SZOK! Zuchwała kradzież królewskich klejnotów!
Szwedzka policja wszczęła poszukiwania na wielką skalę po zuchwałej kradzieży klejnotów królewskich z katedry ewangelicko-luterańskiej niedaleko Sztokholmu.
Dwaj mężczyźni we wtorek skradli dwie korony i jabłko królewskie, które należały do pary monarszej z przełomu XVI i XVII wieku, z katedry w miejscowości Straengnaes, położonej ok. 50 km na zachód Sztokholmu.
Świadkowie widzieli, jak złodzieje uciekli z miejsca przestępstwa motorówką przez jezioro Maelaren, nad którym leży Straengnaes, przez rozległy system jezior w tym regionie Szwecji.
Poszukiwania, w które włączono śmigłowiec i łodzie policyjne, dotychczas nie przyniosły rezultatów. Nikt nie ucierpiał podczas kradzieży, ale - jak podkreślały miejscowe media - osoby pracujące w świątyni są wstrząśnięte.
- Na razie jest jeden do zera dla nich (złodziei) - przyznał policyjny rzecznik Thomas Agnevik, podkreślając, że skradzione klejnoty to bezcenne przedmioty o znaczeniu państwowym. Inna przedstawicielka policji Maria Ellior podkreśliła, że sprzedanie ich będzie "niemożliwe".
Najnowsze
Biskupi UE zaniepokojeni opinią TSUE ws. wykreślania danych z ksiąg chrztu
Winny śmierci 13 osób w teksańskiej bazie wojskowej zostanie rozstrzelany
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Kuriozalne tłumaczenie w TVP Info w likwidacji. Tak bronią Tuska ws. paliwa za 5,19 zł