Mariusz Gosek w Republice o Zondacrypto: to jest afera rządu Donalda Tuska
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Gosek ostro komentował w Republice sprawę Zondacrypto. W rozmowie z Ewą Bugałą przekonywał, że państwowe służby, jeśli posiadały informacje o zagrożeniu, powinny były ostrzec m.in. Republikę oraz organizatorów CPAC Polska. Polityk odniósł się także do pomysłu powołania Komisji Zaufania Publicznego oraz do incydentu w zakładzie WB Electronics.
Dziwne wystąpienie Dulkiewicz
Gościem Ewy Bugały w Republice był poseł PiS Mariusz Gosek. Jednym z pierwszych tematów rozmowy były słowa prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz dotyczące blokady Leningradu, przywołane w kontekście rocznicy wybuchu II wojny światowej. Polityk PiS zwracał uwagę, że 17 września 1939 roku Związek Sowiecki dokonał agresji na Polskę. Jego zdaniem w rocznicę niemieckiego ataku należało przede wszystkim przypominać o polskich ofiarach obu totalitaryzmów:
– Wiadomo, zaatakowali nas Niemcy. To nie byli żadni naziści, jak dzisiaj słyszę w jakimś medialnym kartelu III RP. To byli Niemcy po prostu, którzy nas zaatakowali. A 17 września, jak wskazywała pani redaktor, do tego dołączyła zbrodnicza Rosja. I dzisiaj pani Dulkiewicz mówi o Leningradzie. Ona nie mówi o pomordowanych Polakach przez zbrodniczy reżim Związku Sowieckiego, tylko mówi, że w Leningradzie marzli. No przepraszam bardzo, a na Syberii to co, słońce świeciło, kiedy Polaków wywożono wagonami? To, co oni robią, jest tak antypolskie, że aż trudno to komentować – mówił Gosek.
Poseł podkreślił również, że wypowiedź prezydent Gdańska była odczytywana z przygotowanego wcześniej tekstu:
– Najgorsze jest to, że pani Dulkiewicz to czytała. Ona tego nie powiedziała spontanicznie. Nie wiemy, kto to przygotował, czy sama sobie napisała, ale trochę trzeba czasami uruchomić myślenie. Więc to było świadome. Rozumiem, że w ramach luźnej wypowiedzi można czasami coś chlapnąć, ale tu nie ma lapsusa, tylko po prostu było to czytane z kartki – stwierdził.
Sprawa Zondacrypto: "Służby nie ostrzegły"
Dużą część programu poświęcono sprawie Zondacrypto. Gosek komentował ją po rozmowie Republiki z obrońcami tymczasowo aresztowanego Radosława Piesiewicza. Poseł zaznaczył, że bez znajomości materiału dowodowego nie chce przesądzać o zasadności zarzutów wobec Piesiewicza. Jednocześnie mówił o własnym zawiadomieniu złożonym w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie:
– Co do zasady ja nie ufam tej prokuraturze. Natomiast wiem, że są podmioty pokrzywdzone i o tym mogę powiedzieć, tak jak Telewizja Republika, jak pan prezes Tomasz Sakiewicz, jak CPAC. Ja konkretnie, działając w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej, takie zawiadomienie złożyłem w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. I w tym zakresie mogę się szerzej wypowiedzieć, albowiem tutaj doszło do sytuacji, gdzie po pierwsze służby nie ostrzegły w odpowiednim czasie pana prezesa Tomasza Sakiewicza o tym, że istnieje zagrożenie ze strony podmiotu Zondacrypto – powiedział.
Według Goska ostrzeżenia powinny zostać skierowane również do mediów:
– Nie ostrzegły zarządzających Telewizją Republika w zakresie niebezpieczeństw płynących od Zondacrypto. Nie ostrzegły organizatorów CPAC Polska w Rzeszowie o tym, że jest zagrożenie ze strony Zondacrypto. A służby nie są od tego, żeby czekać, aż ktoś wejdzie w jakąś grę człowieka, który planuje czyn zabroniony. Służby państwa polskiego są od tego, żeby docierać i przestrzegać – przekonywał parlamentarzysta.
"To jest afera rządu Donalda Tuska"
Ewa Bugała przytoczyła także wpis Radosława Sikorskiego, który twierdził, że służby ostrzegały przed sprawą, a politycy PiS mimo to głosowali przeciwko objęciu Zondacrypto nadzorem KNF. Gosek odpowiedział, że liczy na powstanie zapowiadanej przez Jarosława Kaczyńskiego Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby zbadać sprawę:
– Mam nadzieję, że powstanie ta Komisja Zaufania Publicznego, o której mówił pan prezes Jarosław Kaczyński, w sprawie wyjaśnienia afery Amber Gold 2.0 na dopalaczach, czyli Zondacrypto. Z dopalaczami Tusk też sobie nie poradził, wtedy było Amber Gold, teraz jest Zondacrypto. To jest afera rządu Donalda Tuska. To tutaj służby powinny dotrzeć do pana prezesa Tomasza Sakiewicza, umówić się i powiedzieć o całej tej sytuacji, zabezpieczyć Telewizję Republika pod kątem tych działań ze strony Zondacrypto, samego pana prezesa i CPAC Polska – mówił.
Poseł zwrócił uwagę, że w wydarzeniu CPAC Polska uczestniczyli także przedstawiciele amerykańskich środowisk konserwatywnych:
– To naprawdę jest skandal, jeżeli służby miały tę wiedzę wtedy i nie ostrzegły takich osób, jak chociażby pani Kristi Noem, która była uczestnikiem CPAC Polska – ocenił.
Gosek przekonywał, że Republika w tej sprawie powinna być traktowana jako podmiot pokrzywdzony. Mówił również o niezapłaconych należnościach za reklamy:
– Telewizja Republika, CPAC Polska, prezes Tomasz Sakiewicz są pokrzywdzeni. Dodając do tego wszystkiego, mogę jeszcze powiedzieć, że nie zostały zapłacone pieniądze za wyemitowane reklamy Zondacrypto. Mało tego, gdyby nie materiał dowodowy ujawniony przez pana prezesa Tomasza Sakiewicza, który wprost wskazywał, że de facto ta ustawa zmiata konkurencję Zondacrypto z powierzchni ziemi, z planszy de facto, w Polsce istniałaby jedna giełda kryptowalutowa. Zondacrypto byłaby monopolistą. No to komu ta ustawa służyła? – pytał parlamentarzysta.
Polityk PiS zwrócił uwagę, że reklamy Zondacrypto pojawiały się również w innych mediach:
– Były te reklamy w WP, były te reklamy w TVN, były te reklamy w Polsacie. A nagle, proszę zobaczyć, w tym oświadczeniu prokuratury pojawia się CPAC Polska, Telewizja Republika i pojawia się prezes Tomasz Sakiewicz. No o co tu chodzi? Dlaczego tam nie było TVP Info w likwidacji? Przecież też reklamowali Zondacrypto – mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Inflacja w strefie euro mocno w górę. Coraz dalej od celu EBC
Niepokonane Polki przed kolejnym wyzwaniem. Czas na ćwierćfinał ME
Sukces Policji. Zatrzymano podejrzanego o zgwałcenie sprzed 24 lat!