Pierwszy przypadek stosowania dopingu na Olimpiadzie
Pierwszy przypadek stosowania dopingu na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Kei Saito z Japonii został złapany podczas kontroli antydopingowej. 21-latek miał być rezerwowym w sztafecie swojego kraju na 5000 metrów w short tracku.
Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu podał informacje, że Kei Saito wyraził zgodę na tymczasowe zawieszenie i we wtorek opuści wioskę olimpijską. W jego organizmie znaleziono Acetazolamid, który jest stosowany do maskowania dopingu.
W swoim oświadczeniu reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni napisał, że jest zaskoczony wynikiem badań i nie przyjmował niczego świadomie - Konsultowałem się z medykami, jakie środki mogę używać do leczenia. Codziennie też szczegółowo sprawdzałem to, co spożywam i piję. Nie miałem powodów i motywacji, by brać ten środek. Jedyna możliwość, że znalazło się to w moim organizmie, to przyjęcie tego przez przypadek - oświadczył.
Kei Saito jest pierwszym reprezentantem Japonii w historii zimowych igrzysk olimpijskich, który został złapany na stosowaniu niedozwolonych substancji.
Najnowsze
26 tys. na godzinę dla neurochirurga. Teraz szpital nie ma na wypłaty
Bosak o broni dla Ukrainy: potępiam prowadzenie bezwarunkowego przekazywania uzbrojenia
SPRAWDŹ TO!
To jego Polacy obarczają winą za spór Polski z Ukrainą. Są wyniki nowego sondażu