Nigeria: porwany biskup Moses Chikwe na wolności. Duchowny został uwolniony przez swoich porywaczy
Władze kościelne archidiecezji Owerri w Nigerii podały, że biskup tamtejszy biskup pomocniczy Moses Chikwe i jego kierowca Ndubuisi Robert zostali uwolnieni przez swoich porywaczy. W powiadomieniu zaznaczono, że ani hierarcha ani jego kierowca nie doznali żadnych szkód. Porywacze nie żądali okupu. O uwolnienie hierarchy zaapelował w Nowy Rok sam papież Franciszek.
Bp Chikwe, został porwany przez niezidentyfikowanych zamachowców w niedzielę wieczorem 27 grudnia w Owerri, stolicy stanu Imo w południowo-wschodniej Nigerii. Do modlitw o uwolnienie i bezpieczny powrót uprowadzonego hierarchy wezwali także biskupi Nigerii a w intencji tej modlili się również katolicy w południowej Kalifornii w USA, gdzie przez kilka lat posługiwał on pracując jednocześnie nad swoim doktoratem.
Uprowadzenie biskupa Chikwe jest najnowszym z serii aktów przemocy, skierowanych przeciwko duchowieństwu w Nigerii. Wcześniejsze porwania dotyczyły jednak księży i seminarzystów, a nie biskupów.
Bp Moses Chikwe urodził się 4 kwietnia 1967 w Uzoagba-Ikeduru na terenie archidiecezji Owerri. Święcenia kapłańskie przyjął 6 lipca 1996. W roku 2013 uzyskał doktorat w zakresie zarządzania instytucjami edukacyjnymi na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.
17 października 2019 papież Franciszek mianował go biskupem pomocniczym diecezji Owerri, przydzielając jednocześnie stolicę tytularną Flumenzer.
Najnowsze
Zajączkowska-Hernik ostro o słowach Sikorskiego ws. Ukrainy: „Nasza klasa polityczna nie ma za grosz odpowiedzialności”
Dramatyczny wypadek pod Poznaniem. BMW wpadło na autobus. 3 osoby nie żyją
Bogdan Święczkowski w Republice: Trybunał będzie dalej funkcjonował. „Groźbom i szantażom się nie poddam”
Cudak donosi na poseł Kurowską. Czarzastemu… Wtrąciła się Ejchart
Bogucki: decyzje prezydenta ws. powoływania sędziów nie powinny być kontrolowane przez sądy
Janusz Cieszyński gasi Ejchart po zawiadomieniu do prokuratury ws. akt AWS. „Proszę poszukać u siebie”