Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
04:06 Brazylia: Flavio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, ogłosił w sobotę w Sao Paulo, że będzie kandydować w zaplanowanych na październik br. wyborach prezydenckich. Podkreślił, że mocno wierzy w swoją wygraną
03:19 Półwysep Iberyjski: Z powodu licznych pożarów lasów i łąk rząd Hiszpanii rozszerzył w sobotę stan wyjątkowy na położoną na południe od Madrytu prowincję Toledo. Dotychczas obowiązywał we wspólnocie autonomicznej Madrytu oraz w prowincji Avila
01:42 Niemcy: Co najmniej jedna osoba zginęła, a 14 zostało rannych, gdy samochód wjechał w sobotę późnym wieczorem w tłum w berlińskim parku Tiergarten. Nieopodal odbywała się Parada Równości. Policja poszukuje sprawcy
00:34 Francja: Władze departamentu Żyrondy zarządziły w sobotę wieczorem prewencyjną ewakuację w kolejnych gminach w okolicach Bordeaux. Objęła 8 tysięcy osób. Szef MSW Laurent Nunez ostrzegł, że walka z pożarem będzie długa
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

„Wraca rząd biedy” – płaca minimalna w 2026 r. tylko o 3 proc. w górę. Co zrobi z naszymi portfelami koalicja Tuska?

Źródło: Źródło: canva.com, Paulina Matysiak (@PolaMatysiak, x.com - kolaż własny)

Rząd Donalda Tuska właśnie przedstawił propozycję podwyżki płacy minimalnej do 4806 zł brutto od 1 stycznia 2026 r. – to zaledwie 140 zł więcej niż w 2025 r., czyli 3 proc. nominalnego wzrostu. Po ośmiu latach rządów PiS, kiedy pensja minimalna rosła jak na drożdżach i regularnie wyprzedzała inflację, nowy gabinet serwuje Polakom kurację wzrostu głodowego. Sprawdzamy dane, liczymy, porównujemy i pytamy: czy to już powrót do polityki „zmień pracę, weź kredyt”, a więc do rządu biedy?

Skok z 1750 zł do 4242 zł w dziewięć lat

W 2015 r. – ostatnim roku rządów PO-PSL – najniższa krajowa wynosiła 1750 zł brutto. PiS przejął stery i podkręcił tempo:

  • 2016 r. – 1850 zł (+5,7 proc.)
  • 2017 r. – 2000 zł (+8,1 proc.)
  • 2018 r. – 2100 zł (+5 proc.)
  • 2019 r. – 2250 zł (+7,1 proc.)
  • 2020 r. – 2600 zł (+15,6 proc.)
  • 2021 r. – 2800 zł (+7,7 proc.)
  • 2022 r. – 3010 zł (+7,5 proc.)
  • 2023 r. – 3490 zł od stycznia i 3600 zł od lipca (+15,9 proc. średnio). 

Łącznie przez lata 2015-2023 płaca minimalna wzrosła o 1850 zł, czyli o 106 proc. – ponad dwukrotnie.

Budżet 2024: ostatni „wystrzał” przygotowany przez PiS

Choć rządy PiS zakończyły się w grudniu 2023 r., to budżet na 2024 r. był ustalany jeszcze przez ekipę Mateusza Morawieckiego. Właśnie dlatego 2024 r. przyniósł rekordowy, dwustopniowy wzrost:

  • 4242 zł od 1 stycznia (+21,5 proc. r/r),
  • 4300 zł od 1 lipca. 

Średnioroczny poziom minimalnego wynagrodzenia w 2024 r. to 4271 zł – o niemal 700 zł więcej niż rok wcześniej.

Rządy koalicji, czyli wyhamowanie w 2025 i dramatyczne 3 proc. w 2026

Nowy rząd – po górnolotnych deklaracjach „godnych płac” – zafundował Polakom zimny prysznic:

  • 4666 zł od 1 stycznia 2025 r. (+9,9 proc. wobec stycznia 2024)
  • 4806 zł od 1 stycznia 2026 r. (+3 proc.!) 

Nominalnie to zaledwie 140 zł brutto podwyżki.

Koszyk zakupowy Polaka mówi jeszcze więcej. Podwyżka z 4 666 zł do 4 806 zł brutto oznacza mniej niż 105 zł netto dodatkowej wypłaty. Przy dzisiejszych cenach to równowartość 15 bochenków chleba albo połowy miesięcznego rachunku za prąd po zdjęciu ochronnych tarcz. Tymczasem czynsze i raty kredytów mieszkaniowych, które nie wchodzą w ścisły wskaźnik CPI, rosną nadal szybciej niż oficjalna inflacja. Rząd przekonuje, że „zachowuje umiar”, ale dla kasjerek, magazynierów czy ochroniarzy umiar oznacza po prostu skromniejsze zakupy i odłożoną wizytę u dentysty.

Koalicja biedy

Co ważne, dzisiejsze władze nie mogą zasłonić się argumentem „rynków” czy „inwestorów”. Gospodarka odbiła po pandemicznym zapaści, bezrobocie jest najniższe od wejścia do UE, a firmy narzekają raczej na brak rąk do pracy niż na koszty wynagrodzeń. NBP od blisko dwóch lat utrzymywał stopy procentowe na poziomie 5,75 proc, by w maju dokonać pierwszej obniżki o 0,50 pkt. proc. Realne stopy pozostaną więc dodatnie i antyinflacyjne. Skoro więc bank centralny nie boi się spirali cenowej, czemu miałoby martwić się nią Ministerstwo Finansów?

Odpowiedź nasuwa się sama: obecny gabinet woli „zaciskać pasa” na barkach najsłabiej zarabiających, zamiast poszukać oszczędności w drogiej administracji czy subsydiach dla wielkich korporacji. 3-proc. wzrost najniższej pensji wygląda dobrze w rubryce „wydatki na płace w sektorze prywatnym”, ale fatalnie w domowych budżetach. Polityka „zmień pracę, weź kredyt” nigdy nie była strategią rozwojową – była strategią przetrwania. I dokładnie w ten klimat cofamy się dziś o dekadę.

Paradoksalnie, najbardziej niezadowoleni mogą być przedsiębiorcy, którzy jeszcze w 2023 r. przekonywali, że 15-procentowe skoki wynagrodzeń „zabiją konkurencyjność”. Przy obecnym projekcie mają mieć komfort stabilnych kosztów, lecz w praktyce spotkają się z inercją popytu krajowego. Pracownik, którego portfel realnie chudnie, nie kupi nowej pralki ani nie pojedzie nad Bałtyk. Gospodarka, której paliwem jest konsumpcja, nie przyspieszy bez rosnących wynagrodzeń.

Polska Tuska w płacowym ogonie Unii Europejskiej

Tylko w jednym rząd jest konsekwentny: w rezygnacji z ambicji. Slogan „gonimy Zachód” zastąpiło hasło „musimy być odpowiedzialni”. Wysoka odpowiedzialność ministerialnych gabinetów oznacza niską odpowiedzialność za portfele obywateli. Tymczasem Czechy szykują wzrost płacy minimalnej o 7 proc., Portugalia o 6 proc., a Hiszpania celuje w 5 proc. W unijnej tabeli dynamiki wynagrodzeń stajemy się ogonem, chociaż wciąż mamy jedne z najniższych płac na kontynencie.

Czy można było inaczej? Wystarczyłaby podwyżka rzędu 7–8 proc., by zrekompensować inflację i utrzymać dodatni trend realnych zarobków, a jednocześnie nie wywołać niepokoju rynków – dokładnie tak jak zrobił PiS w latach 2016-2019, gdy gospodarka rosła, a inflacja pozostawała w celu NBP. Jednak do tego potrzebna jest wola polityczna, a tej dzisiejszej ekipie brakuje.

Zapowiedziane 4 806 zł brutto od stycznia 2026 r. to sygnał dla obywateli: władza uznaje, że Polacy mają zarabiać tyle, ile wystarczy na podstawowe przeżycie, a nie na aspiracje. To pierwszy krok ku realnemu spadkowi płacy minimalnej od ponad dekady i symboliczny powrót do „rządu biedy”. Gdy Polskę czeka modernizacja energetyczna i cyfrowa, ona zaczyna się od oszczędzania na tych, którzy mają najmniej. Czy naprawdę o taki „postęp” chodziło w wyborach 2023 roku?

Źródło: Republika, x.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X