Jest źle, a może być jeszcze gorzej. Niemiecka gospodarka nie może się odbić
Rok 2019 roku był dla niemieckiej gospodarki ostatnim dobrym rokiem, od tego czasu jest tylko gorzej i niemieckie firmy nie są w stanie odzyskać wcześniejszego tempa rozwoju. „Jeśli tak pozostanie, lata 20. będą dla tego kraju straconą dekadą” – ostrzegł szef niemieckich pracodawców Rainer Dulger w rozmowie z agencją dpa, cytowanej przez niemiecki dziennik „Die Welt”.
Na początku lipca niemiecka koalicja rządowa uzgodniła pakiet reform obejmujący między innymi ograniczenie biurokracji, ustabilizowanie składek na ubezpieczenia społeczne, ulgi podatkowe oraz wsparcie branż uznawanych za przyszłościowe. Jednak przedstawiciele największych niemieckich organizacji gospodarczych domagają się od rządu dalszych i znacznie głębszych reform. Rainer Dulger, prezes Federalnego Zrzeszenia Niemieckich Organizacji Pracodawców, ocenił, że obecna dekada upływa niemieckiej gospodarce pod znakiem recesji i stagnacji. Inne państwa nie muszą przy tym osiągać wyjątkowo dobrych wyników. Wystarczy, że nadal się rozwijają, podczas gdy Niemcy pozostają w miejscu.
Potrzebne są kolejne obniżki podatków
Jako główne problemy niemieckiej gospodarki Dulger wskazał zbyt wysokie obciążenia, koszty energii, rozbudowaną biurokrację i przestarzałą infrastrukturę.
Do dalszych działań wezwał również Federalny Związek Przemysłu Niemieckiego. Dyrektor generalna organizacji Tanja Gönner pozytywnie oceniła rozpoczęcie wdrażania reform, ale zaznaczyła, że przedsiębiorstwa muszą rzeczywiście odczuć ich skutki. Według niej potrzebne są kolejne obniżki podatków oraz kosztów energii i infrastruktury. Organizacja oczekuje również zdecydowanego ograniczenia obowiązków biurokratycznych, które szczególnie mocno obciążają małe i średnie przedsiębiorstwa.
Koszty związane z biurokracją
Organizacje reprezentujące pracodawców i przemysł od dawna wskazują na rosnące składki społeczne, wysokie ceny energii, zbyt rozbudowane regulacje oraz spadającą atrakcyjność Niemiec jako miejsca prowadzenia działalności gospodarczej.
Rainer Dulger zwrócił uwagę, że koszty związane z biurokracją mają obciążać niemiecką gospodarkę kwotą około 146 mld euro rocznie.
Źródło: Republika, tysol.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Miliony długu i transferowa blokada. Kłopoty klubu Cristiano Ronaldo
Monika Richardson ostro o Wojewódzkim: „Kuba już się nareszcie skończył”
Jest decyzja w sprawie immunitetu posła KO Wojciecha Króla. "Podejrzenie płatnej protekcji"