Witek: Nie sądzę, by jakikolwiek protest miał wpływ na wynik wyborczy
Prawo do protestu mają wszyscy, ale przewaga głosów oddanych na prezydenta Andrzeja Dudę jest na tyle duża, że nie sądzę, by jakikolwiek protest miał wpływ na wynik wyborczy - oceniła w czwartek marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
Marszałek Sejmu została zapytana w czwartek przez dziennikarzy o znaczenie protestów wyborczych.
Witek zauważyła, że przewaga głosów oddanych na Andrzeja Dudę jest na tyle duża, że nie wyobraża sobie, by jakikolwiek protest miałby wpływ na wynik wyborczy.
Odnosząc się do głosów z zagranicy, gdzie część pakietów wyborczych dotarła do wyborców z opóźnieniem, Witek powiedziała, że zawsze tak jest, że "jakieś trudne sytuacje mogą się zdarzyć". "Tak było za granicą, wiem, że niektóre kraje wręcz odmawiały przeprowadzenia wyborów ze względu na panującą pandemię" - podkreśliła.
"Prawo do protestu mają wszyscy. Protesty będą rozpatrywane, ale nie sądzę, żeby jakikolwiek protest miał wpływ na wynik wyborczy" - oświadczyła marszałek.
Najnowsze
Kontynuują walkę z WOLNYMI MEDIAMI! Duklanowski wezwany do prokuratury tego samego dnia co Sakiewicz
Ronaldo szykuje się do szóstego mundialu w karierze
Macierewicz w Republice o zarzutach postawionych mu przez prokuraturę: jest to działanie abstrakcyjne, albo też proputinowskie
Szczucki ostro o Kierwińskim: nadzór nad policją jest nieprawidłowy, policja jest w rozsypce
HIT DNIA