Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
21:38 Wielka Brytania: Ponad 1400 żołnierzy brytyjskiej armii popłynęło na ćwiczenia NATO w Niemczech wynajętym promem pasażerskim
21:10 Washington Post: Całkowite usunięcie min postawionych w cieśninie Ormuz przez Iran może zająć sześć miesięcy
20:29 Peru: Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbyła się 12 kwietnia, ale liczenie głosów się przedłuża i wciąż nie ogłoszono oficjalnych wyników. W atmosferze zarzutów o nieprawidłowości i oszustwa szef krajowego urzędu wyborczego podał się do dymisji
20:04 Belgia: Rozpoczął się czwarty tydzień strajku belgijskiego państwowego operatora pocztowego Bpost. Strajkujący blokują dostęp do sortowni, w efekcie czego tysiące paczek i listów, w tym przesyłek urzędowych, pozostaje zablokowane
19:55 Dolnośląskie: Ponad 3 tys. mieszkańców mniejszych miejscowości w okolicy Jeleniej Góry na Dolnym Śląsku jest bez dostępu do wody pitnej z wodociągu. Stwierdzono w nim skażenie bakterią E. coli. Pracownicy czyszczą i odkażają instalację
19:51 UE: Od środy obowiązują nowe przepisy dotyczące przewozu zwierząt domowych. Zgodnie z nimi psy, koty i fretki mogą podróżować ze swoimi właścicielami do innego państwa UE lub przyjechać spoza UE, o ile spełniają określone wymagania
19:40 Liban: Izraelski dron zrzucił granat na ratowników, niosących pomoc rannym dziennikarkom na południu Libanu
19:18 Prokuratura Krajowa: Wszczęto śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic: Podpisz #StopPakt w Warszawie | Pon. (20.04) - Pt. (24.04) | 13:00-17:00 | Stacja Metro Centrum "Patelnia" | Zatrzymajmy masową imigrację!
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Plac Jana Pawła II we Wrocławiu od 21.04. do 24.04. w godzinach: 15:30-19:00 do podpisywania się pod inicjatywą StopPakt
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg - Pasłęk oraz poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 23 kwietnia, godz. 17:00, Wyższa Szkoła im. Bogdana Jańskiego, ul. Stoczniowa 10, Elbląg
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem. 23 kwietnia, godz. 18:00 Msza Św. Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie, po Mszy Św. o godz. 18:45 spotkanie w sali konferencyjnej
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Bytom II zaprasza na spotkanie z posłem Wojciechem Szaramą - 23 kwietnia, godz. 18:00 w salce parafialnej Kościoła Mariackiego przy ulicy Karola Koziołka 3 w Bytomiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock i Poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, Sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 35, Płock
Wydarzenie Klub GP Białystok-Centrum zaprasza na spotkanie z Maciejem Wąsikiem oraz Dariuszem Piontkowskim. 24 kwietnia, godz. 17.00, Aula Podlaskiej Solidarności w Białymstoku, ul. Suraska 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z autorem, publicystą Gazety Polskiej, Gazety Polskiej Codziennie Leszkiem Galarowiczem, 24 kwietnia, godz. 18.00, RESTAURACJA PIEROSZKI.PL ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łańcut zaprasza na spotkanie z poseł Katarzyną Sójką, 24 kwietnia, godz. 18:00, Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych w Łańcucie, ul. Armii Krajowej 51D
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Olsztyn zaprasza na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim i posłami Iwoną Arent, Januszem Cieszyńskim i Arturem Chojeckim, 24 kwietnia, godz. 18:00, Sala WMiI Kortowo, ul. Słoneczna 54, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, 24 kwietnia, godz. 18.30, Sala Oratorium przy kościele OO. Bernardynów, ul. Słowackiego 2, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim - 25 kwietnia, godz. 17:00, CKiS ("Pałacyk"), ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza zaprasza na spotkanie z Andrzejem Szelążkiem, autorem książki "Dzieci wojny" - 25 kwietnia, godz. 11:00, MCK "Sokół" w sali Sichrawy, ul. Długosza 3, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łomża zaprasza na spotkanie z mecenasem Krzysztofem Wąsowskim - 25 kwietnia, godz. 15:30, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego w Łomży
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wadowice i poseł Filip Kaczyński zapraszają na spotkanie z byłą premier, wiceprezes PiS Beatą Szydło, 25 kwietnia, godz. 16:00. Dom Rekolekcyjny Ojców Karmelitów ul. Karmelicka 24, Wadowice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają na spotkanie z europoseł Anną Zalewską 25 kwietnia, godz. 17.00. Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Banino oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami: Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim - 25 kwietnia, godz. 17:30, Centrum Kultury Spichlerz, ul. 3 Maja 9c, Żukowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim, Mariuszem Goskiem 25 kwietnia, godz. 16:00 Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hel oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłami Arkadiuszem Mularczykiem i Kazimierzem Smolińskim. 25 kwietnia, godz. 15:00 Hotel Nadmorski ul. Ejsmonda 2, Gdynia
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Tryb. zaprasza na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, kandydatem PiS na premiera, 26 kwietnia, godz. 16:00, Sala bankietowa Sara (dawna Altamira), ul. Dmowskiego 38, Piotrków Tryb.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sierakowice zaprasza na spotkanie z posłami Dorotą Arciszewską-Mielewczyk i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 kwietnia, godz. 16:00, Centrum Kultury Spichlerz w Żukowie, ul. 3 Maja 9C
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim - 27 kwietnia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pucku zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalski, posłem na Sejm RP oraz Oskarem Szafarowiczem i Krzysztofem Puternickim z Republiki, 27 kwietnia 2026, godz. 17:00, Puck, Harcerski Ośrodek Morski, ul. Żeglarzy 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 28 kwietnia, godz. 19:00. Dom parafialny przy Kościele pw. Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice

Jak nasi przodkowie przygotowywali się do Bożego Narodzenia?

Źródło: Piotr Gwoździewicz - Kolędnicy, 2022/facebook.com/PGaleria.art

Przysłowie "w adwenta same posty i święta" dobrze oddaje charakter tego czasu, który związany był z działaniami pokutnymi, ale też z nastrojem rozprężenia spowodowanym ustaniem prac polowych - powiedział PAP dr Damian Kasprzyk z Pracowni Etnografii i Badań nad Folklorem Uniwersytetu Łódzkiego.

Katarzyna Krzykowska: W Kościele Katolickim adwent jest okresem poprzedzającym Boże Narodzenie. Obecnie trwa cztery tygodnie, kiedyś rozpoczynał się nazajutrz po dniu świętego Marcina (11 listopada)...

 

Damian Kasprzyk: Istnieją dwie tradycje rozpoczynania adwentu. Starsza, mająca swoje korzenie jeszcze w starożytnym Rzymie mówi o czterdziestu dniach postu poprzedzającego Boże Narodzenie. W polszczyźnie funkcjonował nawet – dziś nieco zapomniany – termin "czterdziestnica" odnoszący się do adwentu. W tym układzie okres ten rozpoczyna się umownie 11 listopada, czyli w św. Marcina, a precyzyjnie rzecz ujmując - następnego dnia. Kulturowym echem tej daty jako początku adwentu jest zwyczaj serwowania gęsiny, jako dania wykwintnego i mającego nasycić na długi czas kulinarnych wyrzeczeń i ograniczeń. Druga tradycja, nieco młodsza, ale dzisiaj dominująca, mówi o czterech tygodniach poprzedzających Boże Narodzenie. Wtedy początkiem adwentu jest niedziela najbliższa dniu św. Andrzeja. W obyczajowości ludowej okres ten rozpoczynały po prostu "katarzynki" lub "andrzejki", co oddaje przysłowie "święta Katarzyna adwent zawiązuje, a święty Andrzej poprawuje".

 

K.K.: W jaki sposób nasi przodkowie celebrowali ten okres?

 

D.K.: Dobrze oddaje charakter tego czasu kolejne przysłowie "w adwenta same posty i święta". Bo też i okres ten w równym stopniu związany był z działaniami pokutnymi – to za ich sprawą następowało duchowe przygotowanie do Bożego Narodzenia, ale też z nastrojem rozprężenia spowodowanym ustaniem prac polowych. Poszczono zarówno w piątki jak i środy. Obowiązywał zakaz organizowania zabaw z muzyką i tańcami, zatem wykluczone były m.in. śluby i wesela. Brano udział w roratach – znanych już w średniowieczu mszach wotywnych odprawianych przed świtem. Na różne sposoby przypominano o Sądzie Ostatecznym i konieczności bycia czujnym i przygotowanym na ten moment.

Z drugiej strony uroczyście, ale bez ponurego nastroju obchodzono dni św. Barbary (opiekunki życia rodzinnego i patronki dobrej śmierci) i św. Mikołaja (opiekuna gospodarzy i pasterzy). We wsiach zaczynały się też nieśmiało pojawiać grupy przebierańców-maszkar zwanych gdzieniegdzie "turoniami". Byli to głównie młodzi chłopcy przebrani za zwierzęta i dopraszający się poczęstunku. Można powiedzieć, że "turonie", nie mogąc się już doczekać Bożego Narodzenia – czasu, z którym są kojarzeni – rozpoczynali swoje harce. Na tę okoliczność a także tradycyjnie w dniu św. Mikołaja w wielu regionach gospodynie zaczynały przygotowywać rozmaite korzenne wypieki, głównie bułeczki i ciasteczka o różnych kształtach, długo zachowujące świeżość. Zatem adwent stał pod znakiem ograniczonego spożycia mięsa, ale za to w wielu domach pachniało miodowo i piernikowo. Dziś kupujemy czasem kalendarze adwentowe z niewielkimi czekoladkami, które mają nam osłodzić każdy dzień oczekiwania na Boże Narodzenie. To praktyka przybyła do nas z Francji i Niemiec, ale w jakimś sensie nawiązująca do rodzimych tradycji przygotowywania adwentowych słodkości.

 

K.K.: Adwent był także czasem szukania męża lub żony, nazywano go nawet czasem swadziebnym...

 

D.K.: To rzecz prosta. Młodzi ludzie na wsi, która jest matecznikiem tradycji o jakich tu mowa, od wiosny do jesieni ciężko pracowali. Jeszcze kilka pokoleń wstecz dotyczyło to także dzieci. Przez większą część roku młodzież pozbawiona była sposobności spędzenia dłuższych chwil wspólnie z rówieśnikami, z tej prostej przyczyny, że tak zwanego wolnego czasu po prostu brakowało. Zima zmieniała tę sytuację. Katarzynkowe i andrzejkowe wróżby dotyczące powodzenia w miłości stanowiły doskonałe wprowadzenie w ten czas. W domach odbywały się wielopokoleniowe spotkania o swobodnej atmosferze. Dziewczęta wraz z dorosłymi kobietami spędzały wieczory na darciu pierza lub innych wspólnych pracach. Tematy rozmów w sposób naturalny zmierzały ku sprawom relacji między młodymi. Była też okazja aby pod jakimś pretekstem spędzić nieco więcej chwil w grupie rówieśniczej, a nawet sam na sam z sympatią. Niestety dla młodych okres ten miał i swoją ciemną stronę. To rodzice decydowali ostatecznie o przyszłości dzieci w tych jakże istotnych dla nich kwestiach matrymonialnych. Liczyły się morgi, czyli ilość ziemi posiadanej przez rodziców kandydata na współmałżonka. Uczucia młodych miały drugorzędne znaczenie, a do gry wkraczała często swatka pośrednicząca między rodzinami o podobnym statusie materialnym. Zakładano, że małżonkowie z czasem nabiorą do siebie sympatii, zaufania i szacunku. Sytuacja gdy byli w sobie zakochani stanowiła klasyczny "wyjątek potwierdzający regułę".

 

K.K.: Dawniej wierzono także, że ziemia wraz z nadejściem zimy zapada w sen, z którego budzi się dopiero w marcu. Jakie czynności były wtedy zakazane i co groziło tym, którzy nie przestrzegali tych zasad?

 

D.K.: Zakazana była przede wszystkim praca w polu. Wprawdzie aura i tak nie sprzyjała już o tej porze roku intensywnym działaniom rolniczym, ale dopóki ziemi nie skuje lód jacyś nadgorliwcy lub spóźnialscy mogliby podejmować pewne działania polowe. Tradycja mówiła jasno – o pracy w polu nie może być mowy. Powiadano "kto ziemię w adwent pruje, ta mu potem choruje". Jakie mogłyby być sankcje? To zależało od pozycji gospodarza, ale każdy rodzaj ostracyzmu lub wykluczenia w społeczności opierającej swój byt w znaczniej mierze na pomocy wzajemnej był dotkliwy. A co, gdyby ziemię dopadł latem roku następnego jakiś nieurodzaj i przypomniano by sobie o gospodarzu, który łamał adwentową zasadę? Lepiej byłoby nie być w jego skórze. Jak nie robimy wszyscy, to wszyscy. Pamiętajmy, że w chłopskiej kulturze tradycyjnej dużą role odgrywały przekonania, a co za tym idzie także uzasadnienia typu magicznego. Rozmaite plagi i nieszczęścia bywały interpretowane jako kara za grzechy przeciwko Bogu, ale i społeczności, czyli wszelkim zasadom wspólnotowym. W czasie adwentu wbijanie narzędzia w ziemię rani ją, a ona przecież już powinna odpoczywać. Człowiek natomiast powinien zająć się stanem swojej duszy a nie gospodarczą kalkulacją.

 

K.K.: Innym ważnym dniem było wspomnienie św. Łucji (13 grudnia). Dlaczego?

 

D.K.: To dzień swoiście graniczny. Ma to związek z pilną obserwacją zachowania słońca. Mówi się o jego "migotaniu" zapowiadającym rychłe przesilenie. Powiadano "święta Łucja dnia przyrzuca", zaś nieżyjący już antropolog kultury Ludwik Stomma zatytułował jedną ze swoich książek "Słońce rodzi się 13 grudnia", w której starał się udowodnić, jak bacznymi obserwatorami ruchu ciał niebeskich byli nasi przodkowie, nieposiadający lunet i teleskopów. Warto też zauważyć, że dzień św. Łucji przypadał przed reformą gregoriańską kalendarza na 23 grudnia, kiedy to następuje rzeczywiste i ostateczne przesilenia, a dnia zaczyna powolutku przybywać. W każdym razie to właśnie dzień św. Łucji, czyli 13 grudnia uważa się za zwiastujący astronomiczny przełom. Powszechnie sądzono, że to dobry dzień dla wróżb dotyczących urodzaju i pogody w nadchodzącym roku. Wróżono na różny sposób, na przykład wsypując nieco soli do 12 naczynek i sprawdzając po pewnym czasie czy sól nasiąkła wodą. Miało to zwiastować opady deszczu w kolejnych miesiącach począwszy od stycznia.

 

K.K.: Jakie zwyczaje adwentowe zostały całkowicie zapomniane?

 

D.K.: Odchodzą w niepamięć i nie są już praktykowane adwentowe hejnały. To krótkie formy muzyczne grane na rozmaitych instrumentach dętych np. ligawkach – to taki ludowy instrument w postaci długiej drewnianej trąby. Takie hejnały grane były zarówno w dużych miastach np. w Krakowie przez wieloosobowe kapele jak i w małych wioskach przez pojedynczych wykonawców. Chodziło o przypomnienie, że prędzej czy później zostaniemy wezwani na Sąd Ostateczny. Źródła etnograficzne mówią o cowieczornym odgłosie trąb słyszanym nawet z dala od wsi przez cały okres adwentu. To piękna i ciekawa tradycja, dzisiaj praktykowana bardzo rzadko lub nawet zupełnie w Polsce zaniechana.

Źródło: PAP