Rachoń do służb: złapać tych ludzi to wasz obowiązek
"Od 48 godzin różne zawiadomienia kierowane są bezpośrednio do instytucji państwa polskiego, np. do policji. Godzinę temu, po tym, co się wydarzyło, Komenda Stołeczna Policji raczyła odezwać się do prezesa Sakiewicza, czy nie jesteśmy poszkodowani w tej sprawie. W tej sprawie poszkodowane jest państwo polskie" - mówił na wiecu poparcia dla Republiki Michał Rachoń. Dyrektor programowy Telewizji Republika zażądał "od instytucji państwa polskiego, od służb które do tego mamy, żeby znalazły człowieka lub ludzi, którzy rozsyłają te fałszywe alarmy".
Michał Rachoń: poszkodowane jest państwo polskie
Policja pojawiła się dziś w domu prezesa TV Republika, Tomasza Sakiewicza. Policjanci skuli jego asystentkę. Funkcjonariusze, nie legitymując się właścicielowi mieszkania, oznajmili, że jest ona zatrzymana w związku z wykroczeniem. Pokłosiem tych wydarzeń był zwołany na godzinę 17:30 przez Adama Borowskiego wiec poparcia dla szefa naszej stacji, dziennikarzy i pracowników.
Przed Błękitnym Wieżowcem głos zabrał m.in. dyrektor programowy Republiki, Michał Rachoń, który przybliżył to, co się działo przez ostatnie godziny wokół Telewizji Republika.
Wiemy w tej chwili o około 30 różnego rodzaju incydentach, które mają bardzo podobny przebieg. Rozpoczynały się od wysłanych do różnych instytucji, głównie do policji maili, w których znajdowały się nieprawdziwe informacje o tym, że pod różnymi adresami znajdują się zamachowcy, na przykład z pasami szahida.
Jak zauważył Michał Rachoń, "jest to sugestia, że pod wskazanymi adresami ma być jakiś terrorysta, który ma się wysadzić".
W związku z tym muszą w to miejsce dotrzeć służby. Pojawiały się również informacje o tym, że pod danym adresem znajduje się ciało człowieka, co powoduje, że służby natychmiast powinny zadziałać.
Dyrektor programowy stacji mówił również o przypadkach, w których wysłane zostało pogotowie ratunkowe po zgłoszeniu w sprawie pobitego człowieka, który miał znajdować się w siedzibie Telewizji Republika.
Proszę sobie wyobrazić, co to oznacza. To oznacza, że osoby do których docierają te informacje mają mieć przekonanie, że ktoś, kto to wszystko organizuje, zaraz albo wysadzi coś w powietrze albo kogoś pobije, albo zrobi mu jeszcze gorsze rzeczy. Jednocześnie w tych wiadomościach dotyczących kilkudziesięciu adresów znajdowały się informacje o tym, że mają się tam znajdować ludzie, którzy chcą popełnić samobójstwo. Cóż to jest innego jak nie groźba (...)
- wskazał Rachoń.
Jak przypomniał dziennikarz Telewizji Republika godzinę temu, po tym, co się wydarzyło, Komenda Stołeczna Policji raczyła odezwać się do prezesa Sakiewicza, czy nie jesteśmy poszkodowani w tej sprawie.
W tej sprawie poszkodowane jest państwo polskie. W tej sprawie poszkodowani są wszyscy ci ludzie, którzy nie mogli się doczekać na przejeżdżającą na czas karetkę, straż pożarną, policję, bo ktoś bawi się instytucjami państwa polskiego
- mówił Rachoń.
Żądamy natychmiastowej reakcji na ten skandal, bo to, do czego dopuściliście jest zagrożeniem, które na głowy zwykłych ludzi swoją głupotą, politycznym zakłamaniem albo swoją perfidią ściągnęliście. To jest wasz obowiązek złapać tych ludzi
- mówił Rachoń.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X