Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:59 SPORT: Maria Żodzik zdobyła srebrny medal lekkoatletycznych mistrzostw Europy w skoku wzwyż
22:56 SPORT: Polki zdobyły brązowy medal lekkoatletycznych mistrzostw Europy w sztafecie 4x100 m
22:37 Z okazji święta Wojska Polskiego wieczorny Apel Jasnogórski odbył się w asyście wojskowej. W jego trakcie gen. bryg. Tomasz Białas zawierzył Wojsko Polskie Maryi, „hetmance żołnierza polskiego”
22:00 Setki fanów ustawiły się wzdłuż ulic nadmorskiej walijskiej miejscowości Mumbles, aby pożegnać zmarłą 8 lipca Bonnie Tyler na trasie przejazdu karawaniu z jej trumną. Wokalistka miała 75 lat
21:21 SPORT: Natalia Bukowiecka zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy w biegu na 400 m
20:00 Zakończyły się poszukiwania około 40-letniego mężczyzny, który we wtorek zaginął podczas pływania na desce surfingowej w rejonie Chałup
19:28 Do co najmniej 47 wzrosła liczba osób zabitych wskutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7, które w sobotę rano nawiedziło wybrzeże Indonezji
18:19 W wieku 92 lat zmarła aktorka i piosenkarka Joanna Rawik, znana z wykonań piosenek, takich jak „Po co nam to było” i „Romantyczność”. Była genialną interpretatorką pieśni Edith Piaf
17:48 Pomnik Matki Bożej Miłosiernej został w sobotę poświęcony w miejscowości Konotopie (kujawsko-pomorskie) przez ordynariusza diecezji włocławskiej bp. Krzysztofa Wętkowskiego. Figura ma 55,6 m wysokości i jest najwyższa w Polsce
13:32 "Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach europejskich, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas wystąpienia z okazji Święta Wojska Polskiego
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica, Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na Obchody Rocznicy Bitwy Warszawskiej 16.08, g. 12:30 Msza Św. Kościół pw. NMP Królowej Polski g. 13:45 Uroczystości pod tablicą 100-lecia Bitwy Warszawskiej, Świdnica

Łukasz Warzecha dla TelewizjaRepublika.pl: Obywatele obejdą każdy durny przepis wprowadzony przez państwo

Źródło: Telewizja Republika

Pomysł wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę komentuje Łukasz Warzecha, publicysta tygodnika "W Sieci" .

TelewizjaRepublika.pl: Kto pana zdaniem najwięcej wygra, a kto najwięcej straci na zakazie handlu w niedzielę?

Łukasz Warzecha: Zacznę od tego kto moim zdaniem straci mało, mimo że w retoryce obrońców i zwolenników tego zakazu panuje przekazanie, że będzie odwrotnie. Wcale najwięcej nie stracą korporacje będące właścicielami dużych sieci handlowych. Myślę, że właściciele sieci marketów w ogóle nie są tym pomysłem zaniepokojeni. Przy pieniądzach jakie dysponują, bez problemu skompensują sobie niedzielne straty. Najpewniej kosztem własnych pracowników. Jestem przekonany, że będą wydłużone godziny pracy w sobotę. Ta sobotnia praca będzie bardzo męcząca, można powiedzieć kolokwialnie, że ten rzekomy przywilej wyjdzie pracownikom bokiem. Spodziewam się dużych kampanii reklamowych zachęcających do robienia zakupów właśnie w soboty. 

Kto na tym przegra? Przegrają małe sklepy. Sobotnie promocje w marketach będą tak atrakcyjnie, że mali sklepikarze, którzy otworzą sklepy w niedziele, kompletnie na tym nie zarobią, a być może w ogóle na tym ucierpią. Markety zastosują takie promocje i takie zachęty, że większość ich klientów będzie decydować się na zakupy sobotnie, bo będzie można kupić wszystkie produkty powiedzmy o 20 % taniej. Stracą właściciele małych sklepów i małe sieci, czyli polscy właściciele. Stracą sklepy znajdujące się w galeriach handlowych, również w mniejszych miastach. Miejsca które grupują różnego rodzaju butiki, sklepy ze sprzętem elektroniczny. Takie sklepy są najczęściej własnością małych i średnich przedsiębiorców. Takie firmy będą zwalniać pracowników, zresztą w dużych sieciach też będą zwolnienia. Ostatecznie stracą więc sami pracownicy, stracą ci którzy brali pracę w niedzielę by dorobić. Ludzie którzy robili to z własnej woli.

Ciekawe są wartości, których „Solidarność” chce bronić. Związek twierdzi, że zakaz ma służyć obronie życia rodzinnego, obronie przed konsumpcjonizmem, rozciągając te przekonania na klientów. Tak się składa, że dla bardzo wielu osób, głównie w mniejszych miejscowościach, gdzie życie kulturalne jest mniej rozwinięte, centra handlowe stały się miejscem spędzania czasu. Niekoniecznie na zakupach. Tam można było pójść do jednej z niewielu dobrych, a jednocześnie niedrogich restauracji. Tam można było pójść na imprezę dla dzieci, z rodziną do kawiarni. Czy nam się to podoba czy nie, życie społeczne, w tym rodzinne, skoncentrowało się wokół centrów handlowych. Możemy na to narzekać, ale taka jest rzeczywistość. Jak centra zostaną zamknięte w niedzielę, to trzeba być naiwnym, żeby uznać, że życie społeczne, rodzinne będzie wyglądać jak w XIX wieku. To nie jest tak, że nagle rodziny zasiądą wspólnie przy stole, zaparzą herbatę i zaczną ze sobą rozmawiać. Takie myślenie to absurd. Jeżeli nie będzie centrum handlowego, to zamiast na imprezę dla dzieci, dziecko pójdzie na podwórko. Taki będzie tego finał.

Cała akcja jest skrajnie nieprzemyślana, oparta na skrajny populizmie, również jeżeli chodzi o opis warunków w jakich pracują ludzie w sklepach wielkopowierzchniowych. Nie jest prawdą, że są to obozy pracy. Po bardzo intensywnym bombardowaniu, również medialnemu, które miało miejsce około 10 lat temu, to właśnie duże sieci handlowe podniosły poziom opieki socjalnej nad swoimi pracownikami. Tam się pracuje na etacie lub na części etatu, tam się nie dostaje najniższej krajowej, tam się ma zagwarantowany dzień wolny w tygodniu. A praca oczywiście jest męcząca, ale profesji męczących jest bardzo dużo. Myślę, że jeżeli ten zakaz, w postaci takiej jaką złożyła „Solidarność”, przejdzie to bardzo szybko jego zwolennicy przekonają się jak szkodliwe jest naprawianie życia społecznego za pomocą ustaw.

Czy wygranym mogą okazać się stacje benzynowe? Dzisiaj się słyszy o tym, że mogą one rozbudowywać swoje sklepy, bo będą miały niemal wyłączność na handel w niedzielę. Zamykamy markety po to żeby otwierać markety przy stacjach?

Z cała pewnością każdy bzdurny, wprowadzany przez państwo przepis będzie przez przedsiębiorców i obywateli obchodzony. Jeżeli w projekcie zakazu jest cała grupa wyjątków, do których należą kwiaciarnie i stacje benzynowe, to możemy być absolutnie pewni, że będziemy mieć stacje benzynowe z mini marketami, które będą zachęcały do robienia zakupów w niedzielę. Wyobrażam sobie kampanie reklamowe z hasłem „niedzielne zakupy zrób na stacji x”. Powstaną kwiaciarnie w których nagle będzie pojawiać się stoisko spożywcze. A formalnie wciąż to będzie kwiaciarnia. Jeżeli państwo zbyt głęboko wkracza w strefę wolności obywatelskich, to będziemy mieli sytuacje jak w PRL-u, gdzie obywatele byli skrępowani. Nie dziesiątkami, a tysiącami absurdalnych przepisów i doskonale nauczyli się je obchodzić. Zmierzamy dokładnie w tę samą stronę.

Czy to nie jest trochę tak, że PiS jest zakładnikiem zbyt wielu grup społecznych, które zbyt długo czekały na pojawienie się obozu prawicy u władzy. Poza „Solidarnością” są też grupy antyaborcyjne, które złożyły swój projekt ustawy, mamy kościół, który ma swoje roszczenia...

W jakiejś mierze na pewno. Jeżeli przypomnimy te obietnice bardziej liberalne, chociażby podniesienie stopy wolnej od podatku, wiemy, że rząd tego nie spełni, a przynajmniej w przewidywalnym czasie. Mamy obietnicę pomocy „frankowiczom”, są to obietnice złożone konkretnym grupom i tego nie udało się spełnić. 

Akurat w spełnienie postulatu „Solidarności” PiS wmanewrował się dość niemądrze, dlatego, że już teraz widać, że ten zakaz, jeśli miałby wejść, wzbudzi duży resentyment wobec dużej grupy wyborców. Mam przekonanie, obserwując również internet, że najgłośniej przeciwko handlowi w niedzielę, mówią ci, którzy pracują w takich zawodach, że w ogóle w niedziele nie pracują. Natomiast jest spora grupa ludzi, która poparła PiS, która pracuje w ciężkich zawodach, również w niedzielę i ich ten zakaz by nie objął. Bo on tak naprawdę miałby dotyczyć wąskiej grupy, jednej branży. Mówimy nie o naprawianiu życia społecznego, tylko o próbie obrony interesów, wymuszenia przywileju, dla jednej wąskiej grupy. Mógłbym porównać to do sytuacji, gdzie kosztem wielu innych osób, o swój przywilej walczyli górnicy. I całe te gadanie, że chodzi o życie społeczne, że trzeba ratować rodziny, że liczy się godność ludzi pracy, to są, przepraszam za wyrażenie, zwykłe pierdoły. Prawda jest taka, że jest jedna grupa, która może na tym zyskać, a przynajmniej tak się jej wydaje. Ostatecznie nie zyska a walczy tylko o swój mały interesik.

Rozmawiał Mateusz Kosiński

 

CZYTAJ TAKŻE:

Terlikowski: Walka o świętowanie niedzieli to katolicki obowiązek! 

własne