Białoruś protestuje. Już 155 dzień walki z reżimem Łukaszenki
Na Białorusi odbyły się następne demonstracje z żądaniem odejścia od władzy Aleksandra Łukaszenki. Opozycja uważa, że wyniki głosowania zostały sfałszowane i dotychczasowy prezydent powinien odejść.
Opozycja żądała dymisji Aleksandra Łukaszenki w wielu miastach na Białorusi. To 155. dzień protestów białoruskiej opozycji.
W Mińsku grupy demonstrantów z biało-czerwono-białymi flagami widoczne były na osiedlach oddalonych o centrum miasta takich jak: Uruczcza, Kamianna Horka, Siarabranka i Zialony Łuh.
Flagi wywieszono też w Brześciu, Grodnie, Nowogródku i Mohylewie.
W mieście Wałożyn pod Mińskiem demonstranci namalowali czerwonymi literami hasło "Niech żyje Białoruś" na ośnieżonym polu.
Aleksander Łukaszenka nie planuje podawać się do dymisji. Co więcej, w jednym z wywiadów nazwał Rosję "jedynym przyjacielem" i przygotowuje się do opracowania nowej konstytucji Białorusi.
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Polski ruch pro-life ofiarą szykan? W raporcie nazwano go „skażeniem Europy”
Ed Martin w Republice o „wojnie prawnej” przeciwko konserwatystom na świecie. Wskazał na Trumpa i Ziobrę
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Tusk zaatakował prezydenta ws. Rosji. Na odpowiedź nie czekał zbyt długo