Przejdź do treści
W Republice Dziś o godz. 20:20 gośćmi Edyty Lewandowskiej będą: Patryk Jaki (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Andrzej Szeptycki (Polska 2050, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego)
18:10 Polskie Koleje Państwowe i inni przewoźnicy informują o utrudnieniach w ruchu pociągów w województwie zachodniopomorskim. Więcej o utrudnieniach na Portalu Pasażera
16:22 Akt wandalizmu w Warszawie. Na murowanym ogrodzeniu ambasady Turcji policjanci zauważyli namalowany czarnym sprayem napis o treści: „Turcja w Rożawie morduje kobiety”
15:28 Trzy osoby, w tym dziecko, podtruły się tlenkiem węgla w Opatówku pod Kaliszem
14:17 Prognoza pogody: przez najbliższe dni na przeważającym obszarze kraju będzie pogodnie, ale bardzo mroźnie, z temperaturami spadającymi nawet do minus 28 st. C
13:40 Iran: w budynku na terenie portu Bandar Abbas na południu kraju nad Zatoką Perską doszło w sobotę do wybuchu
12:37 Mołdawia: system elektroenergetyczny Mołdawii doznał w sobotę poważnych zakłóceń z powodu problemów z siecią w sąsiedniej Ukrainie. Prądu brak m.in. w większości dzielnic mołdawskiej stolicy, Kiszyniowa
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA zaprasza na spotkanie online z dr. Oskarem Kidą z udziałem Pawła Piekarczyka, 1 lutego, g. 14, w Centrum Kultury Polskiej im. J. Pawła II w Mississauga
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” zaprasza na pokój na żywo na platformie X z dziennikarzem TV Republika Miłoszem Kłeczkiem, 31 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Burmistrz Marcin Gortat, Salezjanie Czerwińska, Alicja Węgorzewska i Przyjaciele zapraszają na koncert charytatywny "Dla rodziny Chludzińskich, pomoc po pożarze" - 1 lutego godz. 18:00 Bazylika Zwiastowania NMP ul. Klasztorna 23, Czerwińsk nad Wisłą
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncert kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 1 lutego: Zielona Góra - g. 15.30, "Studio Centrala", Al. Zjednoczenia 92, Zielona Góra; Krosno Odrzańskie - g. 19, Wspólnota św. Tymoteusza, ul. Kresowa 258 A, Gubin
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Kolumbowie. Zmiażdżeni przez historię, powracają wskrzeszeni

Źródło: wikipedia/domena publiczna

Każde pokolenie na swój sposób jest wyjątkowe. Jednak pokolenie urodzone po 1918 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, było szczególne z wielu względów. Przyszli na świat w chwili wielkiego dla kraju przełomu, a piętno na ich wychowaniu odcisnęło pokolenie ojców, mających w pamięci wielkie czyny swych przodków, podsycane dziełami narodowych wieszczów. Ich wkraczaniu w dorosłe życie towarzyszył wybuch wojny, jakiej ludzkość nie znała. Wszystko to zdeterminowało ich dalsze losy.

Tak się dorasta do trumny,
Jakeśmy w czasie dorośli.

Mianem „Kolumbów” określa się pokolenie urodzone około roku 1920, a więc to, któremu dane było przyjść na świat w wolnej Polsce. „Kolumbowie” byli więc potomkami powstańców listopadowych, styczniowych, uczestników walk I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. O dzieciństwie jakie mieli, marzyli ich przodkowie. Wszystko skończyło się jednak nazbyt szybko. 22 sierpnia 1939 roku Adolf Hitler wygłosił przemówienie do żołnierzy Wehrmachtu, w którym oznajmił: „Zniszczenie Polski na pierwszym planie. (…) Litość wykluczyć z serca. Postępować brutalnie! (…) Prawo należy do silniejszego. (…) Celem wojskowym jest zupełne zniszczenie Polski”. Już 1 września, inwazją lądową, morską i powietrzną plan Hitlera został z ogromną determinacją wcielony w życie. Przypieczętowaniem polskiej tragedii był 17 września, kiedy na wschodnie ziemie kraju wkroczyła Armia Czerwona. Pod pretekstem obrony mniejszości narodowych, przyniosła: terror, zagładę, mordy, perspektywę wywózek na Syberię.

Kiedy wybuchła wojna mieli po kilkanaście lat. Ledwo wkraczające w dorosłość pokolenie musiało z dnia na dzień dorosnąć, stanąć „oko w oko” z wojenną rzeczywistością. Z rzeczywistością, w której nagle, tak masowo pojawiła się śmierć. A ta groziła za wszystko: za posiadanie broni, za udzielenie pomocy Żydom, za posiadanie złota, a nawet radia, za brak kenkarty i ausweisu, za przebywanie na ulicy po godzinie policyjnej. Zakazem objęta była także nauka na poziomie wyższym i średnim. Trzeba było więc wyjątkowej siły charakteru i odwagi, aby wbrew zakazom okupanta kontynuować edukację. Młodzież nie tylko bardzo licznie z tzw. tajnych kompletów korzystała, ale także podejmowała się prac zarobkowych, brała udział w różnego rodzaju pracach społecznych oraz masowo uczestniczyła w działaniach ruchu oporu. Poprzez patriotyczne wychowanie, jakiego doświadczyła w międzywojniu wręcz garnęła się do organizacji wyrażających największą wolę walki z okupantem.

Zaciśnij zęby, choćbyś sam jeden miał zostać na świecie, stój mocno i twardo powtarzaj: Polak jestem!

Łapanki, uliczne egzekucje stały się ich powszedniością. Najtrudniejsze było jednak zmierzenie się z utratą najbliższych, członków rodziny, przyjaciół, którzy każdego dnia ginęli na ich oczach. Mimo ogromnej tragedii, to młode pokolenie potrafiło odnaleźć sens w tej walce, zrozumieć rolę, jaką ma do odegrania. Tę świadomość doskonale obrazują słowa jednej z nich, Marii Dawidowskiej, która 30 marca 1943 roku, w dniu śmierci swego brata Macieja, napisała: „Pierwsza ofiara już padła! Czy będziemy szlochać, rozpaczać, czy łzami oblewać jego zgon, czy Smutnie myśleć, że jutro to ja? Nieprawda! (…) My młodzi kładziemy swe życie w ofierze! Dziś Ty, a jutro ja! (…) Niech na pogrzebie żadna łza nie upadnie, spokój, powaga i radość! Radość? O tak, radość spokojna ludzi dorosłych, którzy swoje zadanie spełniają! On swoje wypełnił chwalebnie, a gdy Ty będziesz zdawał swój egzamin, uważaj byś nie wypadł gorzej, bo będzie wstyd! (…) Wiem, że wielu z Was zadaje sobie pytanie czy warto? Lecz myślę, że po głębszym namyśle wszyscy powiecie: warto! (…) Bo pomyśl, czyż nie warto złożyć swe życie w ofierze za to, by prawda zwyciężyła nad gwałtem, niesprawiedliwością i mordem. Warto tracić młode istnienia, by następne pokolenie mogło mieć tak jasną młodość i przyszłość, jak Ty miałeś swoje dzieciństwo! (…) by z dumą mogło to pokolenie patrzeć na swych rodziców i żeby miało tych rodziców. Żeby Twoje dzieci nie musiały stać pod więzieniem, by nie musiały trwać w ciągłym niepokoju i czuć się jak zagonione zwierzę. Czy warto? Myślę, że warto to mało, to nasza powinność i obowiązek. (…) zaciśnij zęby, choćbyś sam jeden miał zostać na świecie, stój mocno i twardo powtarzaj: Polak jestem!”.

Te same myśli doprowadziły ich na barykady Warszawy w 1944 roku. Chęć odwetu za lata terroru, poniewierki i upokorzenia znalazła ujście właśnie w tym zrywie, który rozpoczął się 1 sierpnia tegoż roku, trwał 63 dni i pochłonął tysiące ludzkich istnień. Wśród nich - kwiat polskiej poezji współczesnej: Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Józef Szczepański, Jan Romocki.  W ciągu 6 lat okupacji zginęło ponad 6 mln. osób. Ogromną część z nich stanowiła młodzież między 18 a 25 rokiem życia. Ginęli w egzekucjach ulicznych, obozach,
zakatowani podczas śledztw, w akcjach dywersyjnych, w Powstaniu Warszawskim.

Wojna dobiegła kresu, Polska zwyciężyła, a on tkwi w polskim więzieniu..

Ci, którzy przeżyli stali się powojnie „zaplutymi karłami reakcji” posądzanymi o szpiegostwo, kolaborację z Niemcami, skazywanymi za „przynależność do nielegalnej organizacji dążącej do obalenia siłą ustroju Polski Ludowej”. Nie od razu mogli więc kontynuować naukę, rozpocząć pracę. Wyłączono ich na lata z życia społecznego i politycznego głosząc: „Jeśli byli akowcy chcą pracować z nami (…) muszą ze swoją przeszłością zerwać, potępić ją i odgrodzić się od niej”. Ci, którzy się nie odgrodzili, w pierwszych powojennych latach nie mieli udziału w odbudowie państwa polskiego. Jak napisała Anna Borkiewicz – Celińska w monografii Batalionu „Zośka”: „Dla akowców nie było miejsca nie tylko w Wojsku Polskim, które razem z armią radziecką wkroczyło na ziemie polskie. Nie było miejsca nigdzie oprócz więzień, obozów internowanych i różnorakich łagrów”. I doszło wówczas do paradoksu, o którym pisał Jerzy Ślaski w swojej książce „Polska Walcząca”: „Urzeczywistniała się niesamowita, irracjonalna, zakrawająca na fantazję wizja, która w latach walki z hitleryzmem mogła pojawić się jedynie w najbardziej makabrycznym śnie akowca: wojna dobiegła kresu, Polska zwyciężyła, a on tkwi w polskim więzieniu, w jednej celi z gestapowcami oraz esesmanami i na dodatek jest oskarżony o to, że był ich wspólnikiem i pomocnikiem”.

Tak wychowano pokolenie kondotierów?

Z wszelakich opinii na temat tych młodych ludzi warto wyodrębnić dwie, najbardziej skrajne. W „Przekroju” ukazała się swego czasu recenzja najpoczytniejszej okupacyjnej książki „Kamienie na szaniec” pióra Aleksandra Kamińskiego. Recenzja autorstwa Jana Kotta – polskiego krytyka literackiego – wyrażała następujący pogląd: „(…) odrzuca mnie od tej książki. To jest groźna książka. Tak wychowano pokolenie kondotierów, a nie żołnierzy i działaczy świadomych celu i sensu walki. Ci chłopcy gotowi byli zginąć za wszystko”. Opinia ta mówi wiele, mówi sama za siebie. Autor sam sobie wystawił świadectwo, dlatego komentarz do niej zdaje się zbędny. Z drugiej zaś strony, mamy wypowiedź dowódcy Batalionu „Zośka” Ryszarda Białousa Jerzego, który o swoich żołnierzach powiedział: "Ludzie, którymi miałem zaszczyt dowodzić, to nie wyspa oderwana od społeczeństwa ani cierpiętnicy, dla których było ideałem polec za Ojczyznę, lecz świadomi swych obowiązków młodzi obywatele Rzeczypospolitej, dla których ideałem było żyć dla Niej i pracą przyczynić się do Jej świetności".

Pokolenie zmiażdżone przez Historię, bezradne wobec jej niszczącej potęgi

Cechą charakterystyczną pokolenia, któremu przyszło wówczas żyć była świadomość tragicznego losu, poświęcenie własnej młodości, tak często też i życia, w imię wypełnienia powinności patriotycznej. Tragizm wypływał również z przemiany, jaką musieli przejść: z wrażliwych młodych ludzi, wierzących w dobro świata i drugiego człowieka, zatroskanych losem kraju, na morderców swego wroga. „Pokolenie Kolumbów” jawi się dzisiaj, jako kolejne pokolenie „zmiażdżone przez Historię, bezradne wobec jej niszczącej potęgi”, z czym nie mogę się jednak do końca zgodzić.

Józef Zawadzki: Polska takiej młodzieży w historii swojej jeszcze nie miała

Pokolenie II RP w wymiarze biologicznym i społecznym (możliwości funkcjonowania w życiu społecznym) zostało faktycznie unicestwione. Zatracone i zmarnowane zostało pokolenie, o którym profesor Józef Zawadzki pisał: „Polska takiej młodzieży w historii swojej jeszcze nie miała. Bywała młodzież bardzo ideowa, która nie umiała wcielać w życie swoich ideałów, bywała też młodzież bojowa, która w końcu zaprzepaszczała idee. Ale takiej młodzieży, która łączyłaby wielkie tradycje historyczne ruchów niepodległościowych z walką o charakter człowieka – to Polska jeszcze nie miała”. Ocalała garstka „Kolumbów”, a tej luki, która powstała w polskim społeczeństwie po unicestwieniu tak ogromnej jego części, nie sposób dziś nie zauważyć, nie sposób wypełnić.

Ale z drugiej strony, pokolenie II Rzeczpospolitej nie zostało jednak unicestwione w najważniejszym sensie: po 70. Latach, jakie minęły od powstania, tłumy z całego świata każdego dnia odwiedzają Muzeum Powstania Warszawskiego, aby pokolenie to poznać, zrozumieć o co i dlaczego walczyło. Oddają hołd jego odwadze, umiłowaniu życia, drugiego człowieka i Ojczyzny. Są dziś pokoleniem bohaterów. W tym wymiarze nie potrafił ich unicestwić nikt. Wczoraj więc zmiażdżeni przez historię, dziś powracają wskrzeszeni.

Wiadomości

Igrzyska 2026. Drastyczne opóźnienia i problemy organizacyjne

Takich „wolnych mediów” potrzebują Polacy? Wipler o dziennikarzach TVN

Stankiewicz atakuje Pierwszą Damę. Dziennikarz Onetu szoruje po dnie

Długa seria kompromitacji służb Kierwińskiego

Setki pokrzywdzonych i brak zatrzymań. Prokuratura podjęła decyzję ws. "Wojtka z Zanzibaru"

Posłowie Lewicy i "umowy śmieciowe". Hipokryzja władzy ujawniona!

Przewodnicząca KRS wskazała powód paraliżu Funduszu Sprawiedliwości

70 lat temu zmarł autor jednej z najbardziej popularnych książek dla dzieci

Kongres ROG. Bąkiewicz: nie pozwalamy na przekraczanie granic przyzwoitości

W najbliższy poniedziałek rusza kwalifikacja wojskowa

Papież: bez pluralizmu mediów nie ma wolności

Król: Policja w kryzysie państwa. „Każą ścigać złodziei, a potem rozpruwać sejfy”

Przy Tusku Polacy są zmuszeni oszczędzać nawet na wypoczynku dzieci

Bajki Hołowni. Jakubiak wyrzucony. Awantura w Polsacie. Piński liczy. Klątwa Brauna

Kreml traci finansowy pancerz. To może być koniec reżimu

Najnowsze

Igrzyska 2026. Drastyczne opóźnienia i problemy organizacyjne

Setki pokrzywdzonych i brak zatrzymań. Prokuratura podjęła decyzję ws. "Wojtka z Zanzibaru"

Posłowie Lewicy i "umowy śmieciowe". Hipokryzja władzy ujawniona!

Przewodnicząca KRS wskazała powód paraliżu Funduszu Sprawiedliwości

70 lat temu zmarł autor jednej z najbardziej popularnych książek dla dzieci

Takich „wolnych mediów” potrzebują Polacy? Wipler o dziennikarzach TVN

Stankiewicz atakuje Pierwszą Damę. Dziennikarz Onetu szoruje po dnie

Długa seria kompromitacji służb Kierwińskiego