Boruc lepszy w pojedynku polskich bramkarzy w lidze angielskiej
Bournemouth Artura Boruca wygrało u siebie ze Swansea Łukasza Fabiańskiego 3:2 w 30 kolejce Premier League. Bramkarz Łabędzi nie najlepiej będzie wspominał to spotkanie. Choć wina za tracone gole leży głównie po stronie obrońców, Polak również mógł zachować się lepiej w sytuacjach bramkowych.
Gospodarze objęli prowadzenie w 38 minucie, gdy piłka po piąstkowaniu Fabiańskiego i rykoszecie od obrońcy szczęśliwie trafiła do Gradela, który nie zmarnował dogodnej okazji. Boruc natomiast nie miał wiele do powiedzenie przy precyzyjnym strzale Barrowa dającym gościom wyrównanie. Bournemouth ponownie wyszło na prowadzenie w drugiej połowie po uderzeniu w krótki róg bramki strzeżonej przez Fabiańskiego. Strzał był mocny, ale wydaje się, że Polak mógł się w tej sytuacji lepiej zachować.
Swansea jednak nie dało za wygraną, a do remisu doprowadził Sigurdsson pięknym strzałem w samo okienko. Kiedy wydawało się, że to goście przejmują inicjatywę bramkę na wagę trzech punktów strzelił głową po rzucie rożnym Cook. Dzięki temu zwycięstwu zespół Artura Boruca jest już bardzo blisko zapewnienia sobie utrzymania w Premier League.
Najnowsze
Bogdan Święczkowski w Republice: Trybunał będzie dalej funkcjonował. „Groźbom i szantażom się nie poddam”
Cudak donosi na poseł Kurowską. Czarzastemu… Wtrąciła się Ejchart
Sopiński złożył wniosek o ściganie Cudaka. "Stał się narzędziem w rękach swoich mocodawców"
Nowacka i Lubnauer nie są skazane na kotlety z fasoli. Na ich talerze codziennie może trafiać mięso
Prezydent: Trójmorze przeszło drogę od gospodarczych peryferii Europy do jednego z jej dynamicznych centrów
Zajączkowska-Hernik ostro o słowach Sikorskiego ws. Ukrainy: „Nasza klasa polityczna nie ma za grosz odpowiedzialności”