Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 3 lutego o godz. 10.00 na wiec poparcia dla Roberta Bąkiewicza przed Sądem Rejonowym w Zamościu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Garwolinie i Poseł Grzegorz Woźniak zapraszają na spotkanie z Prof. Przemysławem Czarnkiem, 3 lutego, g. 18 w CSiK, ul. Nadwodna 1, Garwolin
Ważne TV Republika numerem jeden na YouTube w styczniu. Konkurencja daleko w tyle. Szczegóły: tvrepublika.pl

Stan wojenny w Tajlandii

Źródło: Nicolas1981/CC

Tajlandzka armia ogłosiła stan wojenny. - Karty są teraz w ręku generała Prayutha, który popisał się bardzo odważną decyzją. Na dzień dzisiejszy to dobry ruch, ale co zrobi jutro - to jest najważniejsze pytanie dzisiejszej Tajlandii - ocenia w rozmowie z telewizjarepublika.pl dr Michał Lubina, znawca Azji Południowo-Wschodniej.

Generał Prayuth wezwał swych rodaków, by nie wpadali w panikę, lecz dalej normalnie żyli. Rzecznik armii zapewnił, że nie jest to przewrót wojskowy i rząd funkcjonuje normalnie.

Armia ogłosiła wprowadzenie cenzury mediów „w interesie bezpieczeństwa narodowego”. Nakazała także zwolennikom i przeciwnikom rządu zgromadzonym w Bangkoku pozostanie na swoich miejscach.

Agencje informują, że życie w mieście toczy się normalnie. Uzbrojonych żołnierzy i wozy opancerzone rozmieszczono w centrum Bangkoku, m.in. przed hotelami i stacjami telewizyjnymi, a także na przedmieściach stolicy, gdzie skupili się zwolennicy rządu.

- Jaki będzie kolejny krok armii - to najważniejsze pytanie polityczne dzisiejszej Tajlandii - podkreśla dr Michał Lubina, pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Czy weźmie stronę "żółtych", czy dopuści do wyborów, co byłoby ukłonem raczej w stronę "czerwonych", czy podejmie jeszcze inną decyzję - spekuluje ekspert.

- Karty są teraz w ręku generała Prayutha, który popisał się wczoraj bardzo odważną decyzją - zauważa, podkreślając, że na obecną chwilę jest to dobra decyzja, bo sytuacja przynajmniej tymczasowo została opanowana. - Wszystko zależy od tego, jakie będą dalsze działania armii - przekonuje. 

Lubina podkreśla, że wprowadzenie stanu wojennego ma w Tajlandii zupełnie inne konotacje niż w Polsce. - Nie brzmi tak groźnie - przekonuje, zwracając uwagę, że w prasie - co prawda przychylnej armii - podkreśla się, że z dwóch możliwych rozwiązań armia wybrała to łagodniejsze. - Tym bardziej radykalnym rozwiązaniem byłby zamach stanu - wyjaśnia ekspert. - Nie jest jednak wykluczone, że stan wojenny przerodzi się w zamach stanu, co stałoby się gdyby generałowie zostali przy władzy - kwituje.

Wojsko zdecydowało się na wprowadzenie stanu wojennego po wielu miesiącach antyrządowych protestów, głównie w Bangkoku, w których zginęło 28 osób, a setki zostały ranne.

W ostatnich miesiącach generał Prayuth, który za kilka tygodni ma przejść na emeryturę, wielokrotnie odrzucał możliwość przewrotu wojskowego. Ostatnio jednak – po kolejnych aktach przemocy i ofiarach śmiertelnych - zagroził bardziej zdecydowanymi działaniami armii.

W związku z wprowadzeniem stanu wojennego rząd Tajlandii zbierze się we wtorek na specjalnym posiedzeniu, aby omówić zaistniałą sytuację – poinformował doradca premiera. Miejsce posiedzenia nie zostało ujawnione.

– Premier zwołał wyjątkowe posiedzenie rządu, aby omówić obecną sytuację. Odbędzie się ono w bezpiecznym miejscu, którego dokładna lokalizacja nie może być ujawniona – poinformował jeden z doradców p.o. premiera Niwattumronga Boonsongpaisana.

Przedstawiciele rządu podkreślają, że nie byli informowani o planach wojskowych.

Wcześniej armia poinformowała, że dla zaprowadzenia porządku w kraju 10 stacji telewizyjnych musi przestać nadawać program. Dotyczy to zarówno kanałów prowadzonych przez zwolenników, jak i przeciwników obecnych władz.

Wojsko poprosiło nadawców telewizji satelitarnych, aby przestali nadawać sygnał, w ten sposób można uniknąć chaosu informacyjnego, który w konsekwencji może doprowadzić do nieporozumień – napisała armia w oficjalnym oświadczeniu.

 

pap, Telewizja Republika

Wiadomości

Brebu Nou

Ludzie bez wody i kanalizacji, a wójt lata helikopterem za 800 tys. USD

Plastikowa świnia w oknie delikatesów obraża uczucia muzułmanów

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

Dolnośląska policja. Naczelnik wydziału do walki z korupcją odwołany

Nowa szefowa Polski 2050 chce spotkać się z koalicjantami

Szaleństwo nasila się. Hiszpańska europoseł chce „podmiany populacji”

Pożyczka w ramach programu SAFE. Tarczyński: Unia na nas dobrze zarabia

W Polkowicach doszczętnie spłonął dyskont [FILMY I ZDJĘCIA OD WIDZA]

Daniel Martyniuk reaguje po wywiadzie żony. Opublikował zaskakujące nagranie

Rekordowe mrozy. Caritas Polska apeluje o pomoc bezdomnym szczególnie teraz

Najnowsze

Brebu Nou

Ludzie bez wody i kanalizacji, a wójt lata helikopterem za 800 tys. USD

automat do skupu złota w Chinach

Chińczycy wyprzedają rodzinne złoto. Skup przeżywa oblężenie

list matki do Putina

Wyciekł emocjonalny apel matki do Putina

kadr z filmu„To był zwykły przypadek”

Media: nominowany do Oscara został aresztowany

Rosyjska propaganda: czy Polska może istnieć jako jedno państwo?

plastikowa świnia w sklepie w Padwie

Plastikowa świnia w oknie delikatesów obraża uczucia muzułmanów

Michael Schumacher

Szokujące informacje o stanie Schumachera – po 12 latach od wypadku

śnieżyce w USA

Floryda: Temperatury nie widziane od 1989 r.