Nie złapali Ziobry, to polują na Jakiego. Poseł Gosek kwituje sprawę krótko
„Nie udało się pokazać w kajdankach Zbigniewa Ziobry, to może uda się pokazać Patryka Jakiego. A te zarzuty i wniosek o zatrzymanie i doprowadzenie jest wyjątkowo kuriozalny” – powiedział poseł PiS Mariusz Gosek. „Nawet naleśnikowa komisja do spraw Pegasusa takich rzeczy nie robiła” – dodał.
W rozmowie z Ewą Bugałą poseł Mariusz Gosek skomentował wniosek prokuratury o zgodę na zatrzymanie i doprowadzenie Patryka Jakiego w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.
To jest przestępstwo tak zwane urzędnicze, czyli wszystko jest w papierach, wszystko widać czarno na białym, a oni dążą do tego, żeby prewencyjnie stosować zabezpieczenie dla postępowania przygotowawczego, dlatego wystąpili do Parlamentu Europejskiego o przegłosowanie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie
– mówił poseł PiS.
To nawet komisja naleśnikowe do spraw Pegasusa najpierw wzywała, potem nakładała karę porządkową i dopiero na końcu – kiedy osoba się nie stawiała na przesłuchanie – występowała o doprowadzenie. A tym razem nawet nie dali szansy panu jakiemu nie stawić się na przesłuchanie. Mało tego, nawet go jeszcze nie wezwali, ale już wiedzą, że się nie stawi, więc trzeba go prewencyjnie w kajdankach doprowadzić
– podkreślił gość Ewy Bugały.
W ocenie parlamentarzysty chodzi o sukces medialny, bo nie udało się pokazać aresztowania Zbigniewa Ziobry, więc podjęto próbę pokazania w kajdankach innego przedstawiciela opozycji.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X