Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:44 Juventus Turyn potwierdził na swoim profilu na X, że Kamil Grabara został piłkarzem „bianconeri”. Polski bramkarz przybył z niemieckiego Wolfsburga na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu za 11,5 miliona euro
21:06 Dwie osoby w Pensylwanii zmarły na skutek zakażenia odrą. To pierwsze śmiertelne przypadki odry w tym roku w USA i drugie od 2015 r., podczas gdy liczba zakażeń już w sierpniu osiągnęła poziom najwyższy od 1991 r.
20:15 W wieku 80 lat zmarła gwiazda muzyki country Dolly Parton
19:47 38-letnia kobieta w ciąży trafiła we wtorek do szpitala w Giżycku (warmińsko-mazurskie), po tym jak w nadleśnictwie Borki zaatakował ją żubr. Stało się to, gdy małżeństwo z Francji spacerowało po drodze powiatowej
18:49 Prezydent Donald Trump poinformował we wtorek, że siły USA usunęły lub zdetonowały wszystkie miny na wodach międzynarodowych cieśniny Ormuz. Ogłosił jednocześnie „politykę zera tolerancji” dla stawiania nowych min przez Iran
18:10 Słowacka policja poinformowała we wtorek o udaremnieniu planowanego podpalenia zakładów produkujących drony. Zatrzymano trzech obcokrajowców. Dwaj z nich zostali zatrzymani na Słowacji
17:20 Komisja Europejska ponagliła we wtorek Ukrainę do kontynuowania reform po tym, gdy komisja w ukraińskim parlamencie zablokowała część z nich
16:33 Dyrektor CIA John Ratcliffe przybył we wtorek do Moskwy, gdzie ma odbyć spotkania - podała we wtorek amerykańska telewizja CBS News, powołując się na anonimowe źródła. Nie ma dotąd szczegółów dotyczących celu wizyty
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zaprasza do złożenia podpisu pod projektem ustawy "Stop Banderyzmowi" w dniach: 22-26.08 od 12:00 do 17:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej w Częstochowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80 rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.

"Bogu podamy w końcu dłonie spalone skrzydłem antychrysta". 71 lat temu poległ Krzysztof Kamil Baczyński

Źródło: Anna Piotrowska

4 sierpnia 1944 r. Polska wystrzeliła w walce z wrogiem ogromnej wartości brylant – najwybitniejszego poetę Polski Walczącej. W czwartym dniu Powstania na pierwszym piętrze pałacu Blanka poległ Krzysztof Kamil Baczyński.

"Ostatni z romantyków", "dziedzic lutni Słowackiego" – to jedne z wielu określeń próbujących oddać talent Krzysztofa Baczyńskiego. Trzeba jednak podkreślić, że piszący pod pseudonimem Jan Bugaj poeta w czymś jednak różnił się od romantycznych wieszczy. On nie tylko pisał o grozie wojny, potrzebie walki. Baczyński - jak pisał w "Pocałunku" - wybrał swoją drogę, "jeśli nawet powiedzie przez śmierć".

"..nie wiedząc, czy my karty Iliady
rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie,
czy nam postawią z litości
chociaż nad grobem krzyż"

 Poezja tego młodego poety bardzo wyraźnie pokazuje toczącą się w nim walkę. Z jednej strony świadomość tego, czym jest pozbawienie życia drugiego człowieka, z drugiej zaś wewnętrzny imperatyw walki w obronie Ojczyzny.

Decyzję o przystąpieniu do czynnej walki z okupantem Baczyński podjął wraz z końcem czerwca 1943 roku. Wstąpił wówczas do warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów. Po przekształceniu ich w Batalion AK "Zośka" pod pseudonimem "Krzysztof Zieliński" pełnił funkcję  sekcyjnego w plutonie Alek 2 kompanii Rudy. Od tamtej pory szkolił się i przygotowywał do walki czynnej. W stopniu starszego strzelca podchorążego ukończył kurs Agricoli, czyli Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty.

Baczyński brał udział m.in w przygotowaniach do akcji Wilanów. Uczestniczył również w akcji wykolejenia pociągu niemieckiego na odcinku Tłuszcz-Urle 27 kwietnia 1944. Na miesiąc przed wybuchem Powstania poeta został jednak przez swojego dowódcę odsunięty od działań wojskowych. Rozkazem Andrzeja Romockiego, z 1 lipca 1944 Baczyński został zwolniony z pełnionych funkcji „z powodu małej przydatności w warunkach polowych" z jednoczesną prośbą o objęcie nieoficjalnego stanowiska szefa prasowego kompanii. Chodziło oczywiście o odsunięcie poety od walki, o jego ocalenie.

 "Więc naprzód, niech broń rozdziera,
niech kula szyje jak nić,
trzeba nam teraz umierać,
by Polska umiała znów żyć"

Krzysztof jednak nie pogodził się z decyzją swojego dowódcy. Chciał walczyć dalej.  Kilka dni później wraz z Bogdanem Czarneckim ps. Mors przeszedł do harcerskiego batalionu "Parasol" na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii. W "Parasolu" przyjął pseudonim „Krzyś".

Tuż przed Powstaniem Krzysztof rozmawiał jeszcze z Kazimierzem Wyką. Ten tak wspominał tę rozmowę: Zacząłem mu tłumaczyć, czy naprawdę jest rzeczą potrzebną, ażeby on z bronią w ręku szedł do Powstania, że może lepiej by siebie przechować, nie wiadomo, jak to będzie. Baczyński się bardzo żachnął, jak był opanowany, tak żachnął się wręcz gniewnie, i oto powiedział mi wprost: Proszę pana, kto jak kto, ale pan to powinien wiedzieć, dlaczego ja muszę iść, jeżeli będzie walka. Kto jak kto, ale człowiek, który tak zna i rozumie moje dzieło, musi zrozumieć mnie!

 "Gdy w boju padnę - o, daj mi imię,
moja ty twarda, żołnierska ziemio"

 I do Powstania Krzysztof poszedł. A zastało go ono na pl. Teatralnym. O godz. 16 zjawił się tam na odprawie z czterema kolegami. Przedłużające się oczekiwanie na dowódcę spowodowało, że właśnie w tym miejscu zastała ich godzina 17 i związana z rozpoczęciem walk powstańczych strzelanina. 2 sierpnia Baczyński dołączył do atakującego Pałac Blanka oddziału podporucznika Lesława Kossowskiego. Po zdobyciu pałacu pozostał w nim jako żołnierz 3 kompanii pod rozkazami kapitana Lucjana Giżyńskiego "Gozdawy".

Krzysztof poległ 4 sierpnia na pierwszym piętrze Pałacu Blanka. Dosięgła go kula snajpera... Została po nim poezja w postaci około 500 utworów i żal za tymi wierszami, których napisać nie zdążył.

Jak napisał później Kazimierz Wyka śmierć 23-letniego zaledwie poety choć przedwczesna i tragiczna nie przerwała jednak jego dorobku twórczego w połowie, w jakiejś części niekształtnej, w pół zdania. "Dojrzałość osiągnął Baczyński w sposób zdumiewająco szybki, osiągnął ją całkowitą, jego twórczość to zdanie pełne i skończone. (...) Baczyński pozostaje jako poeta-żołnierz, który nie uchylił się  przed najwyższą dla ojczyzny ofiarą, ofiarą swego życia, ale też jako i artysta, który nie uchybił talentowi twórczemu, jaki do spełnienia został mu przekazany" – pisał Wyka.

Wspomnienia o poecie nie sposób nie zakończyć jednym z jego najpiękniejszych i - niestety jak to często w utworach Baczyńskiego - niezwykle gorzkich w wymowie wierszy.

Których nam nikt nie wynagrodzi

Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata wy straszne, lata wąskie
jak dłonie śmierci w dniu narodzin.
Powiedziałyście więcej nawet
niż rudych burz ogromne wstęgi,
jak ludzkie ręce złych demonów
siejące w gruzach gorzką sławę.
Wzięłyście nam, co najpiękniejsze,
a zostawiły to, co z gromu,
aby tym dziksze i smutniejsze
serca - jak krzyż na pustym domu.
Lata, o moje straszne lata,
nauczyłyście wy nas wierzyć,
i to był kostur nam na drogę,
i z nim się resztę burz przemierzy.
Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata - ojczyzno złej młodości,
trudnej starości dniu narodzin.
Bogu podamy w końcu dłonie
spalone skrzydłem antychrysta,
i on zrozumie, że ta młodość
w tej grozie jedna była czysta.

24 III 44 r.

 

telewizjarepublika.pl, Szare Szeregi, Słownik biograficzny, gazeta.pl