Odwołana faksem, bo „nie spełniała standardów”. Porządki według Bodnara
Decyzję o odwołaniu z funkcji prezesa Sadu Okręgowego otrzymała faksem. Znalazła się w „elitarnym” gronie trzech pierwszych prezesów, których nowo powołany minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał w pierwszej kolejności. Dowiedziała się jednocześnie, że „nie spełnia standardów”. Anna Gąsior-Majchrowska, sędzia Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, była gościem programu „Miłosz Kłeczek. W Ruchu”.
Decyzja, która została przesłana z ministerstwa faksem, była bardzo krótka i nie zawierała uzasadnienia. Dopiero później, z dosłanego uzasadnienia wynikało, że jednym z zarzutów wobec mnie jest kwestia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, którzy podpisali list do OBWE i wówczas okazało się, że moja osoba – jako zastępcy rzecznika dyscyplinarnego – nie wzbudza zaufania
– tłumaczyła Anna Gąsior-Majchrowska.
Czyli po prostu nie było legitymacji partyjnej?
– zapytał Miłosz Kłeczek.
Nie było i nigdy nie będzie
– odpowiedziała krótko sędzia.
Gość Miłosza Kłeczka przybliżyła również na czym będą polegały zbliżające się wybory sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, jakie są zagrożenia nowych rozwiązań, nazywanych „nakładkami konstytucyjnymi”, i co może się wydarzyć, by do KRS trafili „odpowiedni” kandydaci.
Anna Gąsior-Majchrowska kandyduje do Krajowej Rady Sądownictwa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X