Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:49 Ukraina: 150 tys. osób bez dostaw prądu po rosyjskich atakach
11:40 Turcja: Były lider opozycyjnej CHP ogłosił utworzenie nowego ugrupowania
10:42 Mazowieckie: Dwie byłe księgowe sądu w Pułtusku skazane za oszustwa na kary więzienia
10:13 Reuters: prezydent Ukrainy odwiedzi w przyszłym tygodniu Stany Zjednoczone
09:00 Francja: 43 tys. osób ewakuowanych z powodu pożarów w dwóch departamentach w Nowej Akwitanii
08:16 Polska: IMGW ostrzega przed burzami w pasie wschodnim kraju
07:44 Rosja: Pożar magazynu w Petersburgu po ataku ukraińskich dronów
07:00 Mazowieckie: 16 mandatów w dwa dni dla użytkowników hulajnóg elektrycznych w Piasecznie
06:27 Portugalia: W pobliżu znanego kurortu pojawił się żarłacz biały
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Przewodnicząca Klubu “Gazety Polskiej” Słupsk Marzena Gmińska oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Ekspert: Gdyby von der Leyen nie była Niemką, straciłaby stanowisko

Źródło: Fot. PAP/EPA/JOHANNA GERON / POOL

Austria i Dania będą na własną rękę współpracować z Izraelem w dziedzinie szczepień. We Włoszech ma być produkowana rosyjska szczepionka Sputnik V. Węgry idą własną drogą i szczepią obywateli także chińskimi szczepionkami. – Gdyby Ursula von der Leyen nie była Niemką, to już dawno straciłaby stanowisko – powiedział PAP ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich dr Konrad Popławski.

– Działania Austrii i Węgier to poważny argument na rzecz Europy Ojczyzn. Unia Europejska zaczęła brać na siebie odpowiedzialność za rzeczy, w których nie ma kompletnie żadnych kompetencji. Analiza wydarzeń związanych z zamówieniami szczepionkowymi pokazuje, że zajmowali się tym ludzie nie mający eksperckiej wiedzy. Po drugiej stronie natomiast byli doświadczeni negocjatorzy koncernów farmaceutycznych – powiedział Popławski, który jest kierownikiem Zespołu Środkowoeuropejskiego OSW.

Powolne tempo unijnego programu zakupów szczepionek ostro skrytykował kanclerz Austrii Sebastian Kurz, który wraz z premier Danii Mette Frederiksen podpisał z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu porozumienie dotyczące rozwoju i produkcji nowych generacji szczepionek. Francuska dyplomacja skrytykowała ten krok, argumentując, że państwa UE powinny opierać swoją politykę szczepionkową na współpracy wewnątrz Wspólnoty.

Odpowiedzialność polityczna

Węgry podają szczepionki z Chin i Rosji, które nie zostały dopuszczone do obrotu w całej UE przez Europejską Agencję Leków (EMA). Z kolei we Włoszech ma być produkowana rosyjska szczepionka Sputnik V.

Popławski zwraca uwagę na istotny element, którego we współpracy na poziomie unijnym brakuje. – Skoro Unia wzięła odpowiedzialność za program zakupu szczepionek, to powinna brać też odpowiedzialność polityczną. W każdej normalnej firmie, a nawet kraju, po takich błędach, które de facto kosztują życie ludzkie ktoś zostałby pociągnięty do odpowiedzialności. Tymczasem w UE nic takiego się nie zapowiada. Gdyby Ursula von der Leyen nie była Niemką, to już dawno straciłaby stanowisko – mówił analityk.

Kompromitacja Wspólnoty

– W tym kontekście trudno dziwić się Austriakom i Duńczykom, a także Węgrom, że poszukują innych możliwości widząc bezradność polityki unijnej. Jest to bowiem kompromitujące dla Wspólnoty, kiedy nawet takie kraje jak Serbia są bardziej zaawansowane w postępie szczepień – dodał..

Zdaniem eksperta, jest to dowód, że kompetencje Unii nie powinny się rozrastać poza zasadę pomocniczości. – Integracja powinna odbywać się tylko w tych zakresach, gdzie przynosi dodatkową efektywność – podkreślił.

Odnosząc się do łamania przez niektóre kraje wspólnie ustalonych reguł w dziedzinie swobodnego przemieszczania Popławski stwierdził, że nie wszystkie kraje dojrzały do pozycji politycznych liderów Wspólnoty. – Mówimy tu między innymi o Niemczech. Nie jest to zresztą pierwszy pokaz braku solidarności z ich strony. Rok temu, kiedy Włosi prosili o dostawy sprzętu medycznego, to RFN wprowadziła zakaz eksportu. Zapewne takie przykłady można znaleźć w całej Wspólnoty, ale na Niemczech ciąży specjalna odpowiedzialność, skoro mają ambicję kształtowania całej agendy unijnej. Przykład od nich płynący jest od razu pewną normą dla innych krajów – mówił analityk OSW.

Ograniczenia w ruchu

W połowie lutego Niemcy wprowadziły ograniczenia wjazdu na swoje terytorium na granicy z Czechami i Tyrolem. Do RFN mogą się tamtędy dostać tylko niemieccy obywatele i rezydenci oraz kierowcy ciężarówek i pracownicy transgraniczni zatrudnieni w sektorach uznanych za „systemowo istotne”.

Komisja Europejska zwróciła Berlinowi uwagę, że kontrole graniczne są nieproporcjonalne, a „mniej restrykcyjne środki” mogłyby przynieść takie same rezultaty. Podobne listy otrzymały Belgia, Dania, Finlandia, Węgry i Szwecja.

„Obecnie, w interesie ochrony zdrowia, musimy przestrzegać środków podjętych na granicach wewnętrznych” – napisał w liście do Salli Saastamoinen, dyrektor generalnej w dyrekcji ds. sprawiedliwości, niemiecki ambasador w Brukseli Michael Clauss. Nie pozostawił wątpliwości, co RFN myśli o zaleceniach KE: „ograniczenia potrwają tak długo, jak to będzie potrzebne”. Clauss pozwolił sobie również na przytyk pod adresem Saastamoinen, pisząc, że o piśmie wzywającym do ochrony swobody przemieszczania się dowiedział się z mediów.

Nierealistyczne myślenie

Mimo tych wszystkich wydarzeń przewodniczący Parlamentu Europejskiego, włoski lewicowy polityk David Sassoli wezwał 25 lutego państwa członkowskie do delegowania większej ilości ich kompetencji na poziom Unii, by zapobiec ewentualnym kolejnym kryzysom spowodowanym przez pandemie. KE zdała egzamin - argumentował.

– Jest to myślenie bardzo nierealistyczne. Jeśli politycy nie są zdolni do refleksji nad nagimi faktami, to mogą sprowadzać jeszcze większe błędy w przyszłości. To ciekawe, że politycy, którym Bruksela zdaje się chcieć przypisać odpowiedzialność za niemal całe zło tego świata, jak np. Boris Johnson czy Donald Trump, potrafili osiągnąć konkretne rezultaty dla swoich krajów, a politycy unijni tego nie potrafią. I to znów prowadzi nas do podstawowego pytania o odpowiedzialność polityczną – konkluduje Popławski.

PAP