Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Płock oraz poseł Wioletta Kulpa zaprasza na spotkanie i koncert posła Michałem Wójcikiem, 24 stycznia, g. 15, sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 34, Płock
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" w Brzozowie zaprasza na uroczyste obchody 163. Rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego, 24 stycznia, g. 18, Bazylika Mniejsza pw. Przemienienia Pańskiego, Brzozów
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, 24 lutego, g. 17:00, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” zaprasza do pokoju "na żywo" na platformie X na spotkanie z publicystą TV Republika oraz prezenterem Radia Republika Adrianem Stankowskim, 24 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nysie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 25 stycznia, g. 14:15, Nyski Dom Kultury, Nysa.
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 19:30 w kościele Św. Stanisława Biskupa w Warszawie (Bema 73/75) odprawiona zostanie Msza Św. w intencji Zarządu, dziennikarzy i pracowników TV Republika oraz o łaskę zdrowia dla naszej koleżanki Agnieszki Ignerskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z Dariuszem Mateckimi i Mariuszem Goskiem, 25 stycznia, g. 15, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32, Koszalin
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 18:00 w kościele Św. Stanisława Kostki w Warszawie odprawiona zostanie Msza Św. za Ojczyznę. Będzie jej przewodniczył ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Przemysławem Czarnkiem oraz Michałem Kowalskim. Wejherowo, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej ul. Zamkowa 2 w dniu 27 stycznia 2026, godz 19.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Szczecin zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 28 stycznia, g.18:00, Sala konferencyjna przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Wydarzenie Klub ''Gazety Polskiej'' Sierakowice i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, Jackiem Sasinem i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 stycznia, g .17, sala Bieszczadna , ul. Wiejska 11, Sierakowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Gdańsku im. Anny Walentynowicz zaprasza na otwarte noworoczne spotkanie z posłami Kacprem Płażyńskim i Andrzejem Śliwką. 26 stycznia 2026 r., godz. 18.00, Gdańska Sala Akwen, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g.18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g. 18:00, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Koniecznie przeczytaj! Działania „polskich” narodowców z pewnością zasługują na to, żeby nazwać je Targowicą 2.0

Źródło:

W Polsce już niedługo wybory do Europarlamentu. Bardzo ciekawe wybory, zwłaszcza, jeżeli przyjrzeć się listom wyborczym „prawicowej” koalicji, nazywającej się Konfederacją do Parlamentu Europejskiego - pisze Zespół "Dobrodzieje" na Facebooku. Poniżej publikujemy całość, bo naprawdę poznać prawdę. Tekst pt. KONFEDERACJA TARGOWICKA 2.0.

Kogo znajdujemy na listach? Oto dwa przykłady…

Okręg nr 3 – podlaskie i warmińsko-mazurskie:

 

Usunięto obraz.

 oraz:

Włodzimierz Osadczy - (na foto w środku):

Usunięto obraz.

Obie osoby pochodzą z Ukrainy, a ścisłej – urodziły się w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Tutaj oboje żyli, uczyli się i zapewne pracowali. Czy ich przodkowie przybyli wraz z czerwoną władzą lub wcześniej, jako rusyfikatorzy za czasów caratu? Czy ich przodkowie czuli się Ukraińcami, czy Moskowitami?

 

Nazwisko Osadczy nie występuje wśród Polaków - ani w Ukrainie, ani nigdzie - ale jest bardzo pospolite zarówno wśród Ukraińców jak i Rosjan. W przypadku pana Włodzimierza może być i tak, i tak – zajmiemy się tym już za chwilę.

Pierwsza osoba - Lilia Moszeczkowa - zapisująca swoje nazwisko „łacinką” (nawet nie po polsku), to jednoznacznie Rosjanka, która nawet nie udaje Polki. Postać druga - Włodzimierz Osadczy kreuje się na Polaka. Raz pochodzi ze Lwowa, innym razem z Wołynia, ale od bardzo dawna jest „Polakiem” z krwi i kości. Wielki „patriota”, narodowiec. Oboje są gorliwymi „antybanderowcami” – „Polak” i Rosjanka… - „Polska od morza do morza” i „Ruski Mir”. Szkoda, że „Wielkiej Armenii” na liście wyborczej do kompletu brakuje… Były mieszkaniec „Małopolski Wschodniej” i była mieszkanka „Małorosji” - dziś oboje budują “Wielką Polskę” (tymczasowo, bo jeżeli Ukrainę uda się Moskwie wchłonąć, to kolejnym celem będzie „Przywiślański Kraj”).


Jeśli chodzi o Moszeczkową, sprawa jest jednoznaczna, choćby tylko na podstawie tej jednej fotki z jej profilu na portalu społecznościowym „odnoklassniki.ru”:

Usunięto obraz.   Usunięto obraz.  

Nienawiść rosyjskich szowinistów i większości polskich „narodowców” do Ukrainy, to zawsze jest fundament, na którym buduje się polsko-rosyjski „sojusz” (jeżeli może istnieć sojusz drapieżnika z jego przyszłą ofiarą). Udostępnienie pani Lilii miejsca na liście Konfederacji zupełnie nie dziwi- polscy narodowcy już od dawna (żeby nie powiedzieć od zawsze) są pod patronatem Rosji. Jakoś trzeba się odwdzięczać... Darmo nikt niczego nie daje…

 

Pani Lilia pojawia się od czasu do czasu w moskiewskich programach propagandowych (za to w Moskwie dobrze płacą) jako ekspert z Polski. Organizuje nawet pomoc humanitarną z Polski dla separatystów z Donbasu (ale czemuś pomoc płynie poprzez Białoruś i Rosję, i tam jest uzupełniana) . Organizuje propagandową wizytę Korwina-Mikke na Krymie, itd...

"Wycieczka" na Krym:

Usunięto obraz.

 

Pani Lilia z wizytą w bazie ”Nocnych Wików” w Moskwie:


Usunięto obraz.

W tym komentarzu pani Lilia pisze wprost: ”Podziwiam jego twórczość, poświecenie i patriotyzm”:

Usunięto obraz.

A oto przykład „patriotyzmu” herszta Nocnych Wilków. Cytujemy:

 

Przeklinając Stalina, nasi ojcowie szanowali go i szli za niego na śmierć, jak za Chrystusa. Nadszedł czas, aby przestać polewać Stalina brudem. Pomimo faktu, że kilka pokoleń ludzi zostało poddanych praniu mózgu, w historii Rosji pozostaje idolem i niedoścignionym wodzem. Stworzył wspaniałe państwo i uratował cywilizację rosyjską przed upadkiem po rozpadzie carskiego imperium. Wszystko, co dzisiaj posiadamy, zawdzięczamy jemu. Dlatego nie mamy prawa go krytykować.

Nocne Wilki pod sztandarami Stalina – Chrystusa „narodowców”:

Usunięto obraz.

I z tym „podziwem” zgadzają się „polscy narodowcy”?

 

Największy w historii świata zbrodniarz (bo Stalin wymordował więcej ludzi niż Hitler); ten, który wymordował kilkanaście tysięcy oficerów polskich w Katyniu; ten, który wymordował z końcem lat 30-tych ponad 100 tysięcy Polaków żyjących w Związku Sowieckim; ten, który setki tysięcy Polaków wysyłał całymi rodzinami na Sybir podczas II wojny światowej, jest dla Aleksandra Z. porównywalny z Jezusem Chrystusem, a kandydatka polskich narodowców podziwia jego poświecenie i patriotyzm. Czekać tylko aż i Żyrinowski stanie się dla narodowców przykładem patriotyzmu, a ludzie Żyrinowskiego znajdą się na polskich listach wyborczych. Niemożliwe? To, co dziś widzimy, kilka lat temu też wydawało się niemożliwe...

 

Rzecz jasna pani Lilia jest aktywną propagatorką Ruskiego Miru i bardzo ją cieszy rosyjska okupacja ukraińskiej ziemi:

Usunięto obraz.

Polak może lubić Ukrainę albo nie, może lubić Ukraińców albo nie, może dawać wiarę historycznej narracji o krwiożerczych banderowcach i łagodnych Polakach albo nie. Jednak każdy uczciwy Polak rozumie, że póki istnieje Ukraina, póty Polska jest osłonięta przynajmniej z jednej strony. Rozumieją to Polacy przelewający krew i oddający życie na wojnie Ukrainy z Moskwą. Te sprawy rozumie każdy uczciwy Polak. Kim więc są „narodowcy”?


Tyle o Rosjance-duginistce w obozie polskich (polskich?) narodowców. Tutaj wszystko jest jasne...

 

Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, jeżeli chodzi o Włodzimierza LEONIDOWICZA Osadczego. Skomplikowana tylko pozornie.

Oto kilka słów o jego rzekomo polskim pochodzeniu.

Ojciec naszego „bohatera”: Leonid Sawowicz Osadczyj…

 

Już jego imię oraz nazwisko patronimiczne (utworzone od imienia ojca) mówią nam, jaka jest prawda. Wszak trudno sobie wyobrazić, że to imiona Polaków z Ukrainy, zwłaszcza, gdy chodzi o Wołyń lub Galicję. Ani polskie nazwisko (istnieją tysiące Ukraińców i Rosjan o tym nazwisku, ale nie znaleźliśmy żadnego Polaka), ani polskie imiona…

 

Idziemy dalej. Pan Osadczy twierdzi, że pochodzi ze Lwowa, a na Wołyniu tylko się wychowywał, taka jest przynajmniej jego ostatnia wersja – wersja „na dziś”. Innym razem enigmatycznie stwierdza, że jego korzenie tkwią w ziemi wołyńsko-podolskiej. Jutro znowu wszystko może się zmienić tak, jak zmienia się ostatnio w Wikipedii:

Usunięto obraz.

Wszystkie wątpliwości mógłby pan Osadczy rozwiać w bardzo prosty sposób - wystarczy ujawnić historię swojej rodziny, oczywiście polską historię. Wszak jeśli Polacy, to prawie na pewno ochrzczeni w katolickich kościołach, jeżeli ze Lwowa lub okolic, to zapewne jakieś ślady polskich przodków pozostały w Ukrainie... Nic z tych rzeczy…

Wypływają powoli tylko takie informacje, które jeszcze bardziej podważają wersję pana Osadczego. I nawet nie chodzi tutaj o jego zdjęcie w mundurze Armii Czerwonej. Obywatel ZSRR musiał służyć w tej armii - a Osadczy był wtedy obywatelem ZSRR. Tak więc samo zdjęcie, choć interesujące, niczego nie dowodzi.

Poczyniliśmy ciekawsze ustalenia. Na liście mężczyzn zmobilizowanych do Armii Czerwonej po roku 1939 z rejonu Stawyszcze (miasteczko około 30 kilometrów od Białej Cerkwi w kierunku Odessy – na pewno nie „ziemia wołyńsko-podolska”) znajdujemy Sawę Filipowicza Osadczego, powołanego do sowieckiej armii w roku 1940:

 

Usunięto obraz.   Usunięto obraz.  

Nie to jest ważne, że został powołany, ale to, Z JAKIEGO REJONU został powołany. Sawa Filipowicz Osadczy już nie żyje, zmarł w roku 1998, schyłek życia spędził w miejscowości Górka Połonka pod Łuckiem:

Usunięto obraz.  

Na rosyjskiej stronie internetowej gdzie ludzie poszukują swoich przodków, pod nazwiskiem Osadczy znajdujemy taką informację:

 

Usunięto obraz.

To ten sam Sawa Filipowicz Osadczy. Data urodzenia dokładnie ta sama, to samo imię, to samo nazwisko i to samo imię ojca. Przypadek jest wykluczony.

Zwracamy uwagę, ojciec Władymira ( pardon: „Włodzimierza”) to Leonid Sawowicz Osadczy, sowiecki urzędnik, w latach dziewięćdziesiątych zamieszany w przekręty związane z organizacją przedsiębiorstwa rolniczego w pobliskiej miejscowości Podhajce i późniejszym przekazaniu ziemi wielu mieszkańców wioski w arendę firmie z Kijowa, która okazała się oszustem.

Usunięto obraz.   Usunięto obraz.

Jego wspólnik z tego okresu - Wasyl Panasiuk - później wsławił się jeszcze inną aferą, wyciągając setki tysięcy dolarów od amerykańskich baptystów na pomoc humanitarną dla miejscowej ludności, za co wylądował w wiezieniu, ale to oddzielny temat. Dzieci za czyny rodziców nie odpowiadają( a tym bardziej za czyny przyjaciół rodziców), wiec nie będziemy rozwijać tego wątku.

Faktem jest jednak, że dziadek naszego Osadczego to nie Lwów i nie Wołyń , lecz Kijów (jeżeli brać pod uwagę miejsce urodzenia), lub okolice Stawyszcza (jeżeli brać pod uwagę miejsce zamieszkania), a więc centralna Ukraina.
Nie wiadomo, kiedy i w jakiej roli wylądował pod Łuckiem (czy wcześniej być może we Lwowie). Na razie nie wiemy...
Odpowiedzi na te pytania zna na pewno sam pan Wołodymyr / Włodzimierz Osadczy, ale z jakiś przyczyn wstydzi się powiedzieć, jak to było naprawdę...

Coś tam niewyraźnie mamrocze o wołyńsko-podolskich korzeniach, coś tam usiłuje tłumaczyć, że czuje się Polakiem… Może czuć się nawet koniem, ale nas interesuje nie to, kim się czuje, ale to, kim naprawdę jest.

Kolega Osadczego ze studiów, znany ukraiński historyk Wasyl Rasewycz, raczej krytyczny wobec nacjonalizmu, a więc w tej sprawie tym bardziej wiarygodny, o narodowości Osadczego pisze tak:

Usunięto obraz.

Nie chcę ingerować w tę sprawę. Ale przez cały rok studiowaliśmy razem we Lwowie. Zawsze wiedział[em], że Wołodymyr był z Łucka. Znam jego rodziców, [którzy] nadal tam mieszkają. Był wielkim zwolennikiem polskiej historii i kultury, ale nie był Polakiem.

Analogie z XVIII wieku.<

Facebook

Wiadomości

Pete Hegseth

Pentagon opublikował SON. Jest o członkach NATO na wschodniej flance

Wiceprezydent "niemieckiej piłki" wzywa do bojkotu mundialu w USA

Ważą się losy Kanady jaką znamy. Człowiek Trumpa wsparł Albertę

NATO: Ten kraj woli interesy z Chinami od bezpieczeństwa

Historyczna zima w USA: rekordowe mrozy, śnieg i lód zagrażają 40 stanom

Seria potężnych eksplozji w Kijowie. Rosja jaką znamy od stuleci

Ogromna flota USA płynie w kierunku Iranu. Trump: zobaczymy co się stanie

Utknęło ponad 1000 ciężarówek. Śnieżyce, wiatr i 8 m fale!

Koniec "monarchii brytyjskiej" w kanadyjskiej prowincji. Nie mają przywiązania

Dwa czynniki powstrzymały Trumpa przed atakiem

Możliwe uderzenie na Iran? Linie lotnicze odwołują loty

Adam Borowski nie jest sam. Apel do prezydenta o prawo łaski

Wyjątkowa premiera filmu o niezwykłej bohaterce. W Republice Plus

Prezes Republiki: pomożemy Franciszkanom, aby mogli dalej czynić dobro

„Adam Borowski miał prawo...”. Oświadczenie Działaczy Opozycji Demokratycznej. Jest i Frasyniuk

Najnowsze

Pete Hegseth

Pentagon opublikował SON. Jest o członkach NATO na wschodniej flance

pogoda w USA

Historyczna zima w USA: rekordowe mrozy, śnieg i lód zagrażają 40 stanom

naloty na Ukrainę

Seria potężnych eksplozji w Kijowie. Rosja jaką znamy od stuleci

USS Gerald R. Ford

Ogromna flota USA płynie w kierunku Iranu. Trump: zobaczymy co się stanie

pogoda w Hiszpanii

Utknęło ponad 1000 ciężarówek. Śnieżyce, wiatr i 8 m fale!

Oke Göttlich

Wiceprezydent "niemieckiej piłki" wzywa do bojkotu mundialu w USA

Scott Bessent i Keith Wilson

Ważą się losy Kanady jaką znamy. Człowiek Trumpa wsparł Albertę

golden dome

NATO: Ten kraj woli interesy z Chinami od bezpieczeństwa