Ziobro: za moich czasów nie była umorzona sprawa zaginięcia Suszka i oszustw Zondacrypto
Gościem Katarzyny Gójskiej w programie „W punkt” był we wtorek Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości w rządach Zjednoczonej Prawicy. Polityk wyjawił prawdę dotyczącą umorzeń związanych z ludźmi Zondacrypto. Okazało się, że nie jest prawdą to, co mówili Donald Tusk i Waldemar Żurek, jakoby sprawy zostały umorzone za czasów rządów Zbigniewa Ziobry.
Ostatnie dni to festiwal oskarżeń pod adresem gościa Republiki, związanych głównie z aferą Zondacrypto. Także we wtorek kierował je minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Chodzi o to, że za czasów urzędowania Ziobry umarzano sprawy związane z zaginięciem twórcy poprzedniczki Zondacrypto, Sylwestra Suszka, oraz sprawy dotyczące oszustw Bit Bay. Katarzyna Gójska zapytała, czy faktycznie takie decyzje miały miejsce.
Oczywiście te informacje, które pan premier Donald Tusk i minister Waldemar Żurek przedstawili w Sejmie, to zespół półprawd, przekłamań, manipulacji i kłamstw ordynarnych. Jeśli pani redaktor pyta mnie, czy prawdą jest to, od czego zaczął swoje wystąpienie Donald Tusk, dotyczące mojej osoby, że rzekomo za moich czasów była wielokrotnie umarzana sprawa zaginięcia, może zabójstwa, pana Sylwestra Suszka, to jest przykład (…) ordynarnego kłamstwa. Ktoś kto nie ma za sobą racji, nie stoi za nim prawda, sięga po kłamstwo. Tak uczy doświadczenie życiowe. Problem polega na tym, że tych kłamstw było dużo, dużo więcej. Nie tylko nigdy za moich czasów nie była umarzana sprawa pana Suszka, ale za moich czasów, wiem to już z analizy materiałów na podstawie oświadczeń prokuratury, które trafiły do mediów, do mediów społecznościowych, bo ja się nigdy z tymi aktami nie zapoznawałem… Otóż nigdy sprawa pana Suszka (…) za moich czasów nie była umorzona, wbrew kłamstwom pana Tuska – oświadczył Zbigniew Ziobro.
Były minister dodał, że sprawa trafiła do wyspecjalizowanej jednostki, która ma najlepsze przygotowanie, aby tego typu sprawy prowadzić.
Zbigniew Ziobro przyznał też, że kłamstwem są kolejne słowa Tuska i Żurka, jakoby za czasów byłego ministra umarzane były sprawy związane z przestępstwami, którymi kierowała grupa zarządzająca Zondacrypto.
Było zupełnie odwrotnie. To za ich czasów, kiedy już nielegalnie przejęli prokuraturę, te sprawy zostały umorzone i zamiecione pod dywan przez ich zaufanego prokuratora. (…) Za moich czasów to postępowanie zostało wszczęte, i co więcej, było też prowadzone w wyspecjalizowanym, dedykowanym wydziale. Nie tak, jak za dawnego Tuska. Pamiętam, kiedy przyszliśmy w 2016 roku do Ministerstwa Sprawiedliwości, to największe sprawy aferalne, te sprawy vatowskie, gdzie wypływały miliony z Polski, często były w prokuraturach rejonowych. Specjalnie stworzyłem wydziały ds. walki, wyspecjalizowane, z przestępczością gospodarczą na poziomie prokuratur regionalnych. Tam trafiały najpoważniejsze sprawy. I ta sprawa nie trafiła do prokuratury rejonowej, nie trafiła do prokuratury okręgowej, tylko trafiła właśnie tam, co jest pierwszym dowodem właściwego postępowania – przyznał Ziobro.
Gość Republiki po chwili jeszcze raz przypomniał, że sprawa oszustw Zondacrypto została umorzona za czasów ministra Adama Bodnara. Zdarzyło się to w roku 2024, czyli następującym po momencie oddania władzy przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Zbigniew Ziobro pytany był także o nazwisko prokuratora, który umorzył sprawę.
Jest to bardzo ciekawy wątek. Rzekomo ziobrysta, usłyszeliśmy w ich bezczelności. Można kłamać, natomiast to kłamstwo Żurka i Tuska, to jest tak proste do udowodnienia, że wystarczy, aby każdy z państwa po zakończeniu programu wszedł do internetu i wyklikał nazwisko Rohm - prokurator - i wówczas dowie się, że ten prokurator był bardzo zaangażowany w krytykę mojej osoby, gdy byłem prokuratorem generalnym. Podpisywał listy razem z panią Wrzosek i innymi prokuratorami, którzy atakowali mnie bardzo brutalnie w sprawach fundamentalnych reform, jakie prowadziłem – mówił Zbigniew Ziobro.
Były szef resortu sprawiedliwości dodał, że ów prokurator tuż po objęciu rządów przez ekipę Tuska został awansowany w strukturach prokuratury.
Katarzyna Gójska przypomniała też słowa Waldemara Żurka, który powiedział, że Zbigniew Ziobro miał brać pieniądze od Zondacrypto i jednocześnie miał doskonale wiedzieć czym jest ta giełda i kim są ludzie zarządzający tą firmą, a następnie wydał te pieniądze na swoje potrzeby. Odpowiadając na to pytanie Ziobro zadeklarował, że skieruje wobec Donalda Tuska i Waldemara Żurka zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, m.in. tworzenia fałszywych dowodów oraz podejmowania podstępnych zabiegów.
Oni o tym wiedzą, stąd tak liczne zabiegi, które mają uwiarygodnić całkowicie niewiarygodnego oszusta, który jest dzisiaj narzędziem w ich ręku. Dlatego składam zawiadomienie, że wspólnie i w porozumieniu z przestępcą, wykorzystując go jako narzędzie do walki politycznej chcą zniszczyć konkurencję polityczną i wprowadzają te kłamstwa do Sejmu i procesu karnego, by w ten sposób uzyskiwać korzyść osobistą, korzyść polityczną – zapowiedział gość programu „W punkt”.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X