Misiło się tłumaczy: wpis ze znakiem PW na tęczowej fladze miał być... parafrazą przesłania Papieża Franciszka
- Chciałbym przeprosić każdego, kto mógł poczuć się w jakikolwiek sposób urażony moją interpretacją hołdu dla ofiar Powstania - napisał poseł PO-KO Piotr Misiło odnosząc się do zamieszczonego przez siebie graficznego znaku Polski walczącej na tle tęczowej flagi.
Poseł Piotr Misiło zamieścił w niedzielę na Twitterze grafikę, na której znak Polski Walczącej umieszczono na tle tęczowej flagi, uchodzącej za symbol LGBT, podpisując ją "#ChwałaBohaterom".
W sieci zawrzało. Do sprawy odniósł sie rzecznik PO Jan Grabiec.
- Znak Polski Walczącej jest najświętszym - po godle i fladze - symbolem narodowym. Nikt nie ma prawa łączyć go z innymi symbolami ideowymi czy politycznymi. PO nigdy się na to nie zgodzi - napisał na Twitterze Grabiec.
Teraz, Misiło w specjalnym oświadczeniu... przeprasza.
- P.T. Szanowni Państwo, mój wpis #ChwałaBohaterom ze znakiem PW na tęczowej fladze miał być upamiętnieniem nieheteroseksualnych ofiar, które także zginęły w Powstaniu warszawskim. Miał być także parafrazą przesłania Papieża Franciszka - "Nie można rozdzielać miłości Boga i Miłości Bliźniego". Stało się inaczej - napisał Piotr Misiło na Twitterze.
- Kocham Polskę i jestem wdzięczny każdej kropli krwi, którą przelali za Nią walczący Powstańcy. Na wskutek skali hejtu oraz masowych gróźb pod adresem moim i moich bliskich, chciałbym przeprosić każdego, kto mógł poczuć się w jakikolwiek sposób urażony moją interpretacją hołdu dla ofiar Powstania. Nie to było moją intencją. Chwała Bohaterom! #Pamiętamy - zakończył poseł PO-KO.
Czytaj także:
Sasin o prowokacji posła Misiły: pewnych granic przekraczać po prostu się nie powinno
Najnowsze
Fręch walczyła do końca! Rybakina okazała się minimalnie lepsza
1,67 miliona zł., projekty na stronę. Ponad ćwierć miliona zł dla trzech czynnych sędziów
Prezydent Turcji zmienia kurs w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej