Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:54 Polska: w piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,57 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego – 7,36 zł
11:51 Lubelskie: Po zderzeniu trzech pojazdów całkowicie zablokowana jest trasa S12/S17 w rejonie Kurowa
11:39 Podlaskie: Odnaleziono cztery balony, które wleciały nad Polskę z Białorusi
10:25 Polska: 55-latka odpowie za nawoływanie do „zlikwidowania” polityków PiS
09:20 Francja: mężczyzna wjechał samochodem w pieszych w Caen; co najmniej dwie osoby nie żyją
08:19 Algeria: Co najmniej 12 osób zginęło wskutek pożarów lasów
07:35 Warszawa - Policja: zatrzymani Rosjanie, nielegalna broń palna i amunicja w mieszkaniu na Woli
07:28 Nepal, Chiny: Ponad 1,3 tys. osób, w tym 653 obcokrajowców, zaginęło w wyniku powodzi i lawiny
07:19 Policja: minionej doby utonęła kolejna osoba; od 1 czerwca już 148
06:20 Polska: Za miesiąc przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie W dniach 28-30.08 odbędzie się XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów Gazety Polskiej. Kontakt u Przewodniczących Klubów Gazety Polskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Białystok-Centrum zaprasza na obchody 80. rocznicy śmierci Danuty Siedzikówny Inki. 27.08, godz. 17:00 Msza Św. Kościół pw. Zwiastowania NMP. 28.08 godz. 18:00 uroczystość pod pomnikiem Pamięci Danuty Siedzikówny, park Planty
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 28 sierpnia, godz. 16:00 Salka katechetyczna przy Parafii św. Rozalii ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Danucie Siedzikównie ps. "INKA" w 80 rocznicę śmierci, 29 sierpnia, godz. 12:00, Muzeum Lwowa i Kresów, ul. Biniszewicze 4, Kuklówka Radziejowicka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej " w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem na temat: Jak Niemcy uporały się ze swoją przeszlościa; 29 sierpnia, godz. 15.00, sala katechetyczna przy kościele pw. św. Wojciecha w Miedzyrzeczu
Wydarzenia Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie i ROG zapraszają 1.09. do udziału w w marszu Ku Niepodległości. Rozpoczynamy na skrzyżowaniu przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza do złożenia podpisów pod projektem ustawy STOP Banderyzmowi 31.08 i 1.09. w godz. 10-18.00 przed garlerią handlową Fokus
Wydarzenie Ruch Obrony Granic i Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w dniu 01.09.2026r. o godzinie 3:30 w miejscu faktycznego rozpoczęcia II Wojny Światowej, Podłęże Królewskie kościół Świętego Antoniego z Padwy
Wydarzenia Ruch Obrony Granic zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Ambasadę Niemiec przy ul. Jazdów 12/2 w Warszawie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem "Pamięć! Prawda! Reparacje!"
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza 1 września o godz. 18:00 przed Konsulat Niemiec przy ul. Stolarskiej w Krakowie na pikietę w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej pod hasłem “Pamięć! Prawda! Reparacje!”.
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na sądeckie obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 11:00 Msza Św. Kościół na Starym Cmentarzu godz. 12:00 uroczystości pod Sądecką Piętą, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Msza Św., złożenie kwiatów oraz dalsze uroczystości. Cmentarz Świętego Rocha w Łukowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań oraz Strażnica Ruchu Obrony Granic w Poznaniu, zapraszają na protest w 87 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, 1 września, godz. 18:00 pod Konsulat Honorowy Niemiec, ul. Iłłakowiczówny 11, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jastrzębie-Zdrój zaprasza na obchody 87 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej 1 września, godz. 17:00 Tablica Rotmistrza Witolda Pileckiego os. Przyjaźń, Jastrzębie-Zdrój

Była żona pedofila z Kłodzka skazana. Jest wyrok

Źródło: pulshr.pl

18 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał kolejny wyrok w jednej z najbardziej wstrząsających spraw, jakie w ostatnich latach ujrzały światło dzienne na Dolnym Śląsku. Była żona mężczyzny wcześniej skazanego na 25 lat więzienia usłyszała karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Według relacji lokalnych mediów sąd uznał ją za winną nieudzielenia pomocy małoletniej oraz czynów związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami, a karę ma odbywać w systemie terapeutycznym; orzeczono także terapię, nawiązkę oraz zakazy związane z kontaktami z małoletnią i posiadaniem zwierząt. Tydzień wcześniej, 10 marca, w tej samej sprawie zapadł wyrok 25 lat więzienia wobec głównego oskarżonego.

Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną

To nie jest już tylko kronika sądowa. To akt oskarżenia wobec ludzkiego upadku w najczystszej postaci. W oficjalnym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Świdnicy czytamy, że mężczyzna został uznany winnym wszystkich 26 zarzuconych mu przestępstw. Wśród nich były zgwałcenia, doprowadzanie do innych czynności seksualnych, narażanie ofiar na niebezpieczeństwo przez podawanie substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych, znęcanie się nad zwierzętami oraz podżeganie do składania fałszywych zeznań. Prokuratura podkreśliła też, że większość czynów popełniono na szkodę małoletnich poniżej 15. roku życia i zwierząt, a sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących. 

Najbardziej poraża jednak nie tylko katalog zarzutów, ale czas trwania tego procederu. Zgodnie z relacjami lokalnych mediów i informacjami przekazywanymi przez śledczych, przestępstwa miały być popełniane od 2011 do 2022 roku na terenie Polski i Szwecji. W sprawie przewija się motyw dwóch małoletnich pokrzywdzonych, w tym pasierbicy sprawcy, a także czterech dorosłych kobiet. Zabezpieczono ponad 600 GB zdjęć i filmów. To skala, która wyklucza opowieść o jednorazowym „incydencie” czy „zboczeniu”, z jakim czasem próbuje się rozmywać odpowiedzialność. Tu mówimy o wieloletnim, konsekwentnym, zorganizowanym niszczeniu ludzi i zwierząt. 

Pierwsze sygnały, że w tej sprawie dzieje się coś bardzo niepokojącego, pojawiły się pod koniec 2022 roku. Z perspektywy osób z otoczenia wszystko na zewnątrz wyglądało zwyczajnie – relacje domowe sprawiały wrażenie normalnych, a oni sami funkcjonowali jak przeciętna rodzina. Dziś jednak trudno uwierzyć, że przez tyle lat nie dało się zauważyć pewnych zachowań. Najtrudniejsze było to, że prawda bardzo długo pozostawała ukryta, a wszystko miało być prowadzone w sposób, który nie wzbudzał podejrzeń. Dopiero z czasem zaczęło do wielu osób docierać, z jak poważnymi i mrocznymi rzeczami mogliśmy mieć do czynienia. Ta sprawa pokazuje, jak łatwo zło może schować się za fasadą pozornie normalnego życia i jak ważne jest, by nigdy nie lekceważyć żadnych sygnałów, gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci i zwierząt – mówi osoba związana ze sprawą, prosząca o zachowanie anonimowości.

 

Zbrodnia, która przekroczyła granice państw

Ta sprawa od początku miała wymiar międzynarodowy. Oficjalny komunikat prokuratury potwierdza, że oskarżony został zatrzymany w Szwecji w styczniu 2023 roku pod zarzutem popełnienia podobnego przestępstwa, a od września 2023 roku przebywał w polskim areszcie śledczym po przekazaniu polskim organom ścigania na podstawie decyzji szwedzkiego sądu. Śledczy powołali wspólny polsko-szwedzki zespół, a materiał dowodowy gromadzono we współpracy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy oraz prokuratury w Östersund. Sam ten fakt pokazuje, że nie mieliśmy do czynienia z lokalnym dramatem zamkniętym w czterech ścianach jednego mieszkania, ale ze sprawą, która wymagała międzynarodowej koordynacji i sięgała poza granice Polski. 

Wcześniejsze relacje prasowe ujawniały, że śledztwo komplikowała także ekstradycyjna specyfika postępowania. Lokalny portal opisywał na początku 2025 roku, że prokuratura musiała działać w ramach zgód wynikających z przekazania podejrzanego ze Szwecji, co utrudniało rozszerzanie zarzutów i wydłużało bieg śledztwa. To ważny szczegół, bo tłumaczy, dlaczego publiczność przez długi czas dostawała jedynie fragmentaryczny obraz sprawy. Nie zmienia to jednak najważniejszego: z udostępnionych informacji wyłania się obraz wieloletniego procederu, a nie jednego ujawnionego czynu. 

Według wcześniejszych ustaleń prasowych sprawa wyszła na jaw po tym, gdy jedna z małoletnich ofiar nie straciła przytomności i opowiedziała o tym, co się wydarzyło. Onet, powołując się na ustalenia „Gazety Wyborczej”, opisywał też, że sprawca miał wykorzystywać głównie kobiety i dziewczynki z najbliższego otoczenia oraz nagrywać materiały, które mogły krążyć po darknecie. Tego wątku prokuratura w marcowym komunikacie nie rozwija, ale właśnie dlatego trzeba rozróżniać między tym, co oficjalnie potwierdzone, a tym, co wynika z dziennikarskich ustaleń. Oficjalny rdzeń sprawy jest jednak bezsporny: 26 przestępstw, małoletnie ofiary, wątek zwierząt, zamknięty proces i wyrok 25 lat więzienia. 

Nie mniej ważne jest i to, że proces toczył się z wyłączeniem jawności. Prokuratura wprost wskazała, że było to konieczne z uwagi na ochronę interesów małoletnich pokrzywdzonych. I dobrze. W takich sprawach państwo ma obowiązek nie tylko ścigać sprawców, ale też nie zamieniać cierpienia dzieci w publiczne widowisko. 

 

Drugi wyrok i pytanie o granice współodpowiedzialności

Wyrok z 18 marca nadaje tej sprawie jeszcze bardziej przejmujący wymiar. W pierwszych publicznych relacjach dotyczących byłej żony sprawcy pojawiał się przede wszystkim wątek zarzutów odnoszących się do znęcania się nad zwierzętami; lokalne media pisały o oddzielnym procesie oraz o czterech zarzutach związanych z czynami z lat 2018–2022. Dziś z relacji prasowych wynika już jasno, że sąd uznał winę oskarżonej także w zakresie nieudzielenia pomocy małoletniej wykorzystywanej przez byłego męża. To oznacza, że finalny obraz odpowiedzialności kobiety okazał się znacznie poważniejszy, niż wynikało z pierwszych, cząstkowych doniesień. 

Właśnie ten element porusza chyba najmocniej. Bo nawet w sprawach o wyjątkowym okrucieństwie opinia publiczna próbuje jeszcze czasem odruchowo szukać jakiegoś resztkowego punktu oparcia: kogoś, kto nie wiedział, kogoś, kto był zastraszony, kogoś, kto choć w ostatniej chwili próbował stanąć po stronie słabszych. Tu sąd uznał, że takiej granicy nie było. Według dzisiejszych relacji kobieta została skazana łącznie na 6 lat i 6 miesięcy więzienia, z czego 6 lat za nieudzielenie pomocy dziewczynce, a rok za znęcanie się nad zwierzętami. Dodatkowo ma odbywać karę w systemie terapeutycznym, została skierowana na terapię z psychologiem i seksuologiem, ma zapłacić 50 tys. zł nawiązki, nie może zbliżać się do małoletniej, przez 10 lat nie może pracować przy opiece, wychowaniu lub leczeniu małoletnich i przez 10 lat nie może posiadać zwierząt. 

To jest moment, w którym kończą się wszelkie wygodne półcienie. Nieudzielenie pomocy dziecku wykorzystywanemu przez dorosłego nie jest „biernością” w potocznym, miękkim sensie tego słowa. W realiach takiej sprawy staje się moralnym bankructwem i prawną współodpowiedzialnością za trwanie krzywdy. Wyrok świdnickiego sądu mówi tu rzeczywistości więcej niż tysiąc komentarzy: są sytuacje, w których milczenie nie jest neutralne. Jest wyborem. A czasem bywa wyborem po stronie zła. 

 

Sprawiedliwość przyszła za późno dla niewinności ofiar

Nie ma takiego wyroku, który naprawi dzieciństwo odebrane dziecku. Nie ma takiej kary, która cofnie lata lęku, przemocy, upokorzenia i życia w cieniu człowieka, który uczynił z cudzej bezbronności narzędzie własnego zepsucia. Ale państwo ma obowiązek zrobić wszystko, by sprawca usłyszał jasne, bezwzględne i publiczne „nie”. W sprawie z Kłodzka ten sygnał wreszcie wybrzmiał: 25 lat więzienia dla głównego sprawcy, 6,5 roku dla jego byłej żony, osobny system terapeutyczny, zakazy, proces zamknięty dla ochrony małoletnich. Oba wyroki są na dziś nieprawomocne, ale już teraz stanowią mocny komunikat, że nawet zbrodnia skrywana latami i rozciągnięta między dwoma państwami może zostać rozliczona. 

Ta historia zostawia jednak po sobie coś więcej niż sądowe orzeczenia. Zostawia pytanie, jak długo zło potrafi funkcjonować pod osłoną codzienności, zanim ktoś je nazwie po imieniu. Zostawia pytanie, czy wokół ofiar było dość dorosłych, którzy umieli zobaczyć sygnały alarmowe. I zostawia przestrogę: sprawcy takich czynów bardzo często liczą nie tylko na własną brutalność, ale też na cudze milczenie, strach i obojętność. W tej sprawie sąd powiedział wyraźnie, że odpowiedzialność nie kończy się na tym, kto pierwszy zadaje cios. Czasem obejmuje także tego, kto widzi, wie i nie robi nic. Właśnie dlatego ten wyrok jest ważny nie tylko dla Kłodzka i Świdnicy. Jest ważny dla całej Polski.

Źródło: portal Telewizji Republika, Kłodzko 24, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, Onet

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X