Ziobro komentuje decyzję sądu ws. aresztu i agresywne działania rządu Tuska
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skomentował na antenie Republiki z Budapesztu decyzję warszawskiego sądu dotyczącą wniosku o jego tymczasowy areszt, sposób prowadzenia postępowań karnych wobec polityków opozycji oraz skandaliczne działania rządu Donalda Tuska wobec wymiaru sprawiedliwości.
"Standardy białoruskie"
W dniu posiedzenia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który rozpatrywał wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry, polityk skomentował toczone postępowanie na antenie Republiki. Ziobro odniósł się do wcześniejszych orzeczeń ws. Europejskiego Nakazu Aresztowania dla Marcina Romanowskiego, ręcznych zmian personalnych w sądach oraz politycznych motywacji "polowania na Ziobrę" przez ekipę Tuska.
— Jeżeli mamy do czynienia z tak ewidentnym szwindlem, to można powiedzieć potrójnym, kaskadą szwindli. Po pierwsze dlatego, że sprawa Europejskiego Nakazu Aresztowania została już rozstrzygnięta przez sąd okręgowy w Warszawie, właściwy wydział, który w oparciu o ten sam stan faktyczny, ten sam materiał dowodowy i ten sam stan prawny stwierdził, że taki nakaz nie powinien być zastosowany — powiedział Ziobro.
— Pan sędzia Łubowski w piątek orzekł, że Europejski Nakaz Aresztowania nie może być zastosowany, a w poniedziałek złożono ponowny wniosek. I pytanie brzmi: co się zmieniło między piątkiem a poniedziałkiem? Nic się nie zmieniło, poza tym, że to orzeczenie nie spodobało się władzy politycznej — dodał.
Były minister sprawiedliwości szczegółowo opisywał patologiczny mechanizm kontroli sądów przez władzę:
— Zgodnie z obowiązującym zarządzeniem prezesa sądu, w takiej sytuacji powinno dojść do losowania sędziego. Tymczasem zamiast losowania wskazano sędziego dyżurnego, a następnie, co ujawniły wolne media, cichaczem nocą zmieniono grafik dyżurów i podmieniono sędziego na takiego, który daje gwarancję właściwego rozstrzygnięcia — mówił.
— Grafik był przygotowany na rok do przodu, tydzień po tygodniu. I nagle pod konkretną sprawę, pod konkretne oczekiwania władzy politycznej, sąd przygotował sędziego, który ma jak na tacy przynieść głowę Marcina Romanowskiego — podkreślił.
Ziobro ostro skomentował metody koalicji 13 grudnia:
— To dokładnie są standardy białoruskie. Tak działa Łukaszenko, który ustawia zaufanych sędziów, żeby wsadzali przedstawicieli opozycji do więzienia. I dokładnie to samo robi dzisiaj Tusk z Żurkiem, wykorzystując uległych sobie sędziów obsadzonych w sądach — stwierdził.
— Mamy do czynienia z sytuacją, w której władza polityczna steruje sądem i oczekuje konkretnych orzeczeń — dodał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Najnowsze
Ziobro komentuje decyzję sądu ws. aresztu i agresywne działania rządu Tuska
Sakiewicz o niebywałym skandalu. Azyl polityczny dla Ziobro uznany jako matactwo
Lewicowa doktor nie wie, czy mężczyzna może zajść w ciążę [Zobacz wideo]