Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 07.10 (środa) rozmowa z Markiem Jakubiakiem i Marianem Kowalskim. Prowadzi: red. Jakub Maciejewski
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
Ważne W środę w programie red. Michała Rachonia rozmowa z autorem książki "Wysadzić Nord Stream"
20:41 Sąd krajowy w Brunszwiku oddalił pozew 30 osób, bliskich ofiar katastrofy samolotu Germanwings z 2015 roku, którzy domagali się od państwa niemieckiego po maksymalnie 110 tys. euro zadośćuczynienia
19:26 Minister Aktywów Państwowych przeprowadzi postępowanie ws. przejęcia TVN przez grupę Paramount Skydance w związku z nabyciem przez nią Warner Bros. Discovery. Celem będzie ocena, czy transakcja zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu w Polsce
18:50 Dwadzieścia lat temu, 7 października 2006 r., w centrum Moskwy zastrzelono krytyczną wobec Kremla dziennikarkę śledczą Annę Politkowską
18:10 Potwierdzam, że we wtorek zostały przeprowadzone wielogodzinne czynności procesowe z Dawidem K., które zakończyły się w późnych godzinach popołudniowych - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba
17:41 Kwestia bezpieczeństwa Arktyki zdominowała wtorkową wizytę sekretarza stanu USA Marka Rubio w Reykjaviku
17:08 Prezydenci Polski, Czech, Węgier i Słowacji spotkają się 4-5 listopada w Trenczynie na zachodzie Słowacji
16:20 Prokuratura Krajowa ma na masową skalę polecać wszczynanie śledztw dotyczących liczenia głosów w wyborach prezydenckich. Czy to śledztwa pod ich unieważnienie? Więcej na portalu tvrepublika.pl
15:50 Prokurator skierował do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na postanowienie warszawskiego Sądu Okręgowego o wydaniu b. szefowi MS, posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Uwaga, zmiana godziny spotkania! Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 18:00 (6 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie po Mszy Św., 7 października, godz. 18 w budynku poklasztornym przy Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Łukowie. Podczas spotkania będą zbierane podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI"
Wydarzenie ZMIANA GODZINY! Klub "Gazety Polskiej" Filadelfia oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika - 8 października, godz. 6 PM, Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubinie zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża 8 października, godz. 17:00 Lubin, Rynek, Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Kto następny po Australii? Nowemu prawu medialnemu przygląda się cały świat

Źródło: Pixabay/geralt

W Australii przyjęto ustawę zmuszającą cyfrowych gigantów, takich jak Google czy Facebook do płacenia lokalnym mediom za treści newsowe. Podobne regulacje chcą też przyjąć inne państwa. Coraz więcej krajów wprowadziło też podatek cyfrowy. Z krytyką spotyka się również polityka platform internetowych dotycząca blokowania treści.

Parlament Australii przegłosował w czwartek (25 lutego) ustawę, która zobowiązuje platformy cyfrowe, takie jak Google czy Facebook do płacenia lokalnym mediom za treści newsowe. Prawo wprowadza zasady dotyczące negocjacji między wydawcami a platformami, zakładające, w wypadku braku porozumienia między nimi, ustanowienie rządowego arbitrażu ustalającego wiążące stawki.

Australia kontra Facebook

Celem ustawy jest ochrona wydawców przed nadużywaniem dominującej pozycji cyfrowych gigantów i bardziej sprawiedliwy podział zysków z reklam internetowych. Według obliczeń australijskiego regulatora, w 2018 r. z każdych 100 dolarów australijskich wydanych na reklamy w sieci 49 wędrowało do Google'a, 24 do Facebooka. Argumentowano, że wielkie koncerny internetowe za darmo wykorzystują treści produkowane przez lokalne media, zarabiając jednocześnie na ich wyświetlaniu, ponieważ wielu użytkowników czyta treści informacyjne tylko za ich pośrednictwem. Google i Facebook stanowczo sprzeciwiały się nowemu prawu, argumentując, że nie uwzględnia ono specyfiki internetu.
Inne państwa biorą przykład z Australii.

Pionierska w skali świata ustawa jest postrzegana jako test wprowadzania podobnych regulacji w innych państwach. Rząd Kanady już zapowiedział prace nad analogicznym prawodawstwem. „Przypuszczam, że wkrótce będziemy mieć 5, 10, 15 krajów, które przyjęły podobne rozwiązania” - oświadczył kanadyjski minister dziedzictwa i kultury Steven Guillebault. Również europejscy wydawcy mają nadzieję, że podobne przepisy zostaną wprowadzone na terenie całej Unii Europejskiej.

„Antydemokratyczne” działania Facebooka

W czwartek 18 lutego w proteście przeciwko procedowanej ustawie Facebook zablokował dostęp do artykułów newsowych australijskich mediów. Koncern podkreślił, że nowe prawo wykazuje „fundamentalny brak zrozumienia” relacji między nim a wydawcami. Po rozmowach z australijskim rządem Facebook zniósł blokadę treści, a do ustawy przyjęto kilka poprawek zakładających m.in. przedłużenie czasu negocjacji porozumień między platformami a wydawcami do dwóch miesięcy. Zarówno Google, jak i Facebook podpisują już umowy z australijskimi mediami.

Decyzja Facebooka wywołała oburzenie w samej Australii, jak i poza jej granicami, i na nowo roznieciła dyskusję dotyczącą konieczności regulacji działalności cyfrowych gigantów.

- Te działania tylko potwierdzają obawy wyrażane przez rosnącą liczbę krajów na temat zachowania firm Big Tech, które myślą, że są większe niż państwa i że zasady nie powinny ich obowiązywać — ocenił premier Australii Scott Morrison, który przekazał, że poparcie dla wprowadzanych regulacji wyrazili przywódcy Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji i Indii. Z kolei szef podkomisji amerykańskiej Izby Reprezentantów ds. regulacji antymonopolowych David Cicilline stwierdził, że Facebook poprzez swoje działania udowodnił, iż jest „niekompatybilny z demokracją".

Podatek cyfrowy coraz bardziej popularny

Coraz więcej krajów Europy przyjęło też w ciągu ostatnich dwóch lat jakąś formę podatku cyfrowego, chociaż na razie nie udało się jeszcze ustanowić wspólnych regulacji w ramach UE. Fiaskiem zakończyły się też prowadzone pod egidą Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) negocjacje mające wypracować model globalnego podatku od międzynarodowych gigantów technologicznych.

Forma podatku cyfrowego w poszczególnych państwach Europy jest zbliżona. Podatek naliczany jest od przychodów z działalności cyfrowej, takiej jak reklamy online, sprzedawanie danych użytkowników serwisów społecznościowych w celach reklamowych czy pośredniczenie w handlu przez sieć. Zazwyczaj pobierany jest od firm, których globalne przychody z tej działalności przekraczają 750 mln euro rocznie. Dodatkowo objęte nim platformy cyfrowe muszą przekroczyć pewien próg przychodu w konkretnym kraju. Stawka różni się w zależności od państwa. Ze względu na swoją konstrukcję danina dotyczy głównie wielkich amerykańskich koncernów, takich jak Google, Amazon, Facebook czy Apple.

We Francji stawka podatku wynosi 3 proc. i płacą ją firmy, których przychód we Francji przekroczył 25 mln rocznie (oprócz globalnego progu 750 mln). Taki sam próg przychodów objętych podatkiem koncernów internetowych obowiązuje w Austrii, w której pobiera się 5 proc. podatku. W Hiszpanii i we Włoszech stawka podatku wynosi 3 proc., muszą go płacić firmy, których przychody z działalności cyfrowej w tych państwach przekroczyły odpowiednio 3 i 5,5 mln euro. W Wielkiej Brytanii opodatkowaniu w wysokości 2 proc. podlegają platformy internetowe, których globalne przychody z działalności w sieci przekroczyły 500 mln funtów, a krajowe 25 mln. Zaprezentowany w lutym projekt polskiego podatku od reklam w internecie zakłada objęcie nim firm, których globalne przychody przekraczają 750 mln euro, a przychody w Polsce 5 mln euro. Stawka ma wynieść 5 proc.

Kontrowersje wokół wielkich koncernów

Na całym świecie kontrowersje wzbudza też polityka wielkich koncernów internetowych dotycząca usuwania kont i kontrolowania zamieszczanych na nich treści. Po szturmie zwolenników ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa na Kapitol 6 stycznia Twitter zablokował — najpierw czasowo, później permanentnie — konto polityka, dla którego był to główny kanał komunikacji z opinią publiczną. Analogiczne kroki podjął później m.in. Facebook i kilka innych platform społecznościowych. Serwisy uzasadniały odcięcie Trumpa od swoich usług notorycznym rozpowszechnianiem fałszywych informacji dotyczących wyborów prezydenckich w USA w 2020 r. i ryzykiem dalszego podżegania do przemocy.

Te decyzje spotkały się jednak z krytyką ze strony wielu światowych przywódców. „Twitter wyłączył konto Donalda Trumpa pięć minut po dwunastej. Taka decyzja powinna być podejmowana na podstawie prawa, a nie w oparciu o arbitralną decyzję jakiegoś przedsiębiorstwa. To powinna być decyzja podejmowana przez polityków i parlamenty, a nie menedżerów Doliny Krzemowej” - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Decyzję Twittera jako „problematyczną” określiła też kanclerz Niemiec Angela Merkel, zaznaczająca, że "prawo do wolności opinii ma fundamentalne znaczenie".

Z kolei rząd Meksyku zaproponował ustawę, która ma regulować nadużywanie cenzury przez media społecznościowe. Każda osoba, której konto zostałoby zablokowane, miałaby prawo do odwołania się od tej decyzji. Odwołanie to rozpatrywane by było także przez instytucję regulującą usługi telekomunikacyjne i meksykańskie sądy. Za ograniczanie prawa do wolności słowa platformom cyfrowym mogłoby grozić nawet do 4.4 mln dolarów kary.

Google walczy ze ślusarzami

Szerokim echem na świecie odbiła się też decyzja zarządy Google'a, który połowie lutego zakazał reklamowania się w wynikach wyszukiwarki w Belgii, Holandii, Niemczech i Szwecji usług ślusarskich tłumacząc, że większość — jeśli nie wszystkie, pojawiające się tam reklamy — pochodzą od niewiarygodnych lub nawet nieuczciwych rzemieślników, którzy wykorzystują osoby w trudnych sytuacjach, naliczając wygórowane opłaty za najprostsze usługi.

PAP