Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:25 Około dwumiesięczna dziewczynka została znaleziona w oknie życia w Białymstoku. Jest zdrowa. Znaleziono przy niej także list, informacje o imieniu dziecka, karmieniu oraz szczepieniach. Zostawiono także wózek
21:00 W rejonie Chałup na Zatoce Gdańskiej trwa akcja poszukiwawcza za około 40-letnim mężczyzną, który pływał na desce surfingowej - podała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa
19:55 Rumuńscy nurkowie wojskowi zniszczyli dwa drony typu Gerbera, dryfujące w wyłącznej strefie ekonomicznej Rumunii na Morzu Czarnym w pobliżu morskiego projektu gazowego Neptun Deep
19:19 Moskwa uwolniła we wtorek byłego żołnierza piechoty morskiej USA, więzionego w Rosji od 2022 roku - przekazali amerykańscy urzędnicy dodając, że Władimir Putin zatwierdził ułaskawienie chorego Amerykanina po rozmowie z Donaldem Trumpem
18:20 Do Sądu Okręgowego w Sieradzu trafił akt oskarżenia przeciwko czterem młodym mężczyznom, którzy przez kilka miesięcy znęcali się nad bezdomnym. W wyniku bestialskiego pobicia mężczyzna zmarł
17:30 Prokuratura Krajowa poinformowała, że sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Paweł B., którego policja zatrzymała pijanego za kierownicą, we wtorek stracił immunitet. Prokurator przedstawił mu zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości
16:20 Anna Konieczyńska (KO) została odwołana z funkcji wiceprezesa KARR. To pokłosie afery w sprawie podziału środków powodziowych dla rodzin i znajomych polityków KO
15:31 Andras Baka, były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego, został we wtorek wybrany przez Zgromadzenie Narodowe (parlament) Węgier na urząd prezydenta. Wybór nowego szefa państwa zbojkotowała największa partia opozycji, Fidesz
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa, Stowarzy. Podhale w "Ogniu", Klub im. W. Zamoyskiego, Z. Kuras (syn) zapraszają na uroczystość uczczenia "Ognia" i jego żołnierzy, 13 sierpnia, g. 18, pomnik J. Kurasia "Ognia", park im. L. Kaczyńskiego, Zakopane
Wydarzenie Zakopane: 13 sierpnia odbędą się obchody 20. rocznicy odsłonięcia pomnika mjr. Józefa Kurasia „Ognia” i jego podkomendnych. Uroczystość zaplanowano na godz. 18:00 przy pomniku w Parku im. Lecha Kaczyńskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Garwolinie i Starosta Powiatu Garwolińskiego zapraszają na wyjątkowe obchody Święta Wojska Polskiego z udziałem m.in. żołnierzy i klas mundurowych, z salwą honorową, 14 sierpnia, godz. 18.00, Plac przed Starostwem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na obchody Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia, godz. 12:30 Msza Św. Parafia pw. WNMP na Pleszówku. Po Mszy Św. procesja z asystą ułańską, Godz. 14:14 defilada wojskowa Spod Ronda Ojca Medarda, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice

Król rock and rolla. Ikona amerykańskiej popkultury. 45 lat temu odszedł Elvis Presley

Źródło: Domena Publiczna, Wikipedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Elvis_Presley_1958.jpg

16 sierpnia 45 lat temu świat obiegła informacja o śmierci Elvisa Presleya - króla rock and rolla. Dla fanów, choć nie tylko, był to ogromny szok. Artysta miał zaledwie 42 lata. Po dziś dzień na temat okoliczności jego śmierci krążą rozmaite wersje oraz plotki. Co ciekawe, wiele osób twierdzi, że wokalista nadal żyje, lecz w ukryciu.

Po 45 latach od śmierci Elvis Presley wciąż ma status króla rock’n’rolla i jednej z największych ikon amerykańskiej popkultury. Znacznie rzadziej bywa przypominany w kontekście swojej pracy w branży filmowej. A to przecież aktorstwo było wielkim marzeniem piosenkarza, od wczesnej młodości zafascynowanego Hollywood. Kiedy w połowie lat pięćdziesiątych XX wieku Elvis podbił scenę muzyczną, miał już świadomość, że powinien sięgnąć po to marzenie, bo nie warto opierać całej kariery wyłącznie na śpiewaniu. W wywiadzie dla magazynu "Life" przywołał nawet przykład Franka Sinatry, którego aktywność artystyczna "osuwała się, dopóki nie dodał do niej występów w filmach". Od tego czasu – podkreślił w rozmowie z Polską Agencją Prasową dziennikarz radiowy i recenzent muzyczny Paweł Sztompke - "historia kina i Elvisa Presleya łączą się w całość".

"Kiedyś Elvis rozwiązywał szaradę. Jedno z pytań brzmiało, co chciałby robić w życiu, w czym czuje się mocny, w czym słabszy. Przyznał, że chciałby być dobrym aktorem. Presley chyba był dobrym aktorem, ponieważ w całym swoim życiu zagrał w ponad 30 filmach. Jedynym problemem było to, że te filmy były dość sztampowe. Nie sposób wymienić produkcji, które zapewniłyby Elvisowi wielką szansę aktorską" – zwrócił uwagę.

Jak to wszystko się zaczęło?

Presley zadebiutował na ekranie w 1956 r. w westernie "Kochaj mnie czule" (ang. "Love Me Tender") Roberta D. Webba. Zagrał drugoplanową rolę Clinta Reno, który po wyjeździe swojego brata Vance’a na wojnę żeni się z jego ukochaną Cathy. Obraz został przyjęty z wielkim entuzjazmem przez fanów piosenkarza. Znacznie mniej przychylnie patrzyła na niego krytyka. Ostatecznie jednak zarobił 4,2 mln dolarów.

"Warto wspomnieć, że ten film miał nosić zupełnie inny tytuł - 'The Reno Brothers'. Dosłownie kilka tygodni przed premierą tytuł uległ zmianie. Stało się to po tym, jak Elvis napisał do tego filmu piosenkę 'Love Me Tender'. Utwór zaczął cieszyć się tak dużą popularnością, że producenci postanowili w ostatniej chwili, że tytułem będzie właśnie 'Love Me Tender'. Obraz okazał się sukcesem kasowym, a piosenka jest z nami do dziś" – powiedział Sztompke.

Kiedy w 1958 r. Elvis rozpoczął służbę wojskową, miał już także na koncie kreacje w "Kochając ciebie" Hala Kantera i "Więziennym rocku" Richarda Thorpe’a. Natomiast gdy dwa lata później ją zakończył, zapragnął w jeszcze większym stopniu poświęcić się aktorstwu. W 1960 r. w "Żołnierskim bluesie" Normana Tauroga stworzył postać amerykańskiego żołnierza stacjonującego w bazie wojskowej w zachodnich Niemczech. W kolejnym roku został obsadzony w "Błękitnych Hawajach" Tauroga w roli mężczyzny, który po zakończonej służbie wojskowej wraca do Honolulu, gdzie zostaje przewodnikiem wycieczek. Obraz, który zarobił 4,7 mln dolarów, należy do najbardziej dochodowych produkcji z udziałem Presleya. Ustępuje miejsca tylko "Miłości w Las Vegas" George’a Sidneya, która przyniosła twórcom 5,1 mln dolarów.

"Filmy, w których grał, stały się częścią historii rock’n’rolla i historii Presleya. To Elvis miał 'ciągnąć' cały film, a nie fabuła filmu jego artystyczną karierę. Niemniej te filmy były dla niego bardzo ważne. Stanowiły formę prezentacji jego twórczości" – wyjaśnił recenzent. 

Do 1969 r. Elvis wystąpił w 31 produkcjach. Był m.in. autostopowiczem jadącym na Wystawę Światową w Seattle w "Co się zdarzyło na Targach Światowych" Tauroga, pilotem helikoptera specjalizującym się w lotach czarterowych na Hawajach w "Podrap mnie w plecy" Michaela D. Moore’a, nurkiem pełniącym staż w marynarce w "Łatwo przyszło, łatwo poszło" Johna Richa, kierowcą rajdowym w "Wyścigach" Tauroga oraz menedżerem dziewczęcego zespołu artystycznego w "Kłopotach z dziewczynami" Petera Tewksbury’ego.

"Leitmotivem filmów z jego udziałem były piosenki, które śpiewał. Nie dane mu było stworzyć takiej roli, jaka przyszła w udziale chociażby Frankowi Sinatrze, a sądzę, że był porównywalnie wybitnym aktorem i miał szansę. Choć filmy, w których zagrał, określano jako kino klasy B, to dzięki Presleyowi zgromadziły ogromną publiczność. Współcześnie telewizja przypomina niektóre z tych obrazów. One wcale nie są takie złe, a Elvis jest po prostu genialny" – ocenił Sztompke.

Ostatnio o wyborach artystycznych Presleya zrobiło się głośno za sprawą filmu Baza Luhrmanna "Elvis" z Austinem Butlerem w roli tytułowej. Obraz opowiada o kontrowersyjnej relacji muzyka z jego menedżerem Tomem Parkerem. "Pułkownik" oficjalnie zaczął nadzorować karierę Elvisa w 1955 i robił to aż do 1977 r. To dzięki niemu Presley zdobył wiele dochodowych kontraktów. To także on zabierał artyście znaczną część zysków i uczynił z niego "produkt marketingowy", powielając wizerunek Presleya na milionach gadżetów. Na ile Elvis miał wpływ na kierunek rozwoju własnej kariery?

"Dość dobrze opowiada o tym film Luhrmanna i biografie, które nie pozostawiają na +Pułkowniku+ suchej nitki. Ale taką karierę Elvis sobie wybrał. Nie wiadomo, jak potoczyłyby się jego losy, gdyby nie to spotkanie, i co by stracił, a co zyskał. Uważam, że dużo stracił, ale trochę również zyskał. Filmy pozostały, piosenki pozostały. Być może gdyby miał innych doradców, jego wybory muzyczne byłyby o wiele doskonalsze. Dziś już tego nie ocenimy" – zaznaczył dziennikarz.

Dodał, że kiedy teraz ogląda się nagranie jednego z ostatnich koncertów Presleya - które "odbyły się pod koniec jego życia, gdy wydawać by się mogło, że był już rozkojarzony – to jednak ten koncert jest genialny".

"Elvis ma niesamowitą świadomość estradową. Tak czuje muzykę, tak pięknie o niej mówi i śpiewa, że chyba można powiedzieć, że gdyby żył obecnie, na pewno śpiewałby przede wszystkim swoje utwory, a nie te, które mu proponowano. Wybierałby filmy, w których chce grać. Nie dopuściłby do tego, żeby były mu one narzucane kontraktem. Ale czasy bardzo się zmieniły. Dzisiaj bez wątpienia byłby przede wszystkim gwiazdorem międzynarodowym, a nie stricte amerykańskim, jak zbudował jego postać Parker" – podsumował Sztompke.

PAP