Przejdź do treści
21:59 Rosja: Kreml zapowiedział rozejm w wojnie z Ukrainą na czas prawosławnej Wielkanocy. Moskwa jednak wielokrotnie wcześniej składała obietnice, których nie dotrzymywała
21:34 Piłka nożna: Raków Częstochowa pokonał GKS Katowice w serii rzutów karnych 4-2 w półfinale piłkarskiego Pucharu Polski. W finale zagra z Górnikiem Zabrze
20:45 Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w "Dzisiaj": mieliśmy do czynienia z omijaniem prezydenta, dalszym psuciem państwa, podkopywaniem ustroju państwa. To była próba postawienia na swoim, za wszelką cenę, bez względu na to, co mówi prawo
18:36 Premier Izraela Benjamin Netanjahu: wydałem polecenie rozpoczęcia rozmów pokojowych z Libanem
17:14 Prezes TK: dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta objęło urzędy; cztery pozostałe osoby, które zostały wybrane na sędziego TK nie objęły urzędów, bo nie zostałem poinformowany, że ślubowały wobec prezydenta
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Ruch Obrony Granic zaprasza do składania podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl. Od wtorku do piątku (7-10.04), w godz. 13:00 - 17:00 w centrum Warszawy, tzw. Patelnia.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Świdnica zaprasza na Upamiętnienie Ofiar Tragedii Smoleńskiej. 10 kwietnia, godz. 19 złożenie kwiatów pod Pomnikiem Ofiar na placu Grunwaldzkim, godz. 20:00 Msza Św. Kościół pw. Świętego Krzyża, Świdnik
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na obchody 16. Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej (10.04), 19:00 złożenie kwiatów pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na Pl. Grundzwaldzkim, 20:00 Msza Św. w Kościele pw. Świętego Krzyża, ul. Westerplatte 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na uroczystość złożenia kwiatów pod pomnikiem Przemysława Gosiewskiego, 10 kwietnia, godz. 9.00, ul. Warszawska, oraz pod tablicą Tragedii Smoleńskiej, przy Katedrze, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Krakowie zaprasza na uroczystości smoleńskie, 10 kwietnia, godz. 10.00, Msza św. U o.o. Bernardynów, ul. Bernardyńska. Następnie przejście pod Krzyż Katyński, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Opole zaprasza na 16. rocznicę upamiętnienia Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 16.00, Msza Św. w Katedrze Opolskiej. Następnie odbędą się uroczystości na Placu Wolności, Opole
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Poznań zaprasza na obchody 16. rocznicy Tragedii Smoleńskiej. 10 kwietnia, godz. 17.00, pod pomnikiem Katynia I Sybiru w Ogrodach Zamkowych, al. Niepodległości, Poznań
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Dzierżoniów II zaprasza na upamiętnienie Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 17.00, Pomnik Żołnierzy Niezłomnych na skwerze im. ppłk. Łukasza Cieplińskiego przy ul. Bielawskiej, Dzierżoniów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Miechów zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 10 kwietnia, godz.18.00, w Ulina Park, Ulina Wielka 31, Gmina Golcza
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na Mszę św. w intencji Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, w Bazylice Katedralnej, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zgorzelcu zaprasza na 16. Rocznicę Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, Msza św. w Kościele pw. Św. Jadwigi Śląskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Długołęka zaprasza w rocznicą Tragedii Smoleńskiej na Mszę św. i Apel Pamięci, 10 kwietnia, godz. 18.00, kościół pw. św. Brata Alberta, Mirków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Oborniki Śl. zaprasza na Mszę Św. w intencji Ojczyzny i Ofiar Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.00, do Kościoła Parafialnego w Bagnie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Nowym Targu zaprasza na obchody 16. Rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18:00, Skwer przy Kopcu Wolności w Nowym Targu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Węgierska Górka zaprasza na na Mszę Św. w intencji Ojczyzny i poległych w Smoleńsku, 10 kwietnia, godz. 18.00, Kościół Przemienienia Pańskiego, Węgierska Górka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chicago zaprasza na obchody 16. Rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 7.00 PM, Msza św. w Kościele Św. Ferdynanda; 12 kwietnia, godz. 12.30 AM Msza św. w Bazylice Św. Jacka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Inowrocław zaprasza na Mszę św. za Ofiary Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18, w Kościele Garnizonowym
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Radom zaprasza na obchody 16 rocznicy Tragedii Smoleńskiej, 10 kwietnia, godz. 18.30, Msza św. Kościół Ojców Bernardynów
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Montrealu zaprasza na Mszę św. upamiętniającą Ofiary Tragedii Smoleńskiej i Ofiar Zbrodni Katyńskiej, 10 kwietnia, godz. 19.00, w Kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej przy 2250 ave Gascon w Montrealu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z posłami Markiem Jakubiakiem oraz Mariuszem Goskiem, 10 kwietnia, godz. 18:00 Pensjonat Sanato, ul. 1 maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem oraz Radnym Sejmiku Marcinem Piętakiem, 11 kwietnia, godz. 17:00 Gminny Ośrodek Kultury "Zameczek" w Bliżynie pow. Skarżysko Kamienna
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie otwarte z Prezesem Telewizji Republika Tomaszem Sakiewiczem 11 kwietnia, godz. 17:30, Sala Widowiskowa, Chełmska Biblioteka Publiczna, ul. Partyzantów 40, Chełm
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza, poseł Patryk Wicher i europoseł Arkadiusz Mularczyk zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 11 kwietnia, godz.18:00, WSB ul. Grunwaldzka 17, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Toruniu zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm Mariuszem Kałużnym oraz Michałem Kowalskim, 13 kwietnia, godz. 17.00, Restauracja Dwór Fijewo PTTK 21, Golub-Dobrzyń
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Sydney - Australia zaprasza na 11. Rajd Katyń 1940 – Smoleńsk 2010 – Australia Pamiętamy!, który odbędzie się w dniach 10–13 kwietnia; program i trasa rajdu dostępne są na stronie www.KlubyGP.pl
Wydarzenie NSZZ Solidarność zaprasza do Łodzi na protest przeciw zwolnieniom, drożyźnie i ubóstwu, przed Urzędem Wojewódzkim, 14 kwietnia, godz. 15.00, ul. Piotrkowska 104, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Zielonej Górze zaprasza na otwarte spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim. 14 kwietnia (wtorek), godz. 18:00, aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, Aleja Wojska Polskiego 69, Zielona Góra
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem „Gazety Polskiej” zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim, 14 kwietnia, godz. 18:00, Aula Solidarności, ul. Łódzka 8/12, Częstochowa

"Zaplute karły reakcji". Żołnierze Baonu "Zośka" w obliczu systemu represji PRL

Źródło: wikipedia/domena publiczna

Losy żołnierzy batalionu „Zośka” nie różnią się od dziejów całego pokolenia. W czasie wojny poległa większość, ocaleli nieliczni. Ci zaś, którzy przeżyli stali się po wojnie „zaplutymi karłami reakcji” posądzanymi o szpiegostwo, kolaborację z Niemcami, skazywanymi za „przynależność do nielegalnej organizacji dążącej do obalenia siłą ustroju Polski Ludowej”. W ten sposób byli „Zośkowcy”, którzy przecież wskutek odniesionych w powstaniu ran byli inwalidami, zapełniali komunistyczne więzienia, w których tracili zdrowie fizyczne, psychiczne, czasem też i życie.

39 żołnierzy batalionu „Zośka” było po wojnie represjonowanych, osądzonych i wtrąconych do więzienia. Rudy, Alek, Zośka i inni utrwaleni przez Aleksandra Kamińskiego na kartach „Kamieniach na szaniec”, są symbolem całego pokolenia wykształconego i wychowanego w II Rzeczpospolitej. Oni nie doczekali Powstania, ich koledzy i koleżanki 1 sierpnia 1944 roku ruszyli do nierównego boju. W trakcie 63 dni walki przez batalion „Zośka” przewinęło się 520 żołnierzy, z czego 360 poległo. Utęskniony koniec wojny niewiele zmienił. Przyszła nowa, tym razem czerwona okupacja.

Koniec okupacji?

Wielu z „Zośkowców” próbowało podejmować kolejną nierówną walkę. Kiedy zrozumieli, że nie mają szans, a pomoc tak zwanego wolnego świata to iluzje, kiedy komuniści bez przeszkód sfałszowali referendum i wybory, starali się wracać do normalnego życia. Chcieli chodzić po ulicy bez broni za pazuchą i bibuły w torbie, chcieli żyć, studiować, zakładać rodziny, nadrobić okupacyjny czas. Niestety nie było im to dane, bo ich życiorysy - z punktu widzenia nowej - władzy były skażone. Walczyli w Powstaniu Warszawskim, służyli polskiemu Państwu Podziemnemu, byli bohaterami, ale nie dla komunistów, którzy nazywali ich „zaplutymi karłami reakcji”. - Ujawnienie to była wtedy szansa na powrót do normalnego  życia, chyba jedyna. Gdybyśmy to odrzucili? Nie wiem czy było inne wyjście. My zajęliśmy się później swoimi sprawami, ale okazało się, że to, co się robiło, to i tak przeciw komunizmowi – wspominał Henryk Kończykowski „Halicz”.

Na początek „Anoda”

Aresztowania byłych członków batalionu „Zośka” rozpoczęło się od zatrzymania Jana Rodowicza „Anody”. Ubecy przyszli po niego 24 grudnia 1948 roku. Trafił do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej. W trakcie śledztwa był brutalnie bity i torturowany, według oficjalnej wersji zmarł 7 stycznia 1949 roku. Miał wyskoczyć z okna IV piętra budynku UB. Pięć dni później jego ciało zostało w tajemnicy przewiezione do zakładu pogrzebowego. Pochowano go w anonimowym grobie na Cmentarzu Powązkowskim. Rodzice Janka o jego śmierci dowiedzieli się 1 marca. Mieli „szczęście”, bo od grabarza dowiedzieli się, gdzie spoczywa ciało syna. Po przeprowadzeniu ekshumacji, z której wynikało między innymi, że "Anoda" miał wgniecioną klatkę piersiową, trumnę przeniesiono do grobu rodzinnego na Starych Powązkach. Wiele dokumentów związanych ze śledztwem „Anody” w dziwny sposób zaginęło, ubecy prowadzący sprawę nigdy nie zostali ukarani, do końca życia twierdzili, że śmierć Jana Rodowicza to wypadek, a oni w śledztwie nie stosowali przemocy.

Sprawa „Zośki”

W latach 1948 – 1950, w ramach tak zwanej sprawy „Zośki” aresztowano 32 osoby. Sprawa była częścią większej akcji Urzędu Bezpieczeństwa, aresztowania objęły również członków batalionu „Parasol” i „Miotła”. Do rozpracowania powstańców wyznaczono 30 funkcjonariuszy, pozyskano też 12 tajnych współpracowników. Próbowano werbować byłych akowców. Tak było w przypadku Stanisława Sieradzkiego, który o takiej próbie poinformował tuż po zwolnieniu swoją koleżankę. „Świst”, bo taki nosił pseudonim, doskonale wiedział, z kim ma do czynienia. Po raz pierwszy został zatrzymany w 1944 roku przez NKWD. Kilka dni później został ponownie aresztowany. Na wolność wyszedł po 7 latach w 1956 roku. W 1950 otrzymał 7 lat więzienia, a trzy lata później karę śmierci zamienioną na 15 lat, o czym nikt go nie poinformował. Jak wspominał po latach, kiedy wychodził z więzienia usłyszał ze zdziwieniem, że nie jest już faszystą i bandytą, ale panem Sieradzkim.

O co oskarżano bohaterów Powstania?

W większości przypadków zarzuty śledczych były podobne. Żołnierzom batalionu „Zośka” zarzucano między innymi: udział w tajnych organizacjach próbujących siłą obalić władzę ludową, spotkania towarzyskie i wspólne wyjazdy w gronie dawnych przyjaciół, które miały być przykrywką do działalności antypaństwowej, posiadanie i ukrywanie broni, czy też montowanie nadajników radiowych. Przesłuchania często trwały kilka razy na dobę. Śledczy stosowali różne metody, aby wymusić zeznania. Twierdzili, że i tak wszystko wiedzą i nie ma sensu odmawiać zeznań, próbowali podsuwać do podpisu fałszywe protokoły i oczywiście stosowali wymyślne tortury fizyczne i psychiczne.

Podczas pierwszych przesłuchań aresztowani musieli opowiadać o sobie i pisać życiorysy. Z czasem pojawiało się regularne bicie metalowym prętem lub sprężyną, kopanie i wyrywanie włosów, uderzanie o ścianę i deptanie palców. Kazano aresztowanym robić przysiady, żabki (tzw. „fizkultura”), czy  „stójkę”, która polegała na tym, że więzień musiał stać przez całą noc w samej bieliźnie przy otwartym oknie. Śledczy stosowali również tak zwany „pal Andersa”, co polegało na zmuszaniu do siedzenia na nodze od stołka. Pod byle pretekstem aresztant mógł trafić na kilka dni do karceru. Było to pomieszczenie o wymiarach ok. 90 x 120 cm, wypełnione wodą i bez okien. W takich warunkach nie było szansy, aby stać lub się położyć.

- W karcu przebywałem całą noc, a od rana przez cały dzień przesłuchania, które odbywały się na stojąco i przy otwartym oknie, a przecież był to jeszcze okres zimny ( przełom lutego i marca)  i stanie na bosaka i w samej koszuli prawie jak na dworze było trudne do wytrzymania. Prowadzący śledztwo ubrany był w ciepłe palto, futrzaną czapkę i rękawiczki – wspominał Henryk Kończykowski „Halicz”.

Do częstych metod  należało grożenie rodzinie i bliskim. Anna Jakubowska wspominała, że chor. Tadeusz Tomporski - jeden z najbardziej brutalnych oprawców – straszył ją, że UB aresztuje jej matkę, a synka odda do domu dziecka. - Nie mogłam zrozumieć, jak może Polak nas tak traktować, jakie on ma własne doświadczenia, że nas tak nienawidzi, dlaczego, za co? Miałam wtedy dwadzieścia dwa lata. Właściwie przeżyłam całą młodość w czasach okupacji, w bardzo ciężkich warunkach, potem Powstanie… I nagle mówi mi człowiek, że byłam bandziorem, że byłam złym człowiekiem, że współpracowałam z Niemcami… Dla mnie to było nie do zrozumienia – mówiła po latach Anna Jakubowska. Innemu z aresztowanych, Andrzejowi Wolskiemu „Jurowi” sugerowano, że krzycząca za ścianą kobieta to jego żona.

W celi

„Zośkowcy’ przetrzymywani byli w bardzo prymitywnych warunkach, cele były przepełnione, a jedzenie paskudne.  Paczki od rodziny były pod byle pretekstem odbierane. Przez cały okres śledztwa aresztowani byli izolowani od świata zewnętrznego. Nie mogli kontaktować się z rodziną, byli pozbawieni spacerów i informacji zza krat. Dodatkowym upokorzeniem było to, że często akowcy byli przetrzymywani razem ze zbrodniarzami hitlerowskimi. Juliusz Deczkowski przebywał w jednej celi z Paulem Otto Geiblem dowódcą SS i policji na dystrykt warszawski. Posiłki do cel – jako więźniowie funkcyjni – również dostarczali Niemcy, a więziennym lekarzem był Niemiec, który na dodatek nie znał języka polskiego.

Kiblowe procesy

Pierwsze procesy odbyły się w sierpniu 1949 roku. Główny zarzut, to „przynależności do nielegalnej organizacji dążącej do obalenia siłą ustroju”. Oskarżeni, jeśli nie było ich stać otrzymywali obrońcę z urzędu. Według komunistycznych standardów prawnych z adwokatem oskarżony widział się na krótko przed procesem. Bardzo często rozprawy odbywały się w celach więziennych. Były to tak zwane „kiblówki”, ponieważ oskarżony siedział na muszli klozetowej przykrytej deską. Wyroki jakie zapadały w sprawie „Zośki” wynosiły od kilku lat do dożywocia. 39 żołnierzy batalionu „Zośka” było po wojnie represjonowanych, osądzonych i wtrąconych do więzienia.  Ostatni więźniowie na wolność wyszli w 1956 roku. Bezpieka do końca komuny inwigilowała żołnierzy batalionu „Zośka”.

Wiadomości

zdrapka

Narzeczona uciekła ze zdrapką na pół miliona euro

W czwartek wieczorem polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy

Hurkacz dzielnie walczył, ale po trzech godzinach gry odpadł w Monte Carlo

W piątek nie odlecą samoloty Lufthansy z największych niemieckich lotnisk

Przemysław Czarnek gorzko o tzw. autorytetach prawniczych

Wielkanocny rozejm na Ukrainie? Putin składa deklarację

Gembicka: PSL nie będzie umierał za Mercosur i koniec

Jubileusz 90. urodzin Jerzego Maksymiuka. Prezydent: "uczynił Pan ze sztuki piękne i szlachetne wyzwanie"

Raków w finale Pucharu Polski! Mecz z GieKSą rozstrzygnęły karne

„Królowa ketaminy” skazana po śmierci Matthew Perry’ego

Poznaliśmy finalistów piłkarskiego Pucharu Polski. Potrzebne były karne

Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Internauci są przeciwko! [SONDA]

Bogucki o pseudoślubowaniu w Sejmie: podkopywanie ustroju państwa

Izrael rozpoczyna rozmowy pokojowe z Libanem. W tle nacisk Donalda Trumpa

Pracownik z Czerskiej znowu błysnął. Aż przykro czytać

Najnowsze

zdrapka

Narzeczona uciekła ze zdrapką na pół miliona euro

Przemysław Czarnek gorzko o tzw. autorytetach prawniczych

Władimir Putin

Wielkanocny rozejm na Ukrainie? Putin składa deklarację

Gembicka: PSL nie będzie umierał za Mercosur i koniec

Jubileusz 90. urodzin Jerzego Maksymiuka. Prezydent: "uczynił Pan ze sztuki piękne i szlachetne wyzwanie"

W czwartek wieczorem polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy

Hurkacz dzielnie walczył, ale po trzech godzinach gry odpadł w Monte Carlo

W piątek nie odlecą samoloty Lufthansy z największych niemieckich lotnisk