Koniec z transgender w Girlguiding. Muszą opuścić organizację
Girlguiding, największa w Wielkiej Brytanii organizacja dla dziewcząt, wyznaczyła ostateczny termin: chłopcy identyfikujący się jako transgender muszą opuścić grupę do 6 września 2026 roku. Decyzja wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego UK z 2025 roku, który potwierdził, że w prawie równościowym „płeć” oznacza płeć biologiczną.
Girlguiding – organizacja działająca od ponad stu lat i skupiająca około 300 tysięcy członkiń – w grudniu 2025 roku ogłosiła, że od tej pory członkostwo będzie ograniczone wyłącznie do dziewcząt i młodych kobiet urodzonych jako płeć żeńska. Teraz wprowadza konkretny harmonogram dla osób już przyjętych. Trans-identyfikujące się chłopcy, którzy dotychczas brali udział w spotkaniach, biwakach i wyjazdach, w tym korzystali ze wspólnych szatni i pryszniców z dziewczętami, mają czas do 6 września na zaplanowanie odejścia i uzyskanie wsparcia. Organizacja podkreśla, że decyzja była „trudna”, ale konieczna, by działać zgodnie z prawem i dokumentami statutowymi fundacji.
Po orzeczeniu Sądu Najwyższego Girlguiding zasięgnęła szczegółowych porad prawnych oraz konsultacji z członkiniami, radą i zarządem. Wcześniej, od 2017 roku, przyjmowała chłopców identyfikujących się jako dziewczynki, a polityka zabraniała nawet informowania rodziców o obecności takich osób w grupie. W 2018 roku jedna z liderek została zwolniona za wyrażenie chęci powiadomienia rodziców o takim fakcie.
Trans-identyfikujące się wolontariuszki pracujące w rolach zastrzeżonych dla kobiet również muszą do 6 września przejść do stanowisk otwartych dla obu płci. Girlguiding deklaruje jednocześnie, że pozostaje zaangażowana w prawa, bezpieczeństwo i godność dziewcząt oraz w wsparcie społeczności LGBTQ+, jednak nie kosztem pojedynczych przestrzeni dla biologicznych dziewcząt i kobiet.
Decyzja spotkała się z oburzeniem aktywistów LGBT – odbyły się protesty, a grupy takie jak Guiders Against Trans Exclusion czy Trans+ Solidarity Alliance nazwały ją „złamaniem serc” dzieci i wolontariuszek. Z kolei Helen Joyce z organizacji Sex Matters oceniła ją jako ulgę dla wielu dziewcząt i ich rodziców, którzy cenią sobie jednopłciowe przestrzenie. Jak zauważył komentator materiału źródłowego: organizację przez ponad wiek spajały dziewczynki i kobiety – więc z pewnością przetrwa i bez zmian wprowadzonych pod wpływem ideologii gender.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X