Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
16:38 KPRP: prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie na urodziny Donalda Trumpa i w niedzielę wybiera się do USA
15:54 USA: szef Pentagonu Pete Hegseth przyleciał do amerykańskiej bazy nad Zatoką Guantanamo na Kubie. Wizyta odbywa się na tle rosnącej presji na władze w Hawanie ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa
14:56 Pilne: koalicja 13 grudnia obroniła Kierwińskiego
14:19 Posłowie PiS i Konfederacji opowiedzieli się w środę za poparciem wniosku o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. "Rozliczamy rząd, który zmienił polskie bezpieczeństwo w teatr prowokacji, chaosu i zdrady munduru - powiedział M. Woś
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skierniewice zaprasza na spotkanie z mec. Jerzym Kwaśniewskim prezesem Instytutu na rzecz kultury prawnej ORDO IURIS oraz posłem Pawłem Sałkiem. 11 czerwca, g. 18:00 Akademia Nauk Stosowanych, ul. Stefana Batorego 64C, Skierniewice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wrocław zaprasza na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 11 czerwca, godz. 18:00. Siedziba Solidarności, aula Bł. Ks. J. Popiełuszki
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" i Wolni Polacy zapraszają na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża - 11 czerwca, godz. 19:00, Lubin - Rynek - Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 12 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik PRZY PARAFII PIERWSZYCH MĘCZENNIKÓW W GORZOWIE WIELKOPOLSKIM
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Oświęcim zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 12 czerwca, godz. 18:00 ul. Generała Jarosława Dąbrowskiego 11a, Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chrzanów zaprasza na spotkanie z posłami Mariuszem Krystianem, Pawłem Szrotem. 12 czerwca, godz. 18:00 "Ale Sztuka Bistro", ul. Rynek 14, Chrzanów
Wydarzenie Marek Jakubiak i Andrzej Kobylarz zapraszają na II Namiot Republikański, który odbędzie się w dniach 12–14 czerwca w ośrodku SUS Mazuria na Mazurach, uczestnikami wydarzenia będą wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki oraz Adam Borowski
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” Ciechanów zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 17.00, ul. Mickiewicza 1, Ciechanów, Sala NSZZ Solidarność
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 19.00, ul. Witosa 1, Chorzele, Strażnica OSP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bydgoszcz zaprasza na spotkanie z dr Stefanem Patuszewskim, autorem książki "Bydgoska młodzież na barykadach lat 80 XX wiek". 13 czerwca, godz. 13:00 Biblioteka UKW, I piętro Bydgoszcz
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Oborniki Śl. zaprasza na Mszę Św. w intencji Ojczyzny w związku z rocznicą pierwszego transportu więźniów do Auschwitz. 14 czerwca, godz.17:30 Kościół p.w. Wniebowzięcia NMP w Bagnie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na uroczystą Mszę Świętą w intencji Ojczyzny, 14 czerwca, godz. 16:00 Kościół pw. św. Stanisława Kostki, ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na uroczystą Mszę Świętą w intencji Ojczyzny, 14 czerwca, godz. 16:00 Kościół pw. św. Stanisława Kostki, ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Zapraszamy na Gwiaździsty zlot Klubu "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II i ORP NA WIELKĄ SOWĘ im. por. J. Kaszyńskiego ku czci Żołnierzy Niezłomnych zamordowanych w Dzierżoniowie. WIELKA SOWA, 14 CZERWCA, GODZ. 12:00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W spotkaniu wezmą udział także posłowie: Małgorzata Golińska i Marek Subocz. 15 czerwca, godz. 18:00, Kino Wolność, ul. Wyszyńskiego 65, Szczecinek
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą Oskarem Kidą. 18 czerwca, godz. 17:00. HSM Słoneczko, ul. Polna 19, Hrubieszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz 14.00 Park im. J. Waldorffa, przy ul.Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 17 czerwca (środa), godz. 17:30 aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego 69 w Zielonej Górze

Niesamowite dwa cuda za wstawiennictwem ojca Kolbe, które uczyniły go ŚWIĘTYM!

Źródło: ipn.gov.pl

17 II 1941 Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego. Osadzili go na Pawiaku, a potem w KL Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia. Dziś przypominamy dwa cuda, jakie miały miejsce po śmierci ojca Kolbe, a które stały się przyczyną do tego, by ojciec Kolbe został Świętym! Oto one...

W osiem i dziewięć lat po śmierci ojca Maksymiliana Kolbego we Włoszech wydarzyły się dwa nadzwyczajne uzdrowienia, uznane przez Kościół za cuda. Dzięki nim polski franciszkanin ogłoszony został błogosławionym - czytamy w "Miesięczniku Rodzin Katolickich". 

 

Angelina Testoni pochodziła z ubogiej, ale pobożnej rodziny. Mieszkała w mieście Sassari na Sardynii. Jej matka i siostra zmarły, kiedy była jeszcze młoda. Od młodych lat Aniela ciężko pracowała jako krawcowa. W wieku 29 lat zaczęła chorować. Skarżyła się na bóle brzucha, wymiotowała. Bóle mijały, a po jakimś czasie znów się powtarzały. Po półtorej roku Angelina zdecydowała się pójść do lekarza. Medyk podejrzewał zapalenie otrzewnej lub jakąś inną chorobę brzucha. Przepisane lekarstwa nie skutkowały, ból nie ustąpił, ale się jeszcze nasilił.

 

Nie mogła jeść ani pić

 

W 1946 r. Angelina wybierała się nad morze. Przed wyjazdem zrobiła kolejne badania. Okazało się że ma gruźlicę umiejscowioną w lewym płucu i zapalenie otrzewnej. Zamiast nad morze trafiła do szpitala Zwiastowania w Sassari, a później została skierowana do szpitala sanatoryjnego w Bonorva. Po dwóch latach względnego spokoju znowu znalazła się w szpitalu. Ale leczenie nie skutkowało - w sierpniu 1948 r. roku Angelinę zaczęły męczyć trwające przez cały dzień torsje. Bardzo ciężko je znosiła. Ginęła w oczach. Pod koniec 1948 roku kolejne prześwietlenie wykazało, że chora ma gruźlicę jelit. Pół roku później Angelina nie mogła już ani jeść ani pić. Jej stan uznano za beznadziejny i spodziewano się rychłej śmierci. Lekarz, który zajmował się nią w tym czasie wyznał później, że zapisywane przez niego leki miały jedynie ulżyć jej cierpieniom, bo na leczenie - jego zdaniem - było już stanowczo za późno. Z punktu widzenia medycyny, kobieta z tak zaawansowaną gruźlicą płuc i jelit, nie miała żadnych szans na przeżycie.Posłuchała spowiednika    Dla Pana Boga nie ma jednak rzeczy niemożliwych. Spowiednik Angeliny - ojciec franciszkanin Augustyn Picchedda polecił jej modlić się do Sługi Bożego Maksymiliana Marii Kolbego. Chora zaczęła się modlić, ale franciszkanin uznał, że modli się jeszcze za mało. Polecił jej modlić się jeszcze więcej. Był niecierpliwy, chciał bowiem "ujrzeć cud na własne oczy". "Od dłuższego czasu trzymałam obrazek Sługi Bożego pod poduszką - relacjonuje Angelina. Zaczęłam co jakiś czas wzywać Sługę Bożego, również dlatego, żeby być posłuszną o. Augustynowi (...), 24 lipca 1949 r. około południa, o. Picchedda, który w poprzednich dniach zachęcał mnie usilniej do odmawiania modlitwy z obrazka trzymanego pod poduszką, położył go na moim brzuchu i udzielił mi błogosławieństwa. Tego samego popołudnia uczułam, że bóle brzuszne ustąpiły i zaczęłam się upewniać, że mogę jeść bez trudności. Rzeczywiście, następnego dnia jadłam kilkakrotnie. W pierwszych dniach, kierowana roztropnością, przestrzegałam diety, ale po tygodniu jadłam już wszystko. W nocy 24 lipca po raz pierwszy spokojnie spałam, a po trzech czy czterech dniach wstałam z łóżka. 2 sierpnia, w dniu swoich imienin, zaczęłam pomagać domownikom, również w kuchni, a w święto Wniebowzięcia NMP udałam się do kościoła na Mszę św. Odtąd czułam się zawsze dobrze".Trwałe i niewytłumaczalne    Uzdrowienie okazało się trwałe. Cud był niepodważalny. W 1970 r. wszyscy lekarze z dziewięcioosobowej komisji przychylili się do zdania, że uzdrowienie to było nagłe, pełne i trwałe i nie dające się wytłumaczyć działaniem sił natury. Rok później cudowność uzdrowienia uznała komisja teologów i zgromadzeni na sesji kardynałowie. 

 

Angelina Testoni zginęła w wypadku samochodowym rankiem 15 września 1996 r. w święto Matki Bożej Bolesnej, kiedy wraz z przyjaciółką wracała ze Mszy św. odprawionej w kościele Santa Maria di Betlem w Sassari.

 

Markiz stracił nogę   

Drugim cudownie uzdrowionym był włoski arystokrata markiz Francesco Luciani Ranier z prowincji Marchia. Kiedy miał 50 lat, zaczęły go boleć nogi. Zdiagnozowano artretyzm. Pod koniec grudnia 1948 r. badający go lekarz zauważył na stopie prawej nogi niewielką ranę. Przyjmowane przez jakiś czas leki nie skutkowały - nogi puchły, rana jątrzyła się i powiększała, pojawiły się też nowe ogniska zapalne. W połowie 1950 r., na skutek postępującej martwicy i zgorzeli spowodowanej procesem miażdżycowym, markizowi amputowano prawą nogę do kolana. Mimo operacji stan chorego nie poprawiał się. W klinice Bastianelli usunięto mu zatem także część nogi powyżej kolana.

Pomoc ojca Fiori   

O chorobie markiza dowiedział się o. Angelo Fiori, przełożony klasztoru oo. Franciszkanów w Penne. W liście do żony Francesco L. Raniera, zakonnik zapewnił ją o modlitewnej pamięci i poprosił, by modlili się o uzdrowienie za wstawiennictwem Sługi Bożego Maksymiliana Kolbe. Kobieta znalazła w liście obrazek o. Maksymiliana, na którego tylnej części znajdowała się specjalna modlitwa. Wraz z mężem zaczęli ją codziennie odmawiać - rano i wieczorem. Kiedy Francesco nie był już w stanie czytać, odczytywała modlitwę sama. Po odmówieniu modlitw, obrazek chowała pod poduszkę. 

 

Kilka dni po drugiej amputacji markiz zaczął gorączkować i tracić czucie w lewej ręce. Od czasu do czasu majaczył i tracił przytomność. Nie rozpoznawał już najbliższych, w gorączce deklamował i ruszał rękami, tak jakby dyrygował orkiestrą. Choroba pogłębiała się - stało się jasne, że arystokrata umiera. Badający Francesco lekarze stwierdzili ogólne zatrucie organizmu i uprzedzili rodzinę, że markizowi pozostał nie więcej niż tydzień życia. Na wieść o tym, w pierwszych dniach sierpnia, o. Fiori rozpoczął w klasztorze w Penne triduum modlitw w intencji uzdrowienia chorego. Do modlitwy dołączyli się inni franciszkanie.

 

Otoczone wotami popiersie św. Maksymiliana z kościoła s. Andrea della Fratte w Rzymie

 

W modlitwie nie ustali   

Rodzina chorego zadecydowała, że przewiezie go do Porto San Giorgio - miejscowości, gdzie znajdował się ich rodzinny grobowiec. Jak postanowili tak uczynili. Nie tracili jednak nadziei. "W Porto San Giorgio, w pokoju chorego, odmawiano każdego wieczoru Różaniec święty. Widziałem w tym pokoju również obrazek ojca Maksymiliana M. Kolbego, któremu mama specjalnie się polecała" - stwierdził syn markiza. 

 

Było popołudnie 4 sierpnia 1950 r. kiedy opiekujący się mężczyzną lekarze stwierdzili, że ma on przed sobą zaledwie kilka godzin życia, a następnego dnia już nie dożyje. Tak opisywał ten dzień syn chorego: "Wieczorem 4 sierpnia, kiedy zebraliśmy się na Różaniec, mama odczytywała także modlitwę do o. Maksymiliana. Obrazek Sługi Bożego zwrócił tego wieczoru moją szczególną uwagę, ponieważ byłem obecny przy wkładaniu go pod poduszkę chorego. Było to ok. dziewiątej lub wpół do dziesiątej wieczorem. Potem poszliśmy spać, a mama pozostała, by czuwać przy ojcu".

 

Poczuł się... dobrze   

Lekarze - choć mieli tytuły naukowe i sporą praktykę - pomylili się. 5 sierpnia rano organizm chorego wciąż walczył ze śmiercią. Jednak w nocy markiz znów poczuł się bardzo źle. Wezwano doktora T. B. - zięcia Francesco, by zrobił mu zastrzyk uspokajający. Po jakimś czasie chory uspokoił się i zapadł w głęboki sen. Ta noc okazała się przełomowa. Rano Francesco był już zdrowy - zupełnie spokojny, całkowicie świadomy, zjadł podane mu śniadanie, a co więcej - stwierdził, że czuje się... dobrze. Poprosił, by posadzono go w fotelu. Zarówno lekarzy, jak i rodzinę, zdziwiła ta nagła, bardzo szybka przemiana. Lekarze, choć obydwaj byli ateistami, przyznali, że "uzdrowienie wydaje się być cudem". "Ja mało wierzę w świętych, ale w tym wypadku musiał interweniować ktoś bardzo potężny" - powiedział jeden z nich. Nadzwyczajny - cudowny - niespodziewanie szybki i trwały charakter uzdrowienia potwierdzili również inni lekarze. Podczas procesu dotyczącego tego uzdrowienia, który toczył się w 1964 r. głos zabrał również sam Francesco Ranier: "Uważam od tej pory (od chwili uzdrowienia), że otrzymałem cud za wstawiennictwem Sługi Bożego Maksymiliana Kolbego, dlatego zaraz na drugi dzień przyjąłem Komunię św. dziękczynną. Obecnie mój stan jest jak najbardziej normalny, śpię dobrze, trawię lepiej, nie skarżę się na żadną niedyspozycję". W 1970 r. konsulta lekarska uznała uzdrowienie za nagłe, całkowite i trwałe. Fakt ten potwierdziła w swoim badaniu komisja teologiczna, a także kardynałowie. 

 

14 czerwca 1971 r. ogłoszono zatwierdzony przez papieża Pawła VI dekret o obydwu cudach za przyczyną o. Maksymiliana. Cztery miesiące później Papież dokonał jego beatyfikacji. 

 

http://www.cudaboze.pl