Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
WAŻNE Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 14.10 (środa) spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem TV Republika
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE Referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy odbędzie się w niedzielę, 25 października 2026 roku. Głosowanie w lokalach wyborczych potrwa w godzinach 7:00–21:00
21:42 Watykan poinformował o pomyślnym zakończeniu operacji papieża Leona XIV, który we wtorek przeszedł zabieg usunięcia guzka z płuca w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Przekazano, że operacja przebiegła zgodnie z planem
21:12 Pierwsi amerykańscy żołnierze powracający na Litwę w ramach rotacyjnej obecności wojsk USA wylądowali we wtorek w kraju – poinformował wieczorem prezydent Litwy Gitanas Nauseda
20:10 Unia Europejska otworzyła we wtorek kolejne dwa klastry w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą. Dotyczą one rynku wewnętrznego i konkurencyjności. Do otwarcia pozostają dwa inne bloki tematyczne
19:11 Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że polskie władze chcą zbudować amerykańską bazę w kraju, dodając, że powstanie ona za polskie fundusze. Nie przesądził jednak jednoznacznie, czy podjął ostateczną decyzję
18:14 66-letni Krzysztof N., który przygotowywał zamach m.in. na premiera, usłyszał we wtorek dziewięć zarzutów, w tym m.in. planowania siłowego obalenia władzy państwowej
17:35 Zbigniew Bogucki miażdży opinię Komisji Weneckiej: nie ma kompetencji do stanowienia prawa
16:40 Prezydent Karol Nawrocki wręczył prof. Andrzejowi Nowakowi akt powołania do Kapituły Orderu Orła Białego
15:37 Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia wirusem ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) przekroczyła dziewięć tysięcy - wynika z opublikowanych we wtorek danych krajowego instytutu zdrowia publicznego
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na spotkanie z pisarzem Stanisławem Srokowskim pt. „Wielkość i dramat polskich Kresów” 15 października, godz. 17:00 Sala parafialna, ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wrocław zaprasza na spotkanie z Dr Oskarem Kidą oraz prokuratorami ze Stowarzyszenia Veritas et Ius. 15 października, godz. 18:00 w budynku Solidarności we Wrocławiu, aula Bl. Ks. J. Popiełuszki (1 piętro)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa zaprasza na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim i Sebastianem Kaletą, 16 października, godz.16:00, Plac Przy Metro Centrum (Patelnia), Warszawa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łuków zaprasza 16 października, godz. 19:30 na wspólną modlitwę przy Pomniku Jana Pawła II w Łukowie, w rocznicę wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Piotrową
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki II zaprasza na spotkanie z poseł Agnieszką Wojciechowską van Heukelom 16 października, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 3, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Ozdobą i posłem Andrzejem Śliwką 16 października, godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub GP Tarnowskie Góry, Klub GP Tarnowskie Góry II oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 16.10, g.18, Centrum Bankietowo-Konferencyjne KORAL, ul. Hutnicza 13, Miasteczko Śląskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Radomiu na spotkanie z posłami Patrykiem Jakim i Jackiem Ozdobą, 18 października, godz 13:30 Park Kościuszki, wejście główne od Katedry Opieki NMP, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na Mszę Świętą Dziękczynną za dar Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w 42. Rocznicę Jego męczeńskiej śmierci 19 października, godz. 18:00 Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego (Kościółek), Ostrowiec Św.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na pielgrzymkę 14.11, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Morąg zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 11:00–14:00 na Dworcu PKP w Morągu (sklep–komis meblowy)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Zbiórka popisów pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI". Tarnowskie Góry, 16 października, godz. 13:00 - 16:00, plac prof. Mariana Zembali
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rypin zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy wtorek i piątek przy wejściu na Targowisko Miejskie oraz w niedzielę w pobliżu kościołów obu parafii św Stanisław Kostki i św. Trójcy w Rypinie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Skawina, Ruch Obrony Granic Kraków i Oświęcim zaprasza do składania podpisu pod ustawą „Kara za banderyzm”, 13 października, od godz. 12, Rynek Główny od godz. 17.30 w Nowej Hucie pod kościołem Arka Pana, Kraków
Wydarzenie Informujemy, że powstał 571. Klub "Gazety Polskiej" GOLUB-DOBRZYŃ (woj. kujawsko-pomorskie)
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" CHOJNICE (woj. pomorskie)

Sumliński: Na krześle i na pętli, za pomocą których miał powiesić się Lepper, nie znaleziono żadnego odcisku palca | NASZ WYWIAD

Źródło: Telewizja Republika

– Kolejna dziwna rzecz – ktoś nazwie to przypadkiem, ale nie wierzę w takie przypadki. W tym momencie, w którym Andrzej Lepper umiera, następuje awaria miejskiego monitoringu i nie ma podglądu z kamer. Przypadek? – mówił w wywiadzie dla portalu Telewizjarepublika.pl, dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński, autor książki "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera.

Lidia Lemaniak, Telewizjarepublika.pl: W książce poinformował Pan, że śmierć Andrzeja Leppera poprzedziły trzy nazwijmy to samobójstwa, osób, które blisko z nim współpracowały: Róży Żarskiej, Wiesława Podgórskiego i Ryszarda Kucińskiego. Kim dla Andrzeja Leppera byli ci ludzie?

Wojciech Sumliński: Śmierć tych ludzi nastąpiła w niejasnych okolicznościach. Róża Żarska i Wiesław Podgórski byli bliskimi współpracownikami Leppera, Podgórski częstokroć był jego towarzyszem wypraw na Ukrainę, tam jeździło wielu polityków Samoobrony, robili tam różne interesy, spotykali się z oficerami SBU, jak już o tym powiedziałem, najczęściej spotykali się nad Jeziorem Świteź – tym ukraińskim, nie bardziej znanym białoruskim. Wydawało im się, że skoro są z daleka od oczu żon i obiektów kamer wścibskich dziennikarzy, to mogą działać na zasadzie „hulaj dusza, piekła nie ma”. Tymczasem wszystko to było rejestrowane przez SBU. Tomasz Budzyński miał o tym wiedzę, bo on niejako – z drugiej strony – próbował chronić, zbierać informacje o tym, czy nie podlegają oni jakimś naciskom, relacjom, które mogłyby się przerodzić nawet w działania szpiegowskie. Żarska i Podgórski byli uczestnikami tych wypraw Leppera i mieli wielką wiedzę na temat tego, co działo się nad jeziorem Świteź. Ukraina jest kluczowa dla zrozumienia w jak niebezpieczne związki wszedł Andrzej Lepper. Z kolei Ryszard Kuciński, o którym już mówiłem, był człowiekiem, który był powiernikiem tajemnic Leppera, jego najbardziej zaufanym człowiekiem, któremu powierzał wszystkie swoje tajemnice. Jak już wspominałem, w kancelarii Kucińskiego pracowała córka Leppera.

Kto odkrył zwłoki Andrzeja Leppera i czemu ludzie, którzy je odkryli, powiadomili policję i prokuraturę tak późno?

To ciekawe pytania. Zwłoki odkrył zięć Andrzeja Leppera – Adrian Borkowski i człowiek, który miał klucze do pomieszczeń prywatnych Andrzeja Leppera – Rudowski. I rzeczywiście, zachowali się w sposób zdumiewający. Wydaje się, że jeśli ktoś odkryje zwłoki, to naturalną koleją rzeczy jest, że w pierwszym odruchu próbuje sprawdzić czy człowiek ów żyje, a zaraz potem dzwoni po pogotowie i policję. Tymczasem tutaj nastąpiła zupełnie inna sytuacja. Na początku było zaskoczenie, Rudowski był ponoć szalenie przerażony, ponoć przez minutę w ogóle nie chciał zbliżyć się do zwłok Leppera, jakby się czegoś bał, przynajmniej taką relację złożył Borkowski. Później zaś, zamiast zawołać policję, przywołano panią Gut, która była mecenasem Andrzeja Leppera oraz Janusza Maksymiuka. I ci ludzie przychodzą – i znów nie wzywają ani policji, ani pogotowia, tylko jeszcze przez kilkanaście minut robią – tak do końca nie wiadomo co, bo podawali sprzeczne relacje. W sumie więc grubo po godzinie od odkrycia zwłok Andrzeja Leppera, zostaje wezwana policja. Pogotowie przyjeżdża dosłownie po kilku minutach od wezwania. Lekarz pogotowia mógł stwierdzić tylko to, ze Andrzej Lepper nie żyje. Policja przyjechała niedługo później i wykonała bardzo dobra robotę. Policjanci zabezpieczyli wszystkie ślady, w tym ślady traseologiczne, czyli ślady obuwia, zabezpieczyli odciski palców, wszystko, co tylko się dało. Krzesło, sznur, na którym wisiał Andrzej Lepper. I tu, jak się później okazało, wychodziły kuriozalne rzeczy.

Czy mógł Pan powiedzieć jakie główne absurdy znajdują się w aktach sprawy dotyczących śmierci Andrzeja Leppera?

Według prokuratury, Andrzej Lepper podstawia krzesło, wchodzi na to krzesło, zawiesza sznur na szyi, odkopuje to krzesło, wiesza się i w ten sposób umiera. Tymczasem okazało się, że na krześle nie znaleziono żadnego odcisku palców, ani Andrzeja Leppera, ani nikogo innego, nie znaleziono ich też na pętli, na której miał się powiesić. Miałoby to wyglądać więc tak, że Andrzej Lepper podstawia krzesło, wyciera z niego skrupulatnie wszystkie odciski palców, zakłada sobie pętlę na szyję, wyciera z niej odciski palców, odkopuje krzesło i umiera. Kto w momencie śmierci myśli o wycieraniu odcisków palców? Jaki samobójca? Pytałem wielu śledczych, sam Tomasz Budzyński realizował dziesiątki śledztw na zlecenie prokuratury, mówił, że w życiu nie słyszał on, ani nikt inny, o tego typu zachowaniach człowieka, który ma za chwilę popełnić samobójstwo.

Policjanci zabezpieczyli ślady traseologiczne, ślady obuwia. Prokuratura odrzuciła ten dowód uznając, że nie wie do kogo należą te ślady, nie jest w stanie tego ustalić, w związku z tym w ogóle się tym nie zajmuje. To mniej więcej tak, jakby prokuratura stwierdziła, że zostało popełnione przestępstwo, ale nie wie kto je popełnił, w związku tym uznaje, że nie ma przestępstwa. Absurd nad absurdy.

Prokuratura stwierdziła, że Andrzej Lepper nie mógł zostać zabity, bo zaryglował drzwi od środka, a można było je otworzyć tylko zamkiem cyfrowym, z zewnątrz, a ponieważ w siedzibie Samoobrony nie było prądu, no to nie można było tego otworzyć zamkiem cyfrowym. Innymi słowy – Lepper musiał zabić się sam. Prokuratura jednak „nie zauważyła”, że prąd był. W tym samym protokole, w którym prokuratura stwierdza, że „nie można było otworzyć zamka z zewnątrz, bo nie było prądu, a tym samym nie działał zamek cyfrowy”, parę stron później prokuratura stwierdza, że działała klimatyzacja, komputer stacjonarny, dekoder telewizyjny, telewizor, więc na gruncie logiki i zdrowego rozsądku – był ten prąd czy go nie było? Był. Co prawda był z „lewego” obiegu, bo w siedzibie Samoobrony odłączono prąd, ale prąd jednak był. Dla prokuratury powinno być istotne nie to, czy prąd był legalny, czy nie, ale sam fakt, że prąd był, a więc można było otworzyć ten zamek cyfrowy z zewnątrz, jeżeli ktoś znał kod. Można było, bo prąd był. Prokuratura w jednym protokole stwierdza, że prądu nie było i w tym samym protokole stwierdza, że działały wszystkie urządzenia, które mogły działać tylko na prąd. Kolejny absurd nad absurdy.

 

Kolejna dziwna rzecz – ktoś nazwie to przypadkiem, ale nie wierzę w takie przypadki. W tym momencie, w którym Andrzej Lepper umiera, następuje awaria miejskiego monitoringu i nie ma podglądu z kamer. Przypadek?

Następna zdumiewająca historia - jak prokuratura tłumaczyła się z tego, że zajęła się sprawą dopiero w poniedziałek, zamiast w piątek? Tłumaczyła to tym, że „w weekend prokuratura nie pacuje”. To bajki. Każdy dziennikarz i każdy prokurator wie, że jest coś takiego, jak dyżur prokuratorski. Jeżeli dojdzie do śmierci w Boże Narodzenie, kiedy wszyscy Polacy siadają do wigilijnego stołu, to nawet wtedy w takich jak śmierć Leppera przypadkach jest prokurator, który przybywa na miejsce i zabezpiecza ślady i prowadzi śledztwo. Kiedy do śmierci dojdzie w Sylwestra, w niedzielę, czy kiedykolwiek, w każdej, nawet malutkiej prokuraturze, jest dyżur prokuratorski. Jak można było mówić, że trzeba było czekać do poniedziałku? Przecież każdy prokurator wie, że już po kilkunastu godzinach we krwi nie ma śladów wielu substancji, np. takiej jak pavulon. Czy Andrzej Lepper został czymś podtruty, zanim zginął? Tego nie wiem, właśnie dlatego, że odłożono sprawę od piątku do poniedziałku.

W tej historii jest wiele pytań, na które nikt jeszcze nie odpowiedział. Rozmawiałem z policjantami, którzy zabezpieczali ślady. Oni od początku nastawieni byli na to, że było to zabójstwo, dlatego ze zdumieniem przyjęli, że prokuratura prowadzi swoje postępowanie w sprawie samobójstwa.

Tomasz Budzyński użył takiego porównania, że „gdyby on tak prowadził jakiekolwiek swoje śledztwo, to miałby rozkładówki, pierwsze strony w >>Super Expressie<< i >>Fakcie<< jako autor najbardziej spartaczonego śledztwa w historii wymiaru sprawiedliwości”. A przecież nie dotyczyło to człowieka anonimowego. To dotyczyło byłego wicepremiera, byłego wicemarszałka Sejmu. Było wiadomo, że uwaga opinii publicznej skupi się na tej sprawie, a mimo to od pierwszego dnia robiono wszystko, by sprawę przekierować na kierunek samobójstwa. Na jakiej podstawie media już w piątek, w dniu śmierci Andrzeja Leppera, orzekły, że było to samobójstwo, skoro śledztwo rozpoczęto w poniedziałek? Wszystkie gazety w sobotę napisały, że Lepper się powiesił. Na jakiej podstawie, skoro śledztwo formalnie nie zostało jeszcze rozpoczęte? Ta sprawa miała zostać zamknięta, zanim tak naprawdę została rozpoczęta. Mieliśmy się nigdy nie dowiedzieć, jak wyglądała prawda. Teraz mamy szansę.

W swojej książce „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera” obala Pan wersję znaną z filmu Patryka Vegi „Służby specjalne”, gdzie reżyser wskazuje, że zabójcy mieli dostać się przez rusztowania do siedziby Samoobrony. Zwraca Pan uwagę na specyficzny układ parapetów w siedzibie partii oraz wspomnianych rusztowań.

Pytałem o te rusztowania policjantów z Komendy Stołecznej Policji, którzy zabezpieczali ślady. Powiedzieli mi, że – jeden z nich użył takiego sformułowania – że „nawet David Copperfield nie byłby w stanie z tych rusztowań dostać się do siedziby Samoobrony”. Użyli jednoznacznego sformułowania – ten, kto wszedł do pomieszczeń Andrzeja Leppera, wszedł przez drzwi, a nie z rusztowań, więc rusztowania, to ślepa uliczka. Jedyna prawda w tym filmie, który jest filmem fabularnym, więc nie musiał ściśle trzymać się faktów, była taka, że Andrzej Lepper nie zginął śmiercią samobójczą. I tylko to się zgadza.

Czy chciałby Pan, żeby Pana książka wywołała reakcję łańcuchową? Liczy Pan na to, że śledztwo ws. śmierci Andrzeja Leppera zostanie wznowione?

Jeżeli tak się nie stanie, jeżeli śledztwo nie zostanie wznowione, to będzie oznaczało, że nadal coś bardzo złego dzieje się z polską prokuraturą. W książce doszliśmy do granicy tajemnicy państwowej i tajemnicy służbowej. Zrobienie kroku dalej byłoby zagrożeniem dla majora ABW, który mógłby dostać zarzuty karne związane z tym, że złamał tajemnicę państwową i tajemnicę służbową. Dalej pójść nie mogliśmy. Natomiast Tomasz Budzyński zadeklarował, że w prokuraturze może ujawnić to, czego w tej książce nie mogliśmy ujawnić do samego końca – choć i tak ujawniliśmy bardzo dużo. Jeżeli teraz prokuratura zainteresuje się tą książką, a powinna, to major Tomasz Budzyński zadeklarował, że jest gotowy całą wiedzę, także tę tajną, której nie mógł ujawnić w książce, przekaże prokuraturze. Innymi słowy – nie wyobrażam sobie, żeby ta książka nie stała się pierwszym kamieniem, który uruchomi lawinę. Jeżeli śledztwo nie zostanie wznowione to zrodzi to kolejne pytania. To będzie oznaczało, że tak naprawdę, nawet dziś, nie chcemy dowiedzieć się prawdy. Ta prawda jest na wyciągnięcie ręki. Major Tomasz Budzyński był przez siedem lat wyłączony z działalności służb specjalnych, dlatego, że na skutek tego, iż próbował mnie ostrzec, wiele lat temu, zgotowano mu – jak on to nazywa – „pogorzelisko”. Tego człowieka omal nie zniszczono. On nie chciał już być w domenie publicznej, swoje tajemnice chciał zabrać do grobu. Po siedmiu latach wrócił, zeznawał na moim procesie, ujawnił wiele faktów, dotyczących wielu ważnych osób. Przełamał się, przekroczył pewną granicę strachu i jest w tej chwili gotów powiedzieć i udowodnić więcej. Pytanie, czy ktoś będzie chciał go wysłuchać? Mam nadzieję, że tak.

Pierwsza część wywiadu z Wojciechem Sumlińskim znajduje się tutaj

Rozmawiała Lidia Lemaniak

Usunięto obraz.

Lidia Lemaniak, dziennikarka Telewizjarepublika.pl i Wojciech Sumliński autor książki "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera". 

telewizjarepublika.pl