażającym życiu
16:57 WOPR: Majówka na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich minęła bezpiecznie, żeglarze mieli idealne warunki do wypoczynku na wodzie
16:30 Śląskie: W Hutkach w powiecie częstochowskim strażacy gaszą pożar lasu, w akacji uczestniczy samolot Dromader. Pożar objął ok. 15 hektarów lasu
15:45 IMGW: Po pięknej i słonecznej majówce czeka nas zdecydowanie bardziej dynamiczna pogoda. Wystąpią opady deszczu oraz burze
15:05 Władysław Kosiniak-Kamysz: jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to w piątek podpiszemy umowę SAFE i zostanie otwarta linia kredytowa na zakup sprzętu związanego m.in. z obroną przeciwdronową
14:28 Norwegia: Polonia w Oslo świętuje 3 maja biegiem i rodzinnym piknikiem
14:22 Kujawsko-pomorskie: Przywrócono ruch po wypadku na DK15 w Brzeźnie koło Torunia
14:11 Pomorskie: Zarzut dla sternika po tragedii na jeziorze Salińskim
12:53 Prezydent: trzeba zmodernizować konstytucję z 1997 r. albo ją zmienić
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida (Wolni Republikanie), 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul. Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Nastąpiła zmiana Przewodniczącego Klubu "Gazety Polskiej" w Śremie (woj. wielkopolskie)
Wydarzenie Informujemy, że powstał 562. Klub „Gazety Polskiej” w Staszowie (woj. świętokrzyskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Słupsku wraz z przew. Marzeną Gmińską zapraszają na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim oraz Oskarem Szafarowiczem w dniu 7 maja 2026r. na godz. 16.30. do Słupska, Hotel pod Kluką, ul. Kaszubska 22
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na spotkanie z Markiem Jakubiakiem, Waldemarem Budą i Pawłem Rychlikiem w Zduńskiej Woli. 6 maja, godz. 18:00, Restauracja Arkadia, ul. Łaska 62
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” zaprasza 7 maja o godz. 17 na wieczór autorski prof. Jana Majchrowskiego. Spotkanie poprowadzi redaktor Adrian Stankowski. Mediateka START-META, ul. Szegedynska 13A, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Tryb. Zaprasza 7.05.(czwartek) o godzinie 17.30 na spotkanie z dr. Oskarem Kidą w dolnej sali kościoła NSJ - wejście od ulicy Kościelnej
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Macierewicz o artykule „Gazety Wyborczej”: To zbiór pretensji formułowanych przez ludzi z WSI

Źródło: telewizja republika

Nie było audytu stanu wojskowych specsłużb z 2007 r. przygotowanego przez ówczesnego koordynatora ds. służb Zbigniewa Wassermanna – powiedział były likwidator WSI Antoni Macierewicz (PiS). – Publikacja na ten temat to zbiór pretensji formułowanych przez ludzi z WSI – ocenił.

Eksperci Zbigniewa Wassermanna przygotowali dokument, który przekazany został ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu - odpowiada autor artykułu w "Gazecie Wyborczej". Według PO Macierewicz twierdząc, że nie było audytu, próbuje "odwrócić kota ogonem"; zdaniem SLD sprawą publikacji "GW" powinna zająć się sejmowa speckomisja, a TR uważa, że pojawiła się kolejna kwestia potwierdzająca, że potrzebna jest komisja śledcza ds. działalności Macierewicza, jako wiceministra obrony narodowej, likwidatora WSI i szefa SKW.

"Gazeta Wyborcza" opisała poufny audyt stanu wojskowych specsłużb z 2007 r., który miał być przygotowany pod okiem ówczesnego koordynatora ds. służb Zbigniewa Wassermanna.

Dokument, który na początku stycznia 2007 r. trafił do ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego, jest druzgocący dla Macierewicza jako likwidatora WSI – pisze "GW"; zdołał on bowiem skutecznie rozwiązać WSI, ale już zorganizować na nowo służb nie był w stanie. Według "GW" audyt wykazał, że Służbom Wywiadu Wojskowego i Służbom Kontrwywiadu Wojskowego (utworzonym w 2006 r. w miejsce WSI) brakowało kadr, panował w nich bałagan, nie były w stanie wypełniać obowiązków, a ich stan zagrażał bezpieczeństwu sił zbrojnych.

Nie było żadnego audytu Wassermanna. To oczywista bzdura. To zbiór różnorodnych pretensji sfrustrowanych ludzi, którzy byli wykorzystywani przez ówczesną opozycję do ataków na tworzącą się Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Nie widziałem takiego dokumentu – powiedział Macierewicz poproszony o odniesienie się do publikacji "GW". – To zbiór różnorodnych pretensji formułowanych przez usuniętych ludzi z WSI, które gromadziła wówczas "Gazeta Wyborcza" i inne opozycyjne wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego gazety, gdzie jest całkowite pomieszanie z poplątaniem – dodał.  Zaznaczył, że audyt musi być przedstawiony również instytucji, której dotyczy. – Nie było takiego działania – stwierdził poseł PiS.

Autor artykułu w "GW" Paweł Wroński powiedział, że powołał się na dokument "przygotowany przez ekspertów Zbigniewa Wassermanna, który został przekazany w formie pisemnej Jarosławowi Kaczyńskiemu". – Miał pokazać na ile SKW jest przygotowana do zadań. Być może zdaniem Macierewicza nie ma cech audytu, ale pokazuje stan tych służb w momencie, gdy nasze siły zbrojne przygotowywały się do operacji w Afganistanie – podkreślił Wroński. Dokument – dodał Wroński – jest zatytułowany: "Ocena stanu realizacji zadań ustawowych przez SKW i SWW".

Obecny minister SZ, szef MON w rządzie PiS Radosław Sikorski mówił we wtorek w Polsat News, że znał opinię Wassermanna na temat działań Antoniego Macierewicza. – Rzeczywiście to był jeden z wielu czynników, które skłoniły mnie do tego, że nie mogę brać odpowiedzialności za to, co wyrabiał w służbach specjalnych Antoni Macierewicz i krótko później podałem się do dymisji – powiedział Sikorski.

Pytany o ocenę sposobu likwidacji WSI Sikorski przypomniał, że w tamtym czasie Polska miała zwiększyć wojskowe zaangażowanie w Afganistanie, "a tymczasem na biurko ministra obrony trafiały informacje, że nowe służby nie dysponują wystarczającą ilością zweryfikowanych funkcjonariuszy, nie przejęły agentury, nie przejęły mienia, że wszystko jest w rozsypce". Sikorski powiedział, że w sprawie WSI "jest kilka niezakończonych wątków". – Po pierwsze, Skarb Państwa wypłacił ofiarom Antoniego Macierewicza gigantyczne odszkodowania. Tu powinien być jakiś regres. Po drugie, ewidentnie złamano prawo, ujawniając nazwiska współpracowników tych służb, na to jest paragraf – powiedział Sikorski.

Macierewicz pytany, czy otrzymywał od premiera, którym był w trakcie organizacji SKW i SWW Jarosław Kaczyński, albo od Wassermanna, sygnały, że mają wątpliwości dotyczące procesu organizacji nowych służb, odpowiedział: – Na bieżąco dyskutowaliśmy w kierowniczym gronie. Nigdy nie powstała sytuacja, która kogokolwiek by upoważniała i sprawiała, że mogłoby powstać jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa armii czy kontyngentów.

Według Macierewicza miernikiem skuteczności kontrwywiadu wojskowego jest liczba strat jakie ponoszą kontyngenty, gdy pełnią misje wojskowe. – Ilość strat w okresie, gdy kierowałem Służbą Kontrwywiadu Wojskowego była mniejsza niż ilość strat, jaka miała miejsce za czasów WSI i po moim odejściu – powiedział.

Najzabawniejsze są zarzuty wobec mnie, że instrukcja operacyjna WSI nie przewidywała zapasowego łącznikowania źródeł. Do mnie formułuje się w tym materiale zarzut, że WSI w karygodny sposób traktowała własne źródła – powiedział Macierewicz. Dodał, że uderza go "koncentrowanie ataku na zmarłym prof. Jerzym Urbanowiczu, którego praca – jak zaznaczył – pozwoliła wyeliminować ataki teleinformatyczne ze strony Rosji. – Nienawiść ludzi WSI do Urbanowicza trwa po dziś – ocenił. "GW" napisała m.in., że Urbanowicz "w trakcie problemów związanych z przejęciem b. Oddziału Szyfrów obiecywał niektórym żołnierzom WSI pozytywne załatwienie sprawy weryfikacji w zamian za zachowanie zgodne z jego stanowiskiem".

Macierewicz uznał, że "Gazeta Wyborcza" i inne media powinny najpierw pokazać dokumenty i wytłumaczyć się z nieprawdziwych – jak stwierdził – doniesień związanych z przekazaniem przez niego do tłumaczenia raportu ws. likwidacji WSI, a dopiero potem "publikować kolejne bzdury". Podkreślił ponadto, że kierownictwo SKW składało się wyłącznie z funkcjonariuszy o dużym doświadczeniu w służbach specjalnych. – Mieli jedną wadę. Nie pochodzili z aparatu komunistycznego i nie byli szkoleni w GRU i KGB. To bardzo przeszkadzało tym, którzy atakowali i atakują SKW – powiedział poseł PiS.

Do sprawy odnosili się również politycy. – Macierewicz próbuje odwrócić kota ogonem, odwraca uwagę od kwestii najistotniejszych, zawartych w audycie Wassermanna – ocenił rzecznik klubu PO Paweł Olszewski. Dodał, że Macierewicz wielokrotnie formułował tezy, które nie miały nic wspólnego z rzeczywistością i teraz – według polityka Platformy – jest tak samo.

Politycy SLD chcą z kolei, żeby wtorkową publikacją "GW" zajęła się sejmowa speckomisja. Szef SLD Leszek Miller ocenił na wtorkowej konferencji prasowej, że rozwiązanie WSI w stylu jakim dokonał tego Macierewicz, było "ciężkim błędem, który odcisnął się na bezpieczeństwie naszych żołnierzy i oficerów działających w Afganistanie i w innych częściach naszego świata". Jego zdaniem również sposób tworzenia nowej służby wywiadu i kontrwywiadu wojskowego "pozostawiał wiele do życzenia".

– Dzisiaj dowiedzieliśmy się o istnieniu dokumentu, który to wszystko potwierdza. Dzisiaj zatem wiemy, że działalność pana posła Macierewicza wtedy, kiedy zajmował się likwidacją WSI i powoływaniem nowych służb, była działalnością wielce szkodliwą dla naszego kraju – powiedział lider SLD. Ocenił ponadto, że w przypadku zmian w specsłużbach wojskowych mieliśmy do czynienia z "rzeczą skandaliczną". – Zniszczono struktury wywiadu wojskowego, nawiasem mówiąc, widać pewną tendencję obecnie do niszczenia wywiadu cywilnego i nad tym nie można przejść do porządku dziennego – przekonywał Miller. Dlatego też Sojusz chce, by sprawą audytu Wassermanna zajęła się sejmowa komisja ds. specsłużb oraz by MSW i MON przeprowadziły kompleksowy audyt SWW i SKW.

Z kolei lider Twojego Ruchu Janusz Palikot na konferencję prasową w Sejmie przyniósł listę nazwisk Polaków, którzy zginęli w Afganistanie podczas operacji ISAF. Stwierdził, że współodpowiedzialność za ich śmierć ponosi Macierewicz. Odnosząc się do publikacji "GW" ocenił, że "sposób postępowania Antoniego Macierewicza, sposób rozwiązania WSI oraz sposób powoływania nowych w miejsce WSI służb wywiadu i kontrwywiadu spowodował, że Polska w trakcie operacji w Afganistanie była pozbawiona osłony wywiadowczej (...)". – Jeśli dzisiaj ktoś w Polsce ma wątpliwość, czy powinna zostać powołana komisja śledcza ds. likwidacji WSI i działalności Antoniego Macierewicza, to Zbigniew Wasseramann zza grobu mówi: Macierewicz musi siedzieć" – powiedział. Palikot dodał, że "żadne rozgrywki wewnętrzne w PO" oraz inne okoliczności nie zwalniają Donalda Tuska, jako premiera rządu, by "zadośćuczynić tym, którzy zginęli za ojczyznę m.in. z powodu działalności Antoniego Macierewicza".

pap