Zgorzelski: Polaków spotkały trzy ludobójstwa: Niemieckie, Sowieckie, Ukraińskie
Gościem Danuty Holeckiej w Telewizji Republika był wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL). W "Gościu Dzisiaj" rozmawiano o 83. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej oraz na temat relacji polsko-ukraińśkich.
Zgorzelski: Ukraina musi uznać prawdę o Wołyniu
Wicemarszałek Sejmu przypomniał, że Polaków w XX wieku spotkały trzy ludobójstwa niemiecki sowiecki czy też rosyjski i ukraiński.
Jeśli chodzi o te dwa pierwsze tutaj dużo więcej możemy na ten temat powiedzieć. Jeśli chodzi o ludobójstwo na Wołyniu jest ono celowo wypierane przez naród ukraiński przez władze ukraińskie. Zasłaniają się, a to nieznajomością historii a to niestosownością rozmowy o tym w czasie wojny i każdy powód jest dobry
- mówił polityk PSL-u.
Jak dodał poseł Piotr Zgorzelski to że było to ludobójstwo świadczy o tym rozkaz, który wydał Roman Szuchewycz, czyli dowódca OUN-UPA w lutym 1944 roku.
Ten rozkaz był bardzo jasny Polaków wyciąć w pień a polskie wsie spalić. Nie ma wątpliwości jakie były pobudki Nie ma wątpliwości czym kierowali się Ukraińcy w stosunku do swoich sąsiadów, przyjaciół
- wskazał.
Następnie poseł PSL-u przypomniał o przyjęciu uchwały a następnie ustawy w sprawie 11 lipca ustanowiono Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Wskazał również na kwiat
Te wszystkie gesty muszą być bo one są czymś co jesteśmy winni tym wszystkim, którzy nie doczekali a chcieli żeby prawda ujrzała światło dzienne, a prawda była bolesna
- powiedział.
W opinii Zgorzelskiego Polska dzisiaj musi postawić kilka ważnych warunków w zakresie historii.
Strona ukraińska musi uznać że było to ludobójstwo ze wszystkimi aspektami tej definicji. Musi ponadto nastąpić systemowy proces ekshumacji, a nie incydentalne
- zaznaczył.
Wicemarszałek Sejmu odniósł się również do działań prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych nazwy Bohaterów UPA.
Moim zdaniem Zełenski spodziewał się takiej reakcji w Polsce. Mimo to uznał, że reakcja Polska jest dla niego mniej kosztowna od zysków politycznych, które otrzymał w samej Ukrainie. Wokół tej idei, moim zdaniem zbrodniczej, Zełenski skupił nacjonalistyczne środowiska, odsunął od siebie tą całą opowieść o skorumpowaniu jego najbliższego środowiska i pozwolił pokazać Ukraińcom, że Ukraina pomimo że walczy jest tak mocnym i suwerennym krajem że wyrasta na lidera regionu
- powiedział.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Joanna Racewicz zabrała głos po głośnym ślubie z samą sobą. Wyjaśniła, co naprawdę chciała przekazać
Koniec szybkiej jazdy? UE pracuje nad systemem kontroli prędkości
Zgorzelski: Polaków spotkały trzy ludobójstwa: Niemieckie, Sowieckie, Ukraińskie