Niemcy wschodnie potrzebują pracowników. Berlin stawia na imigrantów, mieszkańcy na AfD
Jak wynika z wyliczeń Instytutu Niemieckiej Gospodarki w Kolonii (IW), do których w piątek dotarła agencja Reutersa, bez migracji liczba potencjalnych pracowników we wschodnich krajach związkowych do 2035 roku spadłaby o ponad jedną ósmą, a do 2045 roku – nawet o ponad jedną piątą - czytamy na stronie Deutsche Welle. To oznacza, że Berlin wciąż będzie zachęcał ich do przybywania i liczył na to, że podejmą pracę. Sprzeciwia się temu wielu wyborców AfD, które jest szczególnie silne w tej części kraju.
Efekty kryzysu demograficznego
Jak czytamy na stronie DW, z analiz bliskiemu środowisku pracodawców instytutu wynika, że kryzys demograficzny we wschodnich Niemczech jest już mocno zaawansowany. Liczba potencjalnych pracowników w wieku 15–66 lat na wschodzie Niemiec zmniejszyła się w okresie między 1995 a 2025 rokiem z 10,05 mln do 7,74 mln. Oznacza to spadek o 23 procent. Jednocześnie wyraźnie wzrosła liczba osób w wieku 67 lat i więcej – z 1,82 do 3,06 mln. Udział osób w wieku produkcyjnym w ogólnej liczbie mieszkańców spadł w tym czasie z 70,9 do 62,7 procent.
W ostatnich latach napływ ludności częściowo przeciwdziałał temu trendowi. Po długim okresie odpływu ludności po zjednoczeniu Niemiec, do wschodnich krajów związkowych od 2012 roku ponownie przybywa więcej ludzi, niż z nich wyjeżdża – wynika z danych IW. Liczba obcokrajowców w wieku 15–66 lat wzrosła z 265 tys. w 2010 roku do 765 tys. pod koniec 2025 roku. Ich udział wśród osób w wieku produkcyjnym zwiększył się w tym czasie z 3,1 do 9,9 procent
- podkreślono w artykule.
Wyjaśniono przy tym, że bez napływu migrantów liczba mieszkańców w wieku 15–66 lat we wschodnich landach mogłaby do 2035 roku spaść o 13 proc., do 6,78 mln. Ich udział w całej populacji zmniejszyłby się wówczas do 59,7 procent. Przy obecnym wskaźniku zatrudnienia wynoszącym 75,9 procent. oznaczałoby to, że pracowałoby już tylko 45,3 procent mieszkańców.
Kwestia migracji odgrywa dużą rolę w trwającej kampanii przed wyborami do parlamentów krajowych Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorza Przedniego. W sondażach w obu landach prowadzi AfD, która opowiada się za zaostrzeniem polityki imigracyjnej oraz programami odsyłania migrantów do ich krajów pochodzenia.
Źródło: Republika/DW, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Niemcy wschodnie potrzebują pracowników. Berlin stawia na imigrantów, mieszkańcy na AfD
Nowy trend podbija świat. Nastolatki rywalizują o „aurę”
"Zaspokajają potrzeby rosyjskich sił zbrojnych". Ukraińskie drony uderzyły na rafinerię w Nowokujbyszewsku