Przejdź do treści
PILNE Hiszpania pokonała Portugalię 1:0 po golu Mikela Merino w doliczonym czasie gry i awansowała do ćwierćfinału piłkarskich mistrzostw świata
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Policja poszukuje 17-letniego Filipa Wilka, który 2 lipca ok. godz. 21:00 wieczorem wyszedł z domu i nie wrócił, osoby posiadające informacje o jego miejscu pobytu proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Pabianicach lub pod numerem 112
04:37 Azja: Chińska straż przybrzeżna poinformowała we wtorek, że zmusiła japoński statek rybacki do opuszczenia akwenu wokół spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim
02:03 Świat: Departament Stany USA wyraził zaniepokojenie chińską próbą rakiety balistycznej o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM) wystrzelonej z okrętu podwodnego. Waszyngton wezwał Pekin do rozmów o kontroli zbrojeń i informowania o testach
01:02 Sport: Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo potwierdził po przegranym 0:1 meczu z Hiszpanią w 1/8 finału mistrzostw świata w Ameryce Północnej, że był to jego ostatni mundial, jednak nic nie wspomniał o zakończeniu kariery reprezentacyjnej
00:05 Niemcy: Na 2027 rok Niemcy planują całkowite wydatki w wysokości 555,4 mld euro, z czego 109,7 mld euro, czyli około 20 proc., zostanie przeznaczone na obronność - wynika z przedstawionego rządowego projektu budżetu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichrem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bartoszyce zaprasza na uroczystości upamiętniające Ofiary Zbrodni Wołyńskiej 11 lipca, godz. 10:00 Msza św. w Kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty. Godz. 11:00 Uroczystości na Placu przy pomniku Orła Białego, Bartoszyce
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Mszę Świętą w intencji Polskich Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez banderowskie oddziały OUN-UPA na Wołyniu. Liturgia odbędzie się 11 lipca o godzinie 11:00 w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w Częstochowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa oraz Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w intencji Ofiar Rzezi Wołyńskiej 11 lipca, godz. 11:00 Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tychy zaprasza na Marsz Wołyński 11 lipca, godz. 16:00 Msza Św. w Kościele pw. Św. Rodziny w Tychach. Godz. 17:00 Wymarsz spod Kościoła na Cmentarz Komunalny w Wartogłowcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gliwice zaprasza na obchody 83 Rocznicy Krwawej Niedzieli, 11 lipca, godz.17:45, Msza św. Kościół Garnizonowy p.w. Św. Barbary. Po Mszy przejście do kaplicy „Golgota Polska”, pod tablicę „Ludobójstwo na Kresach”, Gliwice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Iława zaprasza na Miejskie Obchody Narodowego Dnia Ofiar Rzezi Wołyńskiej 11 lipca, godz. 18:00 Msza Św. w kościele pw Przemienienia Pańskiego w Iławie. Po mszy św świadectwa wołyńskie i światełko dla Wołynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łódź zaprasza na Mszę Św. upamiętniającą 83 rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu. 11 lipca, godz. 18:00 Kościół p.w.św. Teresy ul. Kopcińskiego 1/3, Łódź. Po mszy św. spotkanie z prof. Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Kto następny po Australii? Nowemu prawu medialnemu przygląda się cały świat

Źródło: Pixabay/geralt

W Australii przyjęto ustawę zmuszającą cyfrowych gigantów, takich jak Google czy Facebook do płacenia lokalnym mediom za treści newsowe. Podobne regulacje chcą też przyjąć inne państwa. Coraz więcej krajów wprowadziło też podatek cyfrowy. Z krytyką spotyka się również polityka platform internetowych dotycząca blokowania treści.

Parlament Australii przegłosował w czwartek (25 lutego) ustawę, która zobowiązuje platformy cyfrowe, takie jak Google czy Facebook do płacenia lokalnym mediom za treści newsowe. Prawo wprowadza zasady dotyczące negocjacji między wydawcami a platformami, zakładające, w wypadku braku porozumienia między nimi, ustanowienie rządowego arbitrażu ustalającego wiążące stawki.

Australia kontra Facebook

Celem ustawy jest ochrona wydawców przed nadużywaniem dominującej pozycji cyfrowych gigantów i bardziej sprawiedliwy podział zysków z reklam internetowych. Według obliczeń australijskiego regulatora, w 2018 r. z każdych 100 dolarów australijskich wydanych na reklamy w sieci 49 wędrowało do Google'a, 24 do Facebooka. Argumentowano, że wielkie koncerny internetowe za darmo wykorzystują treści produkowane przez lokalne media, zarabiając jednocześnie na ich wyświetlaniu, ponieważ wielu użytkowników czyta treści informacyjne tylko za ich pośrednictwem. Google i Facebook stanowczo sprzeciwiały się nowemu prawu, argumentując, że nie uwzględnia ono specyfiki internetu.
Inne państwa biorą przykład z Australii.

Pionierska w skali świata ustawa jest postrzegana jako test wprowadzania podobnych regulacji w innych państwach. Rząd Kanady już zapowiedział prace nad analogicznym prawodawstwem. „Przypuszczam, że wkrótce będziemy mieć 5, 10, 15 krajów, które przyjęły podobne rozwiązania” - oświadczył kanadyjski minister dziedzictwa i kultury Steven Guillebault. Również europejscy wydawcy mają nadzieję, że podobne przepisy zostaną wprowadzone na terenie całej Unii Europejskiej.

„Antydemokratyczne” działania Facebooka

W czwartek 18 lutego w proteście przeciwko procedowanej ustawie Facebook zablokował dostęp do artykułów newsowych australijskich mediów. Koncern podkreślił, że nowe prawo wykazuje „fundamentalny brak zrozumienia” relacji między nim a wydawcami. Po rozmowach z australijskim rządem Facebook zniósł blokadę treści, a do ustawy przyjęto kilka poprawek zakładających m.in. przedłużenie czasu negocjacji porozumień między platformami a wydawcami do dwóch miesięcy. Zarówno Google, jak i Facebook podpisują już umowy z australijskimi mediami.

Decyzja Facebooka wywołała oburzenie w samej Australii, jak i poza jej granicami, i na nowo roznieciła dyskusję dotyczącą konieczności regulacji działalności cyfrowych gigantów.

- Te działania tylko potwierdzają obawy wyrażane przez rosnącą liczbę krajów na temat zachowania firm Big Tech, które myślą, że są większe niż państwa i że zasady nie powinny ich obowiązywać — ocenił premier Australii Scott Morrison, który przekazał, że poparcie dla wprowadzanych regulacji wyrazili przywódcy Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji i Indii. Z kolei szef podkomisji amerykańskiej Izby Reprezentantów ds. regulacji antymonopolowych David Cicilline stwierdził, że Facebook poprzez swoje działania udowodnił, iż jest „niekompatybilny z demokracją".

Podatek cyfrowy coraz bardziej popularny

Coraz więcej krajów Europy przyjęło też w ciągu ostatnich dwóch lat jakąś formę podatku cyfrowego, chociaż na razie nie udało się jeszcze ustanowić wspólnych regulacji w ramach UE. Fiaskiem zakończyły się też prowadzone pod egidą Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) negocjacje mające wypracować model globalnego podatku od międzynarodowych gigantów technologicznych.

Forma podatku cyfrowego w poszczególnych państwach Europy jest zbliżona. Podatek naliczany jest od przychodów z działalności cyfrowej, takiej jak reklamy online, sprzedawanie danych użytkowników serwisów społecznościowych w celach reklamowych czy pośredniczenie w handlu przez sieć. Zazwyczaj pobierany jest od firm, których globalne przychody z tej działalności przekraczają 750 mln euro rocznie. Dodatkowo objęte nim platformy cyfrowe muszą przekroczyć pewien próg przychodu w konkretnym kraju. Stawka różni się w zależności od państwa. Ze względu na swoją konstrukcję danina dotyczy głównie wielkich amerykańskich koncernów, takich jak Google, Amazon, Facebook czy Apple.

We Francji stawka podatku wynosi 3 proc. i płacą ją firmy, których przychód we Francji przekroczył 25 mln rocznie (oprócz globalnego progu 750 mln). Taki sam próg przychodów objętych podatkiem koncernów internetowych obowiązuje w Austrii, w której pobiera się 5 proc. podatku. W Hiszpanii i we Włoszech stawka podatku wynosi 3 proc., muszą go płacić firmy, których przychody z działalności cyfrowej w tych państwach przekroczyły odpowiednio 3 i 5,5 mln euro. W Wielkiej Brytanii opodatkowaniu w wysokości 2 proc. podlegają platformy internetowe, których globalne przychody z działalności w sieci przekroczyły 500 mln funtów, a krajowe 25 mln. Zaprezentowany w lutym projekt polskiego podatku od reklam w internecie zakłada objęcie nim firm, których globalne przychody przekraczają 750 mln euro, a przychody w Polsce 5 mln euro. Stawka ma wynieść 5 proc.

Kontrowersje wokół wielkich koncernów

Na całym świecie kontrowersje wzbudza też polityka wielkich koncernów internetowych dotycząca usuwania kont i kontrolowania zamieszczanych na nich treści. Po szturmie zwolenników ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa na Kapitol 6 stycznia Twitter zablokował — najpierw czasowo, później permanentnie — konto polityka, dla którego był to główny kanał komunikacji z opinią publiczną. Analogiczne kroki podjął później m.in. Facebook i kilka innych platform społecznościowych. Serwisy uzasadniały odcięcie Trumpa od swoich usług notorycznym rozpowszechnianiem fałszywych informacji dotyczących wyborów prezydenckich w USA w 2020 r. i ryzykiem dalszego podżegania do przemocy.

Te decyzje spotkały się jednak z krytyką ze strony wielu światowych przywódców. „Twitter wyłączył konto Donalda Trumpa pięć minut po dwunastej. Taka decyzja powinna być podejmowana na podstawie prawa, a nie w oparciu o arbitralną decyzję jakiegoś przedsiębiorstwa. To powinna być decyzja podejmowana przez polityków i parlamenty, a nie menedżerów Doliny Krzemowej” - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Decyzję Twittera jako „problematyczną” określiła też kanclerz Niemiec Angela Merkel, zaznaczająca, że "prawo do wolności opinii ma fundamentalne znaczenie".

Z kolei rząd Meksyku zaproponował ustawę, która ma regulować nadużywanie cenzury przez media społecznościowe. Każda osoba, której konto zostałoby zablokowane, miałaby prawo do odwołania się od tej decyzji. Odwołanie to rozpatrywane by było także przez instytucję regulującą usługi telekomunikacyjne i meksykańskie sądy. Za ograniczanie prawa do wolności słowa platformom cyfrowym mogłoby grozić nawet do 4.4 mln dolarów kary.

Google walczy ze ślusarzami

Szerokim echem na świecie odbiła się też decyzja zarządy Google'a, który połowie lutego zakazał reklamowania się w wynikach wyszukiwarki w Belgii, Holandii, Niemczech i Szwecji usług ślusarskich tłumacząc, że większość — jeśli nie wszystkie, pojawiające się tam reklamy — pochodzą od niewiarygodnych lub nawet nieuczciwych rzemieślników, którzy wykorzystują osoby w trudnych sytuacjach, naliczając wygórowane opłaty za najprostsze usługi.

PAP