Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:30 Prezydent Kirgistanu Sadyr Żaparow podpisał w piątek nową ustawę o referendach, która przekazuje głowie państwa wyłączne prawo do zarządzania ogólnokrajowego głosowania
19:45 SPORT: Czeska tenisistka Linda Noskova triumfowała w wielkoszlemowym Wimbledonie. W finale londyńskiej imprezy pokonała rodaczkę Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3
18:06 W niektórych regionach Rosji władze angażują nauczycieli i urzędników do dyżurowania na stacjach paliw, gdzie ich zadaniem jest uspokajanie kierowców i pilnowanie porządku w kolejkach
17:02 SPORT: Piłkarz Republiki Południowej Afryki Jayden Adams zmarł w wieku 25 lat, zaledwie dwa tygodnie po występie w mistrzostwach świata
15:41 Zarzut zabójstwa oraz usiłowania zgwałcenia 29-letniej kobiety usłyszał w sobotę 19-letni mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego
14:29 Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę w Radrużu, że nie można zgodzić się na przywoływanie w Polsce czerwono-czarnej flagi UPA. Dodał, że w barwach tych zamyka się cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty mordującego polskie kobiety i dzieci
14:01 W Zakładach Górniczych Lubin zakończyła się akcja ratunkowa. Wszyscy górnicy, którzy przebywali w strefie zagrożenia są bezpieczni - przekazało biuro prasowe KGHM
13:37 Papież Leon XIV, przebywający w rezydencji w Castel Gandolfo, zaprosił w sobotę na obiad około 200 ubogich
13:22 Niemieckie władze podejrzewają, że piątkowy pożar, który zakłócił ruch kolejowy między Kolonią a Duesseldorfem, był wynikiem sabotażu - poinformowała w sobotę agencja dpa
12:59 SPORT: Lekkoatletka Sofia Ennaoui, specjalizująca się w średnich i długich biegach, ogłosiła w sobotę zakończenie sportowej kariery
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na Mszę Św. za ojczyznę oraz w intencji ofiar rzezi Wołyńskiej 12 lipca, godz. 16:00 kościół św Stanisława kostki ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa

Kapłani zapomnianymi bohaterami Powstania Warszawskiego

Źródło: Telewizja Republika

W Powstaniu Warszawskim posługiwało około 150 duchownych. To bohaterowie, którzy bez ustanku służyli powstańcom. Przez 63 dni kapelani spowiadali, organizowali wspólne modlitwy oraz msze, aż w końcu sami ginęli podczas spełniania posługi kapłańskiej.

Kapelani Powstania Warszawskiego wykazywali się ogromnym poświęceniem oraz bohaterstwem. Byli doskonale zorganizowani, utrzymywali nieustanny kontakt ze sobą oraz dowództwem, ale co najważniejsze nie opuszczali walczących nawet na chwilę. Przebywali z powstańcami, byli niedaleko działań wojskowych, na ulicach miasta oraz w szpitalach polowych.

- Tak bardzo podnosiła ducha obecność kapłana na linii walk, jak i wśród zwykłych mieszkańców – wspomina powstaniec Andrzej Janicki – Wielu dzielnych księży z narażeniem życia niosło posługę kapłańską. Nieraz trzeba było ich zaprowadzić na miejsca największej potrzeby, o których nie wiedzieli – dodaje powstaniec.

Kapłani we wspomnieniach

Teresa Bojarska, pisarka i łączniczka w Powstaniu Warszawskim, opowiada jak wyglądał wtedy sakrament spowiedzi - Chwilę Biegniemy obok siebie. Szepczę, nie krzyczę, by głos przeniknął huragan dźwięków, swoje wyznanie winy. Uniesiona dłoń, znak krzyż, "Ego te absolvo", ta, ta, ta, ta... zamiast palca spowiednika pukającego w drzewo konfesjonału zaterkotała salwa. Rozbiegliśmy się".

Generał Tadeusz Bór-Komorowski, dowódca Armii Krajowej wspominał o mszach świętych organizowanych podczas powstania. Zazwyczaj sprawowane były przy polowych ołtarzach, a w tle było słychać odgłosy spadających bomb i strzelanin.

- Spojrzałem na księdza stojącego u ołtarza. Odprawiał nabożeństwo, jakby to było w najzacniejszym kościółku. Za jego przykładem obecni na mszy przestali zwracać uwagę na niebezpieczeństwo i modlili się spokojnie dalej, mimo coraz bliższych i coraz gwałtowniejszych wybuchów – wspominał Bór-Komorowski.

Redemptoryści z Karolkowej

Na szczególną pamięć zasługują redemptoryści z ulicy Karolkowej – w historii całej II wojny światowej nie było większego jednorazowego mordu na zakonnikach – ocenia ks. prof. Paweł Mazanka.


Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali trzydziestu redemptorystów z klasztoru przy ul. Karolkowej na Woli. Rozstrzelano całą wspólnotę. Najstarszy zakonnik miał 78 lat, natomiast najmłodszy nie ukończył 19 roku życia.

Redemptoryści zapewniali okolicznej ludności schronienie w swoim klasztorze. Odprawiali oni dla nich Msze św., spowiadali oraz dzielili się jedzeniem.

Wyrok śmierci

W niedzielę 5 sierpnia o. Tadeusz Müller odprawił w podziemiach kościoła nabożeństwo. Wiedział, że Niemcy są niedaleko i wszystkim grozi śmierć, więc udzielił wszystkim rozgrzeszenia "in articulo mortis" co oznacza "w niebezpieczeństwie śmierci".

Następnego dnia między 2.00-3.00 w nocy rozegrał się dramat. Grupa Dirlewangera, znana ze szczególnego okrucieństwa, okrążyła klasztor. Niemcy wydali rozkaz "Macie 15 minut na opuszczenie klasztoru. Kto zostanie wewnątrz, zostanie natychmiast rozstrzelany". Wyszli wszyscy zakonnic oraz osoby przebywające w klasztorze w tym kobiety i dzieci.

Wszystkich podzielono na grupy. W pierwszej szli zakonnicy, a w kolejnych mężczyźni i kobiety z dziećmi.

Poświęcenie

- Ojców ustawiono w szeregu. Młody gestapowiec strzelał z tyłu z pistoletu w głowę – opisuje świadectwo masakry o. Paweł Mazanka – Naszego przełożonego, o. Kanię, zostawił na koniec. Chodził jeszcze z takim szatańskim uśmiechem, zaszedł ojca z przodu, wymierzył mu w twarz i strzelił (...) Tak nasi ojcowie zginęli w Święto Przemienienia Pańskiego. Zginęli też, co rzadko się podkreśla, w święto św. Alfonsa Liguori naszego założyciela – tłumaczy o. Prof. Paweł Mazanka

Ciała redemptorystów oblano benzyną i spalono. Kiedy Niemcy prowadzili następną grupę na egzekucję, przyjechał Niemiec z rozkazem Hitlera o nie rozstrzeliwaniu cywilów. W ten sposób grupa Polaków szukająca schronienia pod skrzydłami redemptorystów została ocalona.

radiomaryja.pl, nowahistoria.interia.pl, www.pch24.pl, wpolityce.pl