Polska branża transportowa jest skrajnie zagrożona!
Brak kierowców zawodowych coraz mocniej ogranicza możliwości działania polskich firm transportowych. Pojazdy stoją, przewozy nie są realizowane, przedsiębiorcy ponoszą koszty i ryzykują utratę klientów. Tymczasem wykaz zawodów deficytowych, który miał odpowiadać na trwałe braki pracowników, do dziś nie został wydany, a rozpoczęte nad nim prace legislacyjne zostały wstrzymane. Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” proponuje konkretne zmiany w przepisach.
Jak podkreśla TLP, niedobór kierowców zawodowych, szczególnie w międzynarodowym transporcie drogowym, ma dziś charakter strukturalny. Dla przedsiębiorstw transportowych nie jest to jednak problem, który można sprowadzić do statystyk rynku pracy. Sprawa jest o wiele poważniejsza - brak kierowcy oznacza ograniczenie zdolności przewozowych firmy, problemy z realizacją kontraktów, przestoje pojazdów, kary umowne i ryzyko utraty klientów.
Problem nabiera szczególnego znaczenia w przypadku Polski – lidera Unii Europejskiej w transporcie drogowym i usługach transgranicznych. Utrzymujący się deficyt pracowników oraz bariery w dostępie do doświadczonych kierowców z zagranicy mogą prowadzić do dalszego osłabienia konkurencyjności polskich przedsiębiorstw.
Lista, której wciąż nie ma
Jednym z rozwiązań przewidzianych w ustawie z 20 marca 2025 roku o warunkach dopuszczalności powierzania pracy cudzoziemcom jest możliwość określenia zawodów, w których występują niedobory kadrowe.
Problem w tym, że od wejścia ustawy w życie odpowiednie rozporządzenie nie zostało wydane. Co więcej, rozpoczęte na początku 2026 roku prace nad jego projektem zostały wstrzymane.
W ocenie TLP oznacza to, że mechanizm, który miał odpowiadać na realne potrzeby rynku pracy, pozostaje w praktyce martwy. Szczególnie dotkliwie odczuwa to transport międzynarodowy, gdzie niedobór kierowców zawodowych od lat ma charakter trwały.
Dlatego w stanowisku skierowanym do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach konsultacji projektu ustawy TLP przedstawiło dwa warianty zmian.
Pierwszy zakłada obowiązkowe utworzenie wykazu zawodów, w których występują niedobory kadrowe, w drodze rozporządzenia ministra właściwego do spraw pracy, wydawanego w porozumieniu z ministrami właściwymi do spraw gospodarki i spraw wewnętrznych.
Drugi przewiduje utworzenie odrębnego wykazu zawodów deficytowych wykonywanych przez pracowników świadczących usługi transgraniczne. Przy jego tworzeniu uwzględniane byłyby potrzeby rynku pracy, bezpieczeństwo dostaw oraz konieczność zapewnienia ciągłości usług transportowych.
Kierowca czeka na dokumenty, ciężarówka stoi
TLP zwraca również uwagę na problem długotrwałych procedur legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców. W przypadku transportu międzynarodowego sytuacja jest szczególnie skomplikowana. Sam fakt złożenia wniosku nie daje pracownikowi możliwości podjęcia pracy, a brak odpowiedniego dokumentu pobytowego uniemożliwia kierowcy przekraczanie granic strefy Schengen.
Dla przedsiębiorstwa konsekwencje są bardzo konkretne: kierowca nie może wykonywać przewozów, pojazd pozostaje niewykorzystany, a firma ponosi koszty związane z przestojem i niewykonaniem zakontraktowanych usług.
Dlatego TLP proponuje również zmianę zasad dotyczących wykazu przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu dla gospodarki narodowej.
Zgodnie z propozycją możliwość objęcia takim rozwiązaniem uzyskaliby przedsiębiorcy wykonujący krajowy lub międzynarodowy transport drogowy rzeczy lub osób, jeżeli ich działalność ma istotne znaczenie dla ciągłości łańcuchów dostaw, bezpieczeństwa transportowego państwa lub funkcjonowania gospodarki narodowej oraz zatrudniają średniorocznie co najmniej 250 pracowników.
Wpisanie takich przedsiębiorstw do wykazu umożliwiłoby im korzystanie z przyspieszonej ścieżki rozpatrywania spraw dotyczących legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców w Polsce, w szczególności kierowców w międzynarodowym transporcie drogowym.
Stawką jest konkurencyjność polskiego transportu
Długotrwały brak kierowców nie kończy się na problemach kadrowych pojedynczej firmy. Ogranicza zdolności przewozowe całego sektora, utrudnia realizację kontraktów i wpływa na funkcjonowanie krajowych oraz międzynarodowych łańcuchów dostaw.
W ocenie TLP pozostawienie obecnych rozwiązań bez zmian może prowadzić do dalszego pogłębiania deficytu kierowców, ograniczania działalności polskich przedsiębiorstw, a nawet przenoszenia jej poza granice kraju.
– Nie musimy już udowadniać, że w Polsce brakuje kierowców zawodowych. Dziś potrzebujemy rozwiązań, które pozwolą przedsiębiorcom realnie reagować na ten deficyt. Jeżeli kierowca nie może rozpocząć pracy z powodu przeciągających się procedur, dla firmy oznacza to stojący pojazd, niewykonany kontrakt i konkretne straty. A w skali całego sektora – coraz słabszą pozycję konkurencyjną polskiego transportu – mówi Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska.
TLP deklaruje dalszy aktywny udział w pracach legislacyjnych nad projektem ustawy (UD396) i apeluje o rozwiązania, które pozwolą sprawniej odpowiadać na trwałe niedobory kadrowe w transporcie drogowym.
Źródło: Związek Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
„Ambasadorka Pamięci” z OnlyFans. Po aferze resort Cienkowskiej ucieka z patronatu
Sánchez pod coraz większą presją. W Hiszpanii coraz głośniej o przedterminowych wyborach
Tottenham wyda ogromne pieniądze na gwiazdę Manchesteru City