ALARM: projekt zmian w ustawie o pracy na morzu może obniżyć standardy zatrudnienia i bezpieczeństwa
Strona Pracowników Trójstronnego Zespołu ds. Żeglugi i Rybołówstwa Morskiego, reprezentująca organizacje związkowe polskich marynarzy, wyraża głębokie zaniepokojenie projektem nowelizacji ustawy o pracy na morzu. Zdaniem strony pracowników część proponowanych rozwiązań doprowadzi do osłabienia pozycji polskich marynarzy na rynku pracy, zwiększenia presji na obniżanie kosztów zatrudnienia oraz pogorszenia standardów bezpieczeństwa pracy na morzu.
Poniżej publikujemy całość oświadczenia związkowców.
Strona Pracowników Trójstronnego Zespołu ds. Żeglugi i Rybołówstwa Morskiego dostrzega, że projekt nowelizacji wpisuje się w planowany rozwój sektora morskiej energetyki wiatrowej oraz szerzej rozumianego rynku offshore w Polsce. Organizacje związkowe z zadowoleniem przyjmują perspektywę rozwoju tego strategicznego sektora i widzą w nim szansę na powstanie nowych, stabilnych miejsc pracy oraz wzmocnienie polskiej gospodarki morskiej.
Uważamy jednak, że rozwój offshore powinien opierać się na sprawiedliwych zasadach, uczciwej konkurencji, wysokich standardach bezpieczeństwa i godnych warunkach zatrudnienia. Polska nie powinna budować swojej przewagi konkurencyjnej poprzez obniżanie kosztów pracy i osłabianie ochrony pracowników, lecz poprzez wykorzystanie potencjału wysoko wykwalifikowanych polskich marynarzy oraz przestrzeganie międzynarodowych standardów pracy.
Jeżeli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, w praktyce może oznaczać stworzenie systemu, w którym dla armatorów bardziej opłacalne ekonomicznie stanie się zatrudnianie marynarzy z państw o niższych kosztach pracy i mniejszych obciążeniach związanych z zatrudnieniem niż inwestowanie w polskie kadry morskie. Zdaniem strony pracowników proponowane rozwiązania mogą prowadzić do stopniowego wypierania polskich marynarzy z rynku pracy oraz zmiany kierunku rozwoju polskiej bandery z modelu opartego na wysokich kwalifikacjach, bezpieczeństwie i jakości pracy na model oparty przede wszystkim na minimalizacji kosztów zatrudnienia.
Największe kontrowersje budzą przepisy umożliwiające różnicowanie minimalnego wynagrodzenia marynarzy wykonujących tę samą pracę wyłącznie ze względu na państwo ich pochodzenia lub miejsce zamieszkania. W praktyce oznacza to, że dwie osoby wykonujące identyczne obowiązki na jednym statku mogą podlegać różnym zasadom ustalania minimalnego wynagrodzenia. Zdaniem strony pracowników takie rozwiązanie stworzy silną zachętę ekonomiczną do zastępowania polskich marynarzy pracownikami z państw o niższych kosztach pracy.
W ocenie związków zawodowych konkurencja na rynku morskim nie powinna odbywać się poprzez obniżanie kosztów zatrudnienia i tworzenie nierównych warunków dla pracowników wykonujących tę samą pracę. Polska bandera powinna być budowana na jakości, doświadczeniu i wysokich kwalifikacjach załóg.
Kolejne zastrzeżenia strony pracowników dotyczą projektowanych zmian w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia społecznego marynarzy. Zdaniem związków zawodowych proponowane rozwiązania mogą w praktyce stworzyć dodatkową przewagę kosztową przy zatrudnianiu marynarzy spoza Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego, którzy przy spełnieniu określonych warunków nie będą podlegać polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych na takich samych zasadach jak polscy marynarze.
W połączeniu z możliwością różnicowania minimalnego wynagrodzenia ze względu na państwo pochodzenia lub miejsce zamieszkania marynarza może to prowadzić do sytuacji, w której zatrudnienie pracownika spoza UE będzie dla armatora bardziej korzystne ekonomicznie niż zatrudnienie polskiego marynarza.
Zdaniem strony pracowników takie rozwiązania mogą zwiększać presję na zastępowanie polskich załóg tańszą siłą roboczą zamiast tworzenia stabilnych miejsc pracy dla krajowych specjalistów. Równie poważne zastrzeżenia strony pracowników budzą projektowane zmiany dotyczące wprowadzenia nowej definicji „specjalistycznego statku technicznego” oraz organizacji czasu pracy na takich jednostkach, w szczególności w rozwijającym się sektorze offshore.
Strona pracowników zwraca również uwagę, że projekt posługuje się pojęciem „specjalistycznego statku technicznego” w sposób bardzo szeroki. Zdaniem związków zawodowych pod tą kategorią może zostać objętych wiele różnych rodzajów jednostek, z których część nie ma bezpośredniego związku z sektorem offshore ani realizacją prac wymagających takiej specyfiki organizacji pracy. Tak szerokie określenie grupy statków może w praktyce doprowadzić do stosowania szczególnych zasad czasu pracy wobec jednostek, których charakter działalności nie uzasadnia tak daleko idących odstępstw pogarszających dotychczasowe obowiązujące warunki pracy polskich marynarzy np. na holownikach pod polską banderą.
Projekt przewiduje możliwość planowania czasu pracy np. w okresach trzytygodniowych. Zdaniem strony pracowników rozwiązanie to może jednak prowadzić do planowania pracy nawet do 14 godzin na dobę przez wiele kolejnych dni, co znacząco zwiększa ryzyko przemęczenia załóg i może negatywnie wpływać na bezpieczeństwo żeglugi.
Zmęczenie marynarzy od lat uznawane jest przez międzynarodowe organizacje oraz instytucje badające wypadki morskie za jeden z najważniejszych czynników wpływających na bezpieczeństwo żeglugi. Przemęczony marynarz to większe ryzyko błędów, wypadków oraz zagrożenie dla życia ludzi i środowiska morskiego.
Zdaniem strony pracowników rozwój sektora offshore powinien odbywać się z poszanowaniem zasady, że bezpieczeństwo na morzu nie może być kosztem ekonomicznej efektywności. Polska ustawa nie powinna pogarszać dotychczas obowiązujących bardziej korzystnych warunków pracy dla polskich marynarzy.
Związki zawodowe zwracają uwagę, że projekt wpisuje się w szerszy kierunek działań mających zwiększyć atrakcyjność polskiej bandery. W opinii strony pracowników konkurencyjność polskiej floty powinna być budowana na wysokich kwalifikacjach polskich marynarzy, bezpieczeństwie oraz przestrzeganiu międzynarodowych standardów pracy, a nie poprzez obniżanie kosztów zatrudnienia.
Dodatkowe zastrzeżenia budzi sposób procedowania projektu. Według strony pracowników projekt nie został poddany pełnym konsultacjom w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Żeglugi i Rybołówstwa Morskiego. Jednocześnie, jak wskazują związki zawodowe, projekt nadal nie uwzględnia wszystkich zaleceń Komitetu Ekspertów Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczących wdrażania Konwencji MLC 2006 w Polsce. – Nie jesteśmy przeciwnikami rozwoju sektora offshore. Wręcz przeciwnie, chcemy, aby nowe miejsca pracy powstawały przede wszystkim dla polskich marynarzy i na warunkach odpowiadających standardom, z których polska bandera była przez lata znana. Chcemy silnej polskiej bandery, ale nie można jej odbudowywać kosztem polskich marynarzy. Konkurencyjność należy budować jakością, bezpieczeństwem i przestrzeganiem międzynarodowych standardów pracy, a nie obniżaniem kosztów zatrudnienia i osłabianiem ochrony pracowników.
Źródło: Pracownicy Trójstronnego Zespołu ds. Żeglugi i Rybołówstwa Morskiego, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Poczobut nie zmienia planów. Już w przyszłym tygodniu chce wrócić na Białoruś
„Falklandy są brytyjskie”. Londyn odpowiada Mileiowi na żądania Argentyny
ALARM: projekt zmian w ustawie o pracy na morzu może obniżyć standardy zatrudnienia i bezpieczeństwa