Hakerzy rodem z GRU. Celem niemieccy politycy
Sprawa dotyczy 7 posłów do Bundestagu i 31 posłów do parlamentów krajowych. Władze podejrzewają, że za atakiem moga stać rosyjskie służby specjalne GRU.
Atak najprawdopodobniej został przeprowadzony za pomocą tzw. phishingu, czyli wiadomości od rzekomo zaufanych nadawców, których celem jest zajęcie całego konta.
Nie wiadomo czy doszło do wycieku danych. Większość zaatakowanych polityków należy do partii rządzących CDU/CSU i SPD.
Eksperci podejrzewają, że za atakami stoi rosyjski wywiad wojskowy GRU. Grupa ta istnieje już od dłuższego czasu. Według ekspertów IT zajmowała się ona głównie kampaniami dezinformacyjnymi. Amerykańska firma IT FireEye nazwała grupę ,,Ghostwriters".
Przykładem jest informacja z 25 września 2019 r., w której poinformowano, ze niemieccy żołnierze NATO zbezcześcili cmentarz żydowski na Litwie. Wiadomość została zilustrowana zmanipulowanym zdjęciem.
Najnowsze
Polska ropa z okolic Wolina? Niemcy już mówią „NEIN!”
Przemysław Czarnek reaguje na decyzję TSUE ws. Mercosur: „Rolnicy nie potrzebują pozorowanych działań”
Rosjanie masowo giną na froncie. Putin wydał dekret dot. zwiększenia liczebności armii
Hurkacz przegrał w finale turnieju ATP w Chengdu
TYLKO U NAS
Prokuratura zapowiada konferencję ws. Szpitala Południowego. Pytania Republiki trafią do referentów śledztw
Prezydent pożegnał tragicznie zmarłego kapłana. „Ostatnie słowo nie należy do zła i przemocy”