Piebiak u Sakiewicza: Żurek zareagował natychmiast, choć sprawa ma... 4 lata
Minister Waldemar Żurek w trybie natychmiastowym odsunął od orzekania sędziego Łukasza Piebiaka na podstawie prawa, które dotyczy przypadków nagłych i drastycznych. Jako uzasadnienie decyzji podał sprawy, które ciągnął się w sądach od kilku lat i wciąż nic z nich nie wynika. Jedyna zmiana, jak nastąpiła w ostatnim czasie, to mianowanie sędziego Piebiaka na członka Krajowej Rady Sądownictwa.
CZYTAJ WIĘCEJ: Politycznych represji ciąg dalszy. Teraz na tapecie sędzia Piebiak
Jedyne, co się zmieniło w ostatnim czasie, to że w czwartek podjąłem czynności w Krajowej Radzie Sądownictwa, gdzie był obecny pan Żurek. Dzisiaj kontynuowałem czynności wraz z innymi członkami Rady, i dzisiaj również był tam pan Żurek. I to jest jedyna nowość, które pojawiła się w ciągu ostatnich lat
– powiedział w Programie „Gabinet Sakiewicza” sędzia Łukasz Piebiak.
Gość Tomasza Sakiewicza przypomniał, że paragraf, na który powołuje się minister sprawiedliwości, dotyczy przypadków nagłych i drastycznych, kiedy sędzia zostaje złapany na gorącym uczynku, kiedy spowoduje wypadek, albo katuje zonę i trzeba reagować natychmiast. Tymczasem pierwsza z przywołanych spraw jest już w sądzie od czterech lat i wciąż nie widać końca, natomiast druga procedowana jest od dwóch lat.
I szczególnie ciekawy w kontekście wpisu szefa resortu sprawiedliwości jest wątek dotyczący rzekomo sfałszowanego testamentu. Waldemar Żurek pisze, że Łukasz Piebiak jest podejrzewany o próbę wyłudzenia mieszkania od miasta stołecznego Warszawy, tymczasem to właśnie miasto wystąpiło do prokuratury o zbadanie testamentu, gdyż chce przejąć nieruchomość po zmarłej ciotce sędziego.
To było mieszkanie moje cioci i po jej śmierci pojawiło się postępowanie o nabycie spadku. Uczestnikiem tego postępowania jest miasto stołeczne Warszawa, które twierdzi, że nie ma bliskich krewnych, więc mieszkanie należy do miasta. I to właśnie miasto powiadomiło prokuraturę, że posługuję się sfałszowanym testamentem. Dość szybko znalazł się biegły, który to potwierdził, a pani prokurator z Prokuratury Okręgowej, która przyjęła i wszczęła sprawę akurat w ubiegłym tygodniu została delegowana do Prokuratury Krajowej. Taki zupełny przypadek
– powiedział sędzia Piebiak i dodał:
Jeśli według ministra Żurka mieszkanie należy do miasta stołecznego Warszawy, to on wie coś, czego ja nie wiem, bo na razie sprawa o ustalenie spadkobiercy jest w toku i żadne decyzje jeszcze nie zapadły.
Całą rozmowę można obejrzeć na kanale Telewizji Republika na YouTube lub nad niniejszym materiałem. Tam także rozmowa z drugim gościem Tomasza Sakiewicza – Rafałem Leśkiewiczem, rzecznikiem prezydenta Karola Nawrockiego.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X