Ceny ropy wciąż rosną. Negatywnie odbija się na nich konflikt USA z Iranem
Notowania ropy naftowej na świecie rosną już 4. sesję. Na razie nie widać na horyzoncie żadnych oznak postępu w celu rozwiązania konfliktu między USA a Iranem, a wojna na Bliskim Wschodzie trwa już prawie 6 miesięcy - informują maklerzy.
Nie ma rozmów z Iranem
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,48 USD - wyżej o 0,64 proc. Brent na ICE na X jest wyceniana po 91,51 USD za baryłkę, wyżej o 0,53 proc. i po wzroście w czasie 3 poprzednich dni handlu o 4,5 proc. Na razie nie widać szans na rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA Donald Trump we wtorek poinformował, że żadne rozmowy z Iranem nie są obecnie prowadzone, ani nie ma żadnych negocjacji w planach. Zapewnił, że cieśnina Ormuz jest otwarta, a wszystkie miny morskie w tym szlaku wodnym zostały usunięte.
"Żadne rozmowy i negocjacje z Islamską Republiką Iranu nie są prowadzone ani zaplanowane. Blokada morska nadal w pełni obowiązuje. Cieśnina Ormuz jest otwarta i działa. Wszystkie miny morskie zostały usunięte lub zdetonowane" - napisał Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.
Dotychczas prezydent utrzymywał, że rozmowy z Iranem trwają.
"Kontrolujemy cieśninę dzięki blokadzie"
W poniedziałek amerykański prezydent oceniał, że to "świetny pomysł".
"Cóż, po prostu uważam, że to świetny pomysł. (...) Kontrolujemy ją (cieśninę) dzięki blokadzie. Podoba mi się pomysł ogłoszenia jej jako terytorium. Możemy to zrobić. Mamy całkowitą kontrolę nad cieśniną" - mówił Donald Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Analitycy wskazują, że ceny ropy naftowej na świecie gwałtownie wzrosły od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie - 28 lutego, co zwiększyło presję inflacyjną. Do tego trwająca wojna Ukrainy z Rosją również przyczynia się do zacieśnienia sytuacji na globalnych rynkach energii.
"Kolejny etap wzrostu cen ropy naftowej może być napędzany już nie tyle kolejnymi dramatycznymi nagłówkami, co obawami rynków m.in. o takie czynniki, jak ograniczenie przepływów energii przez cieśninę Ormuz" - oceniła Priyanka Sachdeva, szefowa działu analiz rynku w Phillip Nova Pte Ltd.
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Ciąg dalszy absurdów w służbie zdrowia. Lekarz z Zamościa zarobił prawie 3 miliona zł w rok
TVN pozywa prezesa Republiki. Przyjdź i wesprzyj Tomasza Sakiewicza
Afera po parodii Kawalca! Zenek Martyniuk nie odpuszcza: „Pan Kawalec jest chamski i bezczelny”