Genewa. Rozpoczęły się rozmowy z Rosją o stabilności strategicznej
W Genewie rozpoczęły się rozmowy delegacji USA i Rosji prowadzone w ramach dialogu o stabilności strategicznej. To początek serii spotkań między przedstawicielami USA, NATO i OBWE oraz Rosji. Tłem rozmów jest koncentracja wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą.
Delegacji amerykańskiej przewodniczy zastępczyni sekretarza stanu Wendy Sherman, rosyjskiej — wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow. Spotkanie odbywa się w gmachu Stałego Przedstawicielstwa USA przy ONZ.
Riabkow zapowiedział, że dla Moskwy najważniejszymi tematami rozmów są tzw. gwarancje bezpieczeństwa zaprezentowane w grudniu w postaci projektów traktatów Rosja-USA i Rosja-NATO. Wśród rosyjskich postulatów jest prawnie wiążące wykluczenie rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego na wschód oraz wycofanie wojsk i uzbrojenia z państw NATO graniczących z Rosją.
Waszyngton tymczasem podkreśla, że przedmiotem rozmów dwustronnych może być jedynie kwestia kontroli zbrojeń. Sprawa tzw. gwarancji bezpieczeństwa, jak zaznaczono, nie może być przedmiotem bilateralnych negocjacji.
Poniedziałkowe rozmowy są pierwszymi z serii dyplomatycznych pertraktacji w obliczu kryzysu wywołanego przez Rosję, która zgromadziła na granicy z Ukrainą ponad 100 tys. żołnierzy. W środę odbędzie się spotkanie Rady NATO-Rosja w Brukseli, a w czwartek Stałej Rady OBWE w Wiedniu.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Najnowsze
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Zmarł Robert Duvall, zdobywca Oscara. Znany m.in. z roli w „Ojcu chrzestnym”
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Ostre słowa Śliwki o zmianie regulaminu Sejmu. "To jest próba uciszania niewygodnych głosów"