Czy Polsce grozi blackout i ciężka zima? „Są dwa możliwe scenariusze” [wideo]
Prąd w gniazdkach - zabraknie czy nie? Co z węglem? Będą problemy z dostawami? Między innymi na te pytania odpowiedział dziś na antenie Telewizji Republika ekspert Wojciech Jakóbik z portalu biznesalert.pl.
Jak przypomniała prowadząca program, wicepremier Jacek Sasin zapewniał w niedalekiej przeszłości, że wbrew powszechnie panującej panice - prądu w gniazdkach na pewno nie zabraknie, węgla, aby ogrzewać gospodarstwa domowe - też nie. Zapytała swojego rozmówcy, czy faktycznie takie ryzyko się nie pojawia.
"Zawsze jest ryzyko, że stanie się coś niespodziewanego. Obecnie trwają próby przestawienia się na dostawy węgla nie z Rosji. Teraz przez słusznie wprowadzone sankcje przestawiamy się na inne źródła" - powiedział redaktor biznesalert.pl.
Zaznaczył, iż wyzwania logistyczne mogą powodować - choć nie muszą - że mogą pojawić się chwilowe problemy z dostawą surowców.
"Nawet jeśli, to nie będzie to trwało długo" - dodał.
Ekspert przyznał, że obecnie są dwa scenariusze, jeśli chodzi o najbliższą przyszłość energetyczną Polski.
"Są dwa scenariusze - optymistyczny to ten, że tego węgla będziemy mieć za niedługo nadwyżkę. Rząd mówi, że niebawem tak się stanie. Z tego należy się cieszyć i na to liczyć. Jest też drugi - pesymistyczny, mówiący o tym, że tego węgla w niektórych miejscach po prostu zabraknie" - ocenił.
"Nie można mówić, że nie będzie żadnych problemów, bo one są i jest to widoczne. Kwestia poradzenia sobie z nimi, a polski rząd robi wszystko, bo tym problemom zapobiec" - kontynuował.
Redaktor biznesalert.pl wspomniał również o dodatku węglowym. Wsparcie wynosi 3000 zł.
"Wzór wniosku jest już dostępny. Gospodarstwa domowe mogą złożyć już taki wniosek. Jest to wsparcie jednorazowe w celu pomocy rodzinom. Należy wypełnić 6-stronicowy wniosek i do 30 listopada zanieść go do urzędu gminy" - mówił.
Zapytany o to, czy możemy spodziewać się kolejnych podwyżek rachunków za gaz, odpowiedział:
"Nie są tak wysokie, jak mogłyby wyglądać bez ingerencji rządu. Gazprom celowo ogranicza podaż, wysyła niepokojące sygnały po to, żeby wywołać panikę".
#PolskaNaDzieńdobry | @wjakobik (@BiznesAlert):
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) August 17, 2022
Mamy zaniżone ceny, jeśli chodzi o gaz, dzięki rządowi. #Gazprom wysyła niepokojące sygnały. Ciężar kryzysu energetycznego spada na nas już teraz. #włączprawdę #TVRepublika
"Pozytywne informacje są takie, że zapotrzebowanie gazu w Polsce spada" - dodał.
Cała rozmowa w oknie poniżej. Polecamy!
Najnowsze
"UE nie przestrzega umowy handlowej". Trump zapowiada podwyższenie ceł na samochody
22 lata temu Polska wstąpiła do UE. Dziś to już jednak nie ta sama Unia
Tusk uderza w Nawrockiego, który chce zmiany konstytucji. Takiej odpowiedzi internautów nie spodziewał się