Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
Republika Na naszej antenie trwa wydanie specjalne z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP. Zachęcamy do śledzenia relacji również na portalu tvrepublika.pl
10:13 Kujawsko-pomorskie: Po wypadku zablokowana DK62 koło Kruszwicy
09:58 Arabia Saudyjska: 11 rannych cywilów w ataku jemeńskich rebeliantów
09:55 Mazowieckie: Areszt dla podejrzanych o zabójstwo kobiety w powiecie przysuskim
08:59 Tajlandia: Co najmniej siedem osób zginęło w strzelaninie w szkole niedaleko Bangkoku
08:43 Polska: Z powodu zakwitu sinic zakaz wchodzenia do wody na czterech morskich kąpieliskach
08:11 Wielkopolskie: Autostrada A2 przed Wrześnią zablokowana w kierunku Świecka
08:00 Polska: Funkcjonariusze SG rozbili grupę przemycającą m.in. środki odurzające
07:38 Rosja: Po ataku płonie centrum logistyczne giganta internetowego Wildberries w Jekaterynburgu
06:20 Argentyna: Protesty i starcia z policją przed siedzibą Kongresu; są ranni i zatrzymani
06:04 BIG InfoMonitor: 82 proc. Polaków spodziewa się wzrostu cen przez droższe paliwo
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Prezydent Karol Nawrocki spotka się z mieszkańcami Skawiny. Otwarte spotkanie odbędzie się w niedzielę, 9 sierpnia, o godz. 14:00 na rynku. Organizatorzy proszą o wcześniejsze przybycie ze względu na kontrole bezpieczeństwa
Wydarzenie Niedziela, 9.08, godz. 11:00 | Kościół św. Stanisława Biskupa, ul. Bema 7, Warszawa | Msza św. dziękczynna z okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz w intencji Dziennikarzy i Pracowników TV Republika
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Była żona pedofila z Kłodzka skazana. Jest wyrok

Źródło: pulshr.pl

18 marca Sąd Okręgowy w Świdnicy wydał kolejny wyrok w jednej z najbardziej wstrząsających spraw, jakie w ostatnich latach ujrzały światło dzienne na Dolnym Śląsku. Była żona mężczyzny wcześniej skazanego na 25 lat więzienia usłyszała karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Według relacji lokalnych mediów sąd uznał ją za winną nieudzielenia pomocy małoletniej oraz czynów związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami, a karę ma odbywać w systemie terapeutycznym; orzeczono także terapię, nawiązkę oraz zakazy związane z kontaktami z małoletnią i posiadaniem zwierząt. Tydzień wcześniej, 10 marca, w tej samej sprawie zapadł wyrok 25 lat więzienia wobec głównego oskarżonego.

Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną

To nie jest już tylko kronika sądowa. To akt oskarżenia wobec ludzkiego upadku w najczystszej postaci. W oficjalnym komunikacie Prokuratury Okręgowej w Świdnicy czytamy, że mężczyzna został uznany winnym wszystkich 26 zarzuconych mu przestępstw. Wśród nich były zgwałcenia, doprowadzanie do innych czynności seksualnych, narażanie ofiar na niebezpieczeństwo przez podawanie substancji odurzających, utrwalanie i posiadanie treści pornograficznych, znęcanie się nad zwierzętami oraz podżeganie do składania fałszywych zeznań. Prokuratura podkreśliła też, że większość czynów popełniono na szkodę małoletnich poniżej 15. roku życia i zwierząt, a sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących. 

Najbardziej poraża jednak nie tylko katalog zarzutów, ale czas trwania tego procederu. Zgodnie z relacjami lokalnych mediów i informacjami przekazywanymi przez śledczych, przestępstwa miały być popełniane od 2011 do 2022 roku na terenie Polski i Szwecji. W sprawie przewija się motyw dwóch małoletnich pokrzywdzonych, w tym pasierbicy sprawcy, a także czterech dorosłych kobiet. Zabezpieczono ponad 600 GB zdjęć i filmów. To skala, która wyklucza opowieść o jednorazowym „incydencie” czy „zboczeniu”, z jakim czasem próbuje się rozmywać odpowiedzialność. Tu mówimy o wieloletnim, konsekwentnym, zorganizowanym niszczeniu ludzi i zwierząt. 

Pierwsze sygnały, że w tej sprawie dzieje się coś bardzo niepokojącego, pojawiły się pod koniec 2022 roku. Z perspektywy osób z otoczenia wszystko na zewnątrz wyglądało zwyczajnie – relacje domowe sprawiały wrażenie normalnych, a oni sami funkcjonowali jak przeciętna rodzina. Dziś jednak trudno uwierzyć, że przez tyle lat nie dało się zauważyć pewnych zachowań. Najtrudniejsze było to, że prawda bardzo długo pozostawała ukryta, a wszystko miało być prowadzone w sposób, który nie wzbudzał podejrzeń. Dopiero z czasem zaczęło do wielu osób docierać, z jak poważnymi i mrocznymi rzeczami mogliśmy mieć do czynienia. Ta sprawa pokazuje, jak łatwo zło może schować się za fasadą pozornie normalnego życia i jak ważne jest, by nigdy nie lekceważyć żadnych sygnałów, gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci i zwierząt – mówi osoba związana ze sprawą, prosząca o zachowanie anonimowości.

 

Zbrodnia, która przekroczyła granice państw

Ta sprawa od początku miała wymiar międzynarodowy. Oficjalny komunikat prokuratury potwierdza, że oskarżony został zatrzymany w Szwecji w styczniu 2023 roku pod zarzutem popełnienia podobnego przestępstwa, a od września 2023 roku przebywał w polskim areszcie śledczym po przekazaniu polskim organom ścigania na podstawie decyzji szwedzkiego sądu. Śledczy powołali wspólny polsko-szwedzki zespół, a materiał dowodowy gromadzono we współpracy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy oraz prokuratury w Östersund. Sam ten fakt pokazuje, że nie mieliśmy do czynienia z lokalnym dramatem zamkniętym w czterech ścianach jednego mieszkania, ale ze sprawą, która wymagała międzynarodowej koordynacji i sięgała poza granice Polski. 

Wcześniejsze relacje prasowe ujawniały, że śledztwo komplikowała także ekstradycyjna specyfika postępowania. Lokalny portal opisywał na początku 2025 roku, że prokuratura musiała działać w ramach zgód wynikających z przekazania podejrzanego ze Szwecji, co utrudniało rozszerzanie zarzutów i wydłużało bieg śledztwa. To ważny szczegół, bo tłumaczy, dlaczego publiczność przez długi czas dostawała jedynie fragmentaryczny obraz sprawy. Nie zmienia to jednak najważniejszego: z udostępnionych informacji wyłania się obraz wieloletniego procederu, a nie jednego ujawnionego czynu. 

Według wcześniejszych ustaleń prasowych sprawa wyszła na jaw po tym, gdy jedna z małoletnich ofiar nie straciła przytomności i opowiedziała o tym, co się wydarzyło. Onet, powołując się na ustalenia „Gazety Wyborczej”, opisywał też, że sprawca miał wykorzystywać głównie kobiety i dziewczynki z najbliższego otoczenia oraz nagrywać materiały, które mogły krążyć po darknecie. Tego wątku prokuratura w marcowym komunikacie nie rozwija, ale właśnie dlatego trzeba rozróżniać między tym, co oficjalnie potwierdzone, a tym, co wynika z dziennikarskich ustaleń. Oficjalny rdzeń sprawy jest jednak bezsporny: 26 przestępstw, małoletnie ofiary, wątek zwierząt, zamknięty proces i wyrok 25 lat więzienia. 

Nie mniej ważne jest i to, że proces toczył się z wyłączeniem jawności. Prokuratura wprost wskazała, że było to konieczne z uwagi na ochronę interesów małoletnich pokrzywdzonych. I dobrze. W takich sprawach państwo ma obowiązek nie tylko ścigać sprawców, ale też nie zamieniać cierpienia dzieci w publiczne widowisko. 

 

Drugi wyrok i pytanie o granice współodpowiedzialności

Wyrok z 18 marca nadaje tej sprawie jeszcze bardziej przejmujący wymiar. W pierwszych publicznych relacjach dotyczących byłej żony sprawcy pojawiał się przede wszystkim wątek zarzutów odnoszących się do znęcania się nad zwierzętami; lokalne media pisały o oddzielnym procesie oraz o czterech zarzutach związanych z czynami z lat 2018–2022. Dziś z relacji prasowych wynika już jasno, że sąd uznał winę oskarżonej także w zakresie nieudzielenia pomocy małoletniej wykorzystywanej przez byłego męża. To oznacza, że finalny obraz odpowiedzialności kobiety okazał się znacznie poważniejszy, niż wynikało z pierwszych, cząstkowych doniesień. 

Właśnie ten element porusza chyba najmocniej. Bo nawet w sprawach o wyjątkowym okrucieństwie opinia publiczna próbuje jeszcze czasem odruchowo szukać jakiegoś resztkowego punktu oparcia: kogoś, kto nie wiedział, kogoś, kto był zastraszony, kogoś, kto choć w ostatniej chwili próbował stanąć po stronie słabszych. Tu sąd uznał, że takiej granicy nie było. Według dzisiejszych relacji kobieta została skazana łącznie na 6 lat i 6 miesięcy więzienia, z czego 6 lat za nieudzielenie pomocy dziewczynce, a rok za znęcanie się nad zwierzętami. Dodatkowo ma odbywać karę w systemie terapeutycznym, została skierowana na terapię z psychologiem i seksuologiem, ma zapłacić 50 tys. zł nawiązki, nie może zbliżać się do małoletniej, przez 10 lat nie może pracować przy opiece, wychowaniu lub leczeniu małoletnich i przez 10 lat nie może posiadać zwierząt. 

To jest moment, w którym kończą się wszelkie wygodne półcienie. Nieudzielenie pomocy dziecku wykorzystywanemu przez dorosłego nie jest „biernością” w potocznym, miękkim sensie tego słowa. W realiach takiej sprawy staje się moralnym bankructwem i prawną współodpowiedzialnością za trwanie krzywdy. Wyrok świdnickiego sądu mówi tu rzeczywistości więcej niż tysiąc komentarzy: są sytuacje, w których milczenie nie jest neutralne. Jest wyborem. A czasem bywa wyborem po stronie zła. 

 

Sprawiedliwość przyszła za późno dla niewinności ofiar

Nie ma takiego wyroku, który naprawi dzieciństwo odebrane dziecku. Nie ma takiej kary, która cofnie lata lęku, przemocy, upokorzenia i życia w cieniu człowieka, który uczynił z cudzej bezbronności narzędzie własnego zepsucia. Ale państwo ma obowiązek zrobić wszystko, by sprawca usłyszał jasne, bezwzględne i publiczne „nie”. W sprawie z Kłodzka ten sygnał wreszcie wybrzmiał: 25 lat więzienia dla głównego sprawcy, 6,5 roku dla jego byłej żony, osobny system terapeutyczny, zakazy, proces zamknięty dla ochrony małoletnich. Oba wyroki są na dziś nieprawomocne, ale już teraz stanowią mocny komunikat, że nawet zbrodnia skrywana latami i rozciągnięta między dwoma państwami może zostać rozliczona. 

Ta historia zostawia jednak po sobie coś więcej niż sądowe orzeczenia. Zostawia pytanie, jak długo zło potrafi funkcjonować pod osłoną codzienności, zanim ktoś je nazwie po imieniu. Zostawia pytanie, czy wokół ofiar było dość dorosłych, którzy umieli zobaczyć sygnały alarmowe. I zostawia przestrogę: sprawcy takich czynów bardzo często liczą nie tylko na własną brutalność, ale też na cudze milczenie, strach i obojętność. W tej sprawie sąd powiedział wyraźnie, że odpowiedzialność nie kończy się na tym, kto pierwszy zadaje cios. Czasem obejmuje także tego, kto widzi, wie i nie robi nic. Właśnie dlatego ten wyrok jest ważny nie tylko dla Kłodzka i Świdnicy. Jest ważny dla całej Polski.

Źródło: portal Telewizji Republika, Kłodzko 24, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, Onet

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X