Przejdź do treści
09:27 Wojsko Izraela: nowe naloty na cele w Iranie i Libanie, zaatakowano m.in. siedzibę milicji Basidż
08:53 GOPR: warunki na szlakach w rejonie Pilska trudne, a na Babiej Górze dobre
07:37 USA: Departament Stanu zezwolił części personelu dyplomatycznego na opuszczenie Cypru
07:09 Media: trwają operacje wojskowe w Ekwadorze przeciwko kartelom narkotykowym
06:10 USA: Ojciec sprawcy szkolnej strzelaniny w Georgii uznany winnym morderstwa
04:47 MSZ Finlandii: Nie spieszymy się z dołączeniem do francuskiego programu odstraszania nuklearnego
Republika ATAK NA IRAN: najnowsze doniesienia, komentarze, analizy - oglądaj Republikę, czytaj portal tvrepublika.pl, wejdź na nasz kanał YouTube
WAŻNE Podpisz apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy SAFE - podpiszapel.org/wetodlasafe
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy na kandydatów do KRS codziennie od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztorne
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Rawa Maz. II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 4 marca, godz. 17:00. Restauracja ADAR, ul. Tomaszowska 26a, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Banino zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Mariuszem Błaszczakiem, Michałem Kowalskim. 4 marca, godz. 17:30. Restauracja Złota Jesień, ul. Polna 17, Kartuzy
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Posłem Krzysztofem Szczuckim i redaktorem TV Republika Wojciechem Szymczakiem, 4 marca, godz. 18:00. Hotel Filmar, ul. Grudziądzka 39-43, Toruń
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pleszewie zaprasza na spotkanie otwarte z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" i prezesem Republiki, Tomaszem Sakiewiczem. 4 marca, godz. 18:00, Zajezdnia Kultury, Kolejowa 3, Pleszew
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na widowisko słowno-muzyczne poświęcone Żołnierzom Wyklętym 5.03 ( czwartek ) godz.18:00 ul.Piotrkowska 143
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej z Raciborza zaprasza na otwarte spotkanie 4 marca (środa) o g. 18:00 z posłami Michalem Wosiem oraz Rafałem Bochenkiem, rzecznikiem PiS w sali widowiskowej Świerklaniec w Rybniku, przy ul. Sobieskiego 8
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” w Nysie i Opolu oraz NSZZ Solidarność Oddział w Nysie zapraszają na otwarte spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 4 marca, godz. 17.30, w Oddziale NSZZ Solidarność w Nysie, ul. Moniuszki 4/2
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Baninie oraz Michał Kowalski - Poseł na Sejm RP zapraszają na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem i Jackiem Sasinem do Kartuz w dniu 4 marca 2026r. na godz. 17.30 do Restauracji Złota Jesień, ul. Polna 17
Wydarzenie Proces polityczny wymierzony w Roberta Bąkiewicza. ROG organizuje protest przed Sądem Rejonowym w Zamościu, przy ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 11, Zamość, sala nr 3. 5 marca, godz. 10:00
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza 5 marca na Mszę Świętą w Bazylice Św. Krzyża w Warszawie(Krakowskie Przedmieście 3) w 86 rocznicę wydania wyroków na jeńcach wojennych z obozów NKWD. Po Mszy w Kaplicy Katyńskiej zostaną złożone kwiaty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wrocław zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim oraz sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 5 marca, godz. 18:00 Budynek "Solidarności" sala bł. ks. J. Popiełuszki, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Ryki II zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, IPN, 5 marca, godz. 17:00. CKiS (Pałacyk) ul. Warszawska 11, Ryki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytów i Poseł Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Posłami Małgorzatą Golińską i Aleksandrem Mrówczyńskim, 5 marca, godz. 17.00, sala audytoryjna ZSO, ul. Gdańska 57, Bytów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra oraz poseł Marzena Machałek zapraszają na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 5 marca, godz. 18:00 Hotel Mercure, ul. Sudecka 63, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z Kapelanem Prezydenta RP, Jarosławem Wąsowiczem. 5 marca, godz. 19:00. Sala teatralna kościoła pw. św. Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie w Kielcach
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Żary zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 6 marca, godz. 17:00 pl. kard. St. Wyszyńskiego, sala na starej Plebanii, Żary
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Wspierania Inicjatyw Rynek 39/40 Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. i poseł Władysław Dajczak zapraszają na spotkanie z szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim 6 marca, godz. 17:00 Miejskie Centrum Kultury, ul. Hawelańska 6A, Gorzów Wlkp.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Głogów zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 7 marca, godz. 16:00 Restauracja "Pasjonata", ul. Piastowska 7, Głogów
Wydarzenie Pierwsza rocznica powstania Ruchu Obrony Granic. Zapraszamy na pikietę, która odbędzie się 8 marca o godz. 12:00 na Moście granicznym w Słubicach
Wydarzenie Warszawski Klub Gazety Polskiej zaprasza do składania podpisów na listach kandydatów do KRS w siedzibie klubu, ul. Marszałkowska 7, wejście od ul. E. Zoli, godz. 8-20
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Iławie zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, Andrzejem Śliwką i Danielem Obajtkiem, 20 marca, godz. 17.00, miejska hala widowiskowo-sportowa, Al. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na koncert piosenek Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 8 marca, godz. 18:00. Parafia Matki Bożej Niepokalanej, Sanktuarium Świętej Rity
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Góra Śląska zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 8 marca, godz. 14:30 PCDN i PPP, pl. Chrobrego 27, Góra Śląska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Brzozów zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 8 marca, godz. 12:00 Bazylika Mniejsza pw. Wniebowzięcia NMP w Starej Wsi
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. oraz Słubice zapraszają na pikietę. 8 marca, godz. 12:00 przy Moście Granicznym w Słubicach
Wydarzenie Gliwicki Klub "Gazety Polskiej" zaprasza na wiec poparcia Apelu Rady Miasta w sprawie reparacji wojennych od Niemiec, 19 marca, godz. 15, do Gliwickiego Ratusza
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Hm. Stefan Mirowski. "Ten, który łączył, spajał, jednoczył a nigdy nie dzielił"

Źródło: Wikipedia/ CC BY-SA 3.0

HISTORIA | 13 lipca 1996 roku na wieczną wartę odszedł Stefan Mirowski, harcmistrz, instruktor i Przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego, porucznik Armii Krajowej, organizator i pierwszy komendant „Zawiszy”, najmłodszego pionu Szarych Szeregów. - W nim wszystko stanowiło jedność. Był jak wyciosany z jednego pnia - powiedział w czasie mowy pogrzebowej ks. biskup Sławoj Leszek Głódź.

To na jego ręce Przyrzeczenie Szarych Szeregów składali bohaterowie „Kamieni na szaniec”

Stefan Mirowski urodził się 14 marca 1920 roku w Warszawie. Jeszcze przed II Wojną Światową wstąpił do 21 Warszawskiej Drużyny Harcerzy im. gen. Ignacego Prądzyńskiego. W okresie okupacji pełnił służbę w Szarych Szeregach, działał w organizacji Małego Sabotażu „Wawer”, będąc jednocześnie komendantem Okręgu „Południe” tej organizacji. To na jego ręce Przyrzeczenie Szarych Szeregów składali bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”: Jan Bytnar „Rudy”, Maciej Dawidowski „Alek”, Tadeusz Zawadzki „Zośka” i Jan Wuttke „Czarny Jaś”.

W 1942 roku zainicjował powstanie najmłodszego pionu Szarych Szeregów – Zawiszy, a po jego utworzeniu został komendantem Zawiszy w Warszawie, a następnie referentem Zawiszy w Kwaterze Głównej. Od maja 1943 roku do wybuchu powstania pełnił funkcję Komendanta Chorągwi Warszawskiej.

W czasie Powstania Warszawskiego był komendantem bloku „Prochownia” w Obwodzie AK „Ochota”. Po zajęciu dzielnicy wywieziony został do Pruszkowa, następnie planowano go przewieźć do Oświęcimia, jednak w czasie transportu uciekł i działał jako Członek Kwatery Głównej w Krakowie i wizytator Chorągwi Warszawskiej.

Po wojnie, w latach 1945-1948, kontynuując działalność harcerską, pełnił funkcję zastępcy komendanta Chorągwi Warszawskiej. Współdziałał także przy reaktywowaniu swojej drużyny z lat szkolnych – 21 WDH. W 1949 usunął się z ZHP jako „element obcy ideowo”. Do harcerstwa powrócił, jak wielu przedwojennych instruktorów, po Zjeździe w Łodzi. Do 1958 roku był sekretarzem Centralnej Komisji Weryfikacyjnej przy Naczelnictwie ZHP. Potem ze służby zrezygnował.

Kiedy w latach 80. działalność ruchów niepokornych dążących do odrodzenia ruchu harcerskiego w duchu tradycyjnych wartości nabrała rozpędu, Mirowski śledził ich poczynania z nadzieją na rozwój sytuacji. Nie angażował się osobiście, ale korzystał z licznych zaproszeń, które w tamtym czasie dostawał od drużyn czy kręgów instruktorskich i przy kominkach, podczas zbiórek – na fali tej chęci powrotu do prawdziwego skautingu - opowiadał czym jest harcerstwo dla kogoś takiego jak on.

Banda czworga

Zaangażował się bardziej aktywnie, kiedy ZHP zaczęło być atakowane, a sposób odnowy polskiego skautingu podzielił harcerzy. Znaczna liczba osób wystąpiła wówczas z ZHP twierdząc – nieco upraszczając -  że jest nazbyt obciążony swą komunistyczną przeszłością i nie ma możliwości przeprowadzenia w nim prawdziwych reform. Mirowski wraz z trojgiem przyjaciół: Anną Zawadzką (siostrą Tadeusza Zawadzkiego Zośki – red.), Haliną Wiśniewską i Janem Rossmanem stworzyli nieformalną grupę, żartobliwie nazwaną „bandą czworga”.

Od początku do końca uważali, że wniosek „rozbić ZHP i zbudować coś nowego” jest fałszywy. W całej swojej działalności kładli szczególny nacisk na odnowę ZHP, ponieważ dostrzegali potrzebę jedności ruchu harcerskiego, skupionego w Związku Harcerstwa Polskiego. Wyrażali opinię, spisaną nieco później przez Stefana Mirowskiego, że „przecież wielką syntezą idei skautowej jest piękne, braterskie różnienie się poglądami w jednej organizacji, stającej się w ten sposób pluralistyczną szkołą prawdziwej demokracji”.

Pogląd na harcerstwo poróżnił Mirowskiego z długoletnim przyjacielem Stanisławem Broniewskim. Kiedy „Orsza” stanął na czele Krajowego Komitetu Odrodzenia Związku Harcerstwa Polskiego związanego z ZHP-1918, którego celem było doprowadzenie do odnowy ZHP w duchu tradycyjnych wartości harcerskich oraz poddanie organizacji kontroli społecznej, Mirowski poproszony przez Broniewskiego wziął udział w jego spotkaniu organizacyjnym. Brali w nim udział przedstawiciele różnych poglądów. Mirowski – zdecydowany zwolennik jedności harcerstwa - wyraził tam sprzeciw wobec występowania z ZHP. Postanowił więc, że nie będzie angażował się w prace KKO i poświęci się aktywności w „bandzie czworga”. I choć nie podjął żadnych działań w inicjatywie Broniewskiego, to jego nazwisko widnieje na liście 58 osób popierających tę inicjatywę. Mirowski zdecydowanie odciął się od KKO w liście do Broniewskiego, pisząc: „ZHP jest reformowalny i reformować go mogą i nadal będą instruktorzy pracujący w Związku. Trzeba im pomagać, a nie ubliżać im od komunistów na etatach. Odmówiłem udziału w KKO, odmówiłem potępienia ZHP”. Miał również do niego żal, że z organizacji na czele której stał – zamiast poważnych propozycji – dochodziły do instruktorów ZHP jedynie odezwy zawierające tezy „o niewiarygodności władz Związku, żądających bicia się w piersi, niemoralnego powtarzania raz złożonego Przyrzeczenia, ciągłego potępiania przeszłości, niemal czystki w szeregach instruktorów”.

Mirowski Przewodniczącym ZHP. "Chcieli mnie, prawie jednogłośnie"

Związek Harcerstwa Polskiego długo jeszcze borykał się z własną przeszłością. Musiał się odrodzić i odzyskać społeczne zaufanie. Odzyskanie wiarygodności w ówczesnej sytuacji nie było jednak proste. Same uchwały i słowa nie miały siły przebicia. Potrzebne było Związkowi wsparcie autorytetów, osób o nieposzlakowanej opinii. A o to było naprawdę trudno, ponieważ większość, łączenie ze Stanisławem Broniewskim, w tamtym czasie odwróciła się od ZHP. Pojawił się pomysł przywrócenia funkcji Przewodniczącego. Nad doborem odpowiedniej osoby na to stanowisko debatowano zarówno w siedzibie władz ZHP, jak i w domu Rossmanów, gdzie spotykała się „banda czworga”. Szukano kandydata pośród byłych członków Szarych Szeregów. Z dyskusji tych wyłoniły się dwa nazwiska – Mirowski i Rossman. Ten drugi jednak postanowił zrezygnować z kandydowania, ponieważ uznał, że jako ewangelik może sprawie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Ustąpił więc miejsca Mirowskiemu, będącemu aktywnym działaczem katolickim.

Ten miał jednak wątpliwości czy powinien ubiegać się o tę funkcję: nie był już młody – nie wiedział czy podoła, miał również problemy osobiste – poważnie chorą żonę. Decyzję o kandydowaniu ostatecznie podjął, a 6 grudnia 1990 roku został wybrany Przewodniczącym ZHP. Anna Zawadzka została jego zastępcą. Po raz pierwszy po wojnie powołano Przewodniczącego ZHP, wybierając go w głosowaniu bezpośrednim poprzez Zjazd, nie jak dawniej przez Radę Naczelną ZHP.

Wanda Czarnota, obecna na Zjeździe w Bydgoszczy, w czasie którego dokonano tych wyborów, tak opisała swoje obserwacje i uczucia z tamtej chwili: „Kiedy ogłoszono wyniki, obserwowałam druha Stefana, najpierw było to wzruszenie: "Chcieli mnie, prawie jednogłośnie", zaraz potem lęk: "Czy nie zawiodę zaufania, tak niewiele czasu mogę poświęcić, och, gdyby tylko Renia była zdrowa" i wreszcie duma i odpowiedzialność.

Naiwni, szargający dobre imię zdobyte w przeszłości, wykorzystywani przez „komuchów” do firmowania ich niecnych celów...

Mirowski wiedział doskonale, jak oceniane są postawy jego i Anny Zawadzkiej przez środowiska opozycyjne wobec ZHP. Pisał, że Stowarzyszenie Szarych Szeregów, na czele którego stał wówczas Stanisław Broniewski, wydawało „Wiadomości” i anonimowe ulotki, które rozpowszechniały pogląd, że wymieniona powyżej dwójka to naiwni, szargający dobre imię zdobyte w przeszłości, nieświadomi i zagubieni instruktorzy, wykorzystywani przez „komuchów” do firmowania ich niecnych celów.

Tymczasem Mirowski naprawdę dostrzegał przemiany zachodzące w Związku, co wyraził cztery miesiące po Zjeździe w Bydgoszczy, mówiąc: „Związek stał się suwerenny. Żadne siły zewnętrzne, polityczne, administracyjne i społeczne nie decydują i zgodnie z prawem nie mogą decydować o jego ideologii, metodach działania i programie”.

Mirowski: Nie było i nie będzie w harcerstwie lustracji, zaglądania do sumień, do teczek, nie będzie upokarzającego powtarzania Przyrzeczenia

W czasie pełnienia funkcji Przewodniczącego Mirowski niejednokrotnie musiał odnosić się do kwestii przeszłości organizacji, na czele której stał i ludzi, którzy w Związku pozostali mimo wątpliwej przeszłości. W lutym 1993 roku napisał: „Polska do niedawna była krajem komunistycznym z całkowicie upaństwowionymi środkami produkcji i scentralizowaną gospodarką planową. Jakie było harcerstwo w komunistycznym państwie? Na pewno miało komunistyczne władze; innych mieć nie mogło […]. W tej sytuacji po władzę w harcerstwie sięgnęło wielu takich ludzi, którzy w innych okolicznościach nigdy by jej nie uzyskali. Ale też bardzo wielu instruktorów uwierzyło, że przez partyjną przynależność będą mogli coś dobrego zrobić, a niektórym się to nawet udawało. Komunistyczna koncepcja człowieka zawaliła się. Jej miejsce zajęła inna, oparta na osobistym zaangażowaniu w budowę własnego szczęścia, na inicjatywie, współdziałaniu, przyjaźni. Taką koncepcję zawsze miało harcerstwo. Jeżeli prawdę głosi stare powiedzenie, że Polska była jak rzodkiewka – tylko z wierzchu czerwona, a w środku biała, to prawda ta odnosi się w dużej mierze do harcerstwa. Ale ta skorupka czerwonej władzy była zawsze cienka, choć zdołała doprowadzić harcerstwo do upadku w 1949 roku”. W dalszej części pisał o wysiłku instruktorów, którzy wrócili do pracy w 1956, o osiągnięciach tego okresu. Wspomniał także o różnego rodzaju osobach, które wówczas pojawiły się w harcerstwie: byli instruktorzy przysyłani z KC PZPR, którzy próbowali indoktrynować młodzież, ale – jak pisze dalej – „było jednak też wielu „czerwonych”, którzy nie przeszkadzali harcerstwu […] Byli tacy, którzy sami zrozumieli, że muszą odejść, że tworzenie warunków do wychowania świadomego obywatela demokratycznego państwa przerasta ich możliwości. Byli tacy, którzy odważnie i z ulgą oddali czerwone legitymacje, pozbyli się własnej skorupki, aby dalej działać. Czy naprawdę mamy ich potępić i odstręczać, czy zaufać i po bratersku przygarnąć? Byli i tacy, którzy jak kameleony „przystosowywali się” i głoszą teraz inne, jedynie słuszne hasła. Ci najgłośniej „dekomunizują”, ale robią to tymi samymi metodami, którymi przedtem komunizowali. Brońmy się przed taką dekomunizacją!”.

Następne zdania mogły nie spodobać się przeciwnikom ZHP, a raczej były dla nich potwierdzeniem, że Związek nigdy ostatecznie nie odciął się od swojej przeszłości: „Nie było i nie będzie w harcerstwie lustracji, zaglądania do sumień, do teczek, nie będzie upokarzającego powtarzania Przyrzeczenia”. Mirowski ostro odnosi się do tych, którzy opuścili ZHP: „Z żalem patrzymy na tych instruktorów, którzy zamiast Związkowi pomagać przeszkadzają, karmiąc młodzież nienawiścią do organizacji, z której sami wyrośli, zarzucając jej instruktorom zbrodnie popełnione przez władze bezpieczeństwa i agentów, wyrabiając Związkowi opinię znienawidzonego przez młodzież. I robią to ci, którzy na fali odnowy polskiego życia społecznego zdołali zwerbować zaledwie kilkanaście tysięcy młodzieży, świadomie nieinformowanej o przemianach w ZHP, często więc trafiającej tam przypadkowo…”.

Mirowski: To znamienne, że pierwszy krok w stronę Europy zrobiła polska młodzież harcerska

Ukoronowaniem przemian w ZHP i wielkim marzeniem – także Mirowskiego - miało być ponowne przyjęcie do międzynarodowych organizacji skautowych. Było to istotne z perspektywy odzyskania dobrego imienia.

Długa i niełatwa droga prowadząca do tego celu zwieńczona została sukcesem. 17 stycznia 1996 roku zakończyło się korespondencyjne głosowanie decydujące o powróceniu ZHP, po 50 latach formalnej nieobecności, do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego (WOSM). Związek przyjęto również do Światowego Stowarzyszenia Przewodniczek i Skautek (WAGGGS). Po otrzymaniu wiadomości o tak bardzo zapracowanym sukcesie, Mirowski napisał: „Z ogólnym entuzjazmem, ze wzruszeniem przyjęliśmy wszyscy powrót Związku Harcerstwa Polskiego do światowych struktur skautingu. Trzeba na to wydarzenie patrzeć z różnych punktów widzenia. Przy znanych powszechnie trudnościach, jakie ma Polska na drodze do Unii Europejskiej, jest to może nieduży, ale ważny dla polskiej racji stanu krok. Może to znamienne, że pierwszy krok zrobiła polska młodzież harcerska. Przy naszej bardzo skomplikowanej historii ostatnich dziesięcioleci zostaliśmy uznani bez żadnych zastrzeżeń za organizację skautową. To niewątpliwa satysfakcja, ale i zobowiązanie w stosunku do całego harcerstwa polskiego, niestety nieskupionego w jednej organizacji”. Poza wyrażeniem radości i satysfakcji Stefan Mirowski budował jeszcze poczucie dumy: „Nie zapominajmy, że mamy niemal całowiekową tradycję, że byliśmy inicjatorami i współtwórcami światowego ruchu skautowego w latach dwudziestych, że wielu z tych, co decydowali o naszym powrocie do światowych struktur, nie było na świecie, gdy harcerstwo polskie miało już duży dorobek”.

Ostatnie zdania tej gawędy, napisanej w czerwcu 1996 roku, miesiąc później można już było traktować jako swoisty testament druha Stefana: „Skauting jest wielką grą uprawianą przez przyjaciół w służbie. Jest braterstwem służby. W tej grze zaczyna się niedługo mecz drugiego stulecia. Gramy o przyszłość młodzieży Polski i świata. Nie możemy przegrać”.

"Odszedł nagle, w momencie szczególnym, urastającym do rangi symbolu"

12 lipca 1996 roku na Światowej Konferencji Skautowej w Oslo Stefan Mirowski i Ryszard Pacławski odebrali certyfikat uznania członkostwa ZHP w WOSM. Dzień później Mirowski zmarł. Nagle. Halina Wiśniewska wspominając pierwszego, który „bandę czworga” – nie z własnej woli – opuścił, napisała: „Osierocił nie tylko bliskich, ale ZHP i całe harcerstwo. Również „bandę czworga” i tysiące kolegów i przyjaciół z wielu, wielu lat wspólnej harcerskiej służby. Jemu zawdzięczamy cykl gawęd „Styl życia”, on zwrócił uwagę na to, co w harcerstwie najważniejsze […] Stefan był moim rówieśnikiem, kolegą, przyjacielem – od dzieciństwa, przez wojnę, w czasie wojny i po wojnie. Przez te dziesiątki lat nasze życiowe drogi rozchodziły się i znów spotykały, Aż spotkały się w „bandzie czworga”, w naszym ukochanym harcerstwie…”.

Hm. Ryszard Pacławski na jego pogrzebie powiedział: "Odszedł nagle, w momencie szczególnym, urastającym do rangi symbolu, odszedł do domu po wykonaniu harcerskiego zadania, jego życie jest dla nas swoistym testamentem, jak żyć". Z kolei ówczesny krajowy duszpasterz harcerek i harcerzy ks. biskup Sławoj Leszek Głódź w czasie mowy pogrzebowej powiedział: "W nim wszystko stanowiło jedność. Był jak wyciosany z jednego pnia". Ale także instruktorzy bardzo cenili jego osobę. "Odszedł na wieczną wartę ten, który łączył, spajał, jednoczył a nigdy nie dzielił. ... To właśnie Jego

Wiadomości

Papież Leon XIV z mocnym apelem. „Stabilności i pokoju nie buduje się bronią”

Papież Leon XIV z mocnym apelem: „Stabilności i pokoju nie buduje się bronią”

Siły Zbrojne Izraela przeprowadziły atak na cele Hezbollahu w Libanie

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Kto zostanie kandydatem PiS na premiera? Zobacz, co powiedział Czarnek

Ogromna tragedia: trzy osoby zginęły w pożarze pustostanu!

Ostre ostrzeżenie dla Żurka z Kancelarii Prezydenta: „To może być delikt konstytucyjny”

Ziemkiewicz: Państwa będą miały autonomie, ale decydować będą Niemcy

Uwierzyła, że znalazła miłość na platformie wiertniczej, niestety straciła 20 tys. zł!

SPRAWDŹ TO!

Nowy sondaż partyjny. KO prowadzi, ale Tusk powinien się martwić

Gdzie jeszcze biura podróży mogłyby wysyłać Polaków na wycieczki?

Admirał Brad Cooper: Koniec straszenia blokowaniem cieśniny Ormuz

Były szef wywiadu: Iran popełnił strategiczny błąd

Miliony z podatków na rewolucję LGBT w Kanadzie

Wezwali Iran do złożenia broni. Mogą być kluczem do upadku reżimu

Rewolucja w UK: Azyl tylko na 30 miesięcy

Izrael zbombardował 300 irańskich wyrzutni rakiet

Najnowsze

Papież Leon XIV z mocnym apelem. „Stabilności i pokoju nie buduje się bronią”

Papież Leon XIV z mocnym apelem: „Stabilności i pokoju nie buduje się bronią”

Ostre ostrzeżenie dla Żurka z Kancelarii Prezydenta: „To może być delikt konstytucyjny”

Rafał Ziemkiewicz

Ziemkiewicz: Państwa będą miały autonomie, ale decydować będą Niemcy

Uwierzyła, że znalazła miłość na platformie wiertniczej, niestety straciła 20 tys. zł!

SPRAWDŹ TO!

Nowy sondaż partyjny. KO prowadzi, ale Tusk powinien się martwić

Siły Zbrojne Izraela przeprowadziły atak na cele Hezbollahu w Libanie

TRZEBA ZOBACZYĆ!

Kto zostanie kandydatem PiS na premiera? Zobacz, co powiedział Czarnek

Ogromna tragedia: trzy osoby zginęły w pożarze pustostanu!